OFF Festival 2026 nie zawiódł. Weterani i debiutanci porwali publiczność
19. edycja OFF Festivalu pełna była eklektycznych brzmień – od punka, rapu i elektroniki, po jazz, metal, noise czy folk. W Katowicach legendarne zespoły po raz kolejny zagrały ramię w ramię z obiecującymi debiutantami.
fot: OFF Festival/M.Murawski
Występ zespołu Flaming Lips
fot: OFF Festival/M.Murawski
19. edycja OFF Festivalu pełna była eklektycznych brzmień – od punka, rapu i elektroniki, po jazz, metal, noise czy folk. W Katowicach legendarne zespoły po raz kolejny zagrały ramię w ramię z obiecującymi debiutantami.
Niewątpliwie jednym z najważniejszych wydarzeń tegorocznej edycji OFF-a był występ The Flaming Lips. Amerykańska formacja wróciła na festiwal po 16 latach (ówczesny koncert do dziś uznawany jest za jeden z najwspanialszych w historii imprezy). Wayne Coyne i jego koledzy ponowne dali spektakularne show, wykonując w całości swój kultowy album „Yoshimi Battles the Pink Robots”, ale także m.in. cover „War Pigs” z repertuaru Black Sabbath. Na scenie pojawiły się gigantyczne, dmuchane roboty, a wokalista Flaming Lips jeden z utworów wykonał z wnętrza ogromnej, plastikowej kuli
Wielki powrót na OFF Festival zaliczył też raper Yung Lean. W 2016 roku wystąpił w Katowicach solo, tym razem zaś – w duecie z Bladee – porwał publiczność drugiego dnia festiwalu.
Z kolei w niedzielę znakomity koncert dali weterani z wytwórni Sub Pop, czyli Sunny Day Real Estate, przypominając utwory z legendarnej płyty „Diary”. Ze sceny głównej wybrzmiały m.in. „Seven”, „In Circles” czy „Sometimes”. Nieco wcześniej OFF-owa publiczność była świadkiem niezwykle energetycznego występu punkowej formacji z Australii – Amyl and the Sniffers.
Bardzo entuzjastycznie przyjęto również występ współzałożyciela i gitarzysty The Smiths, Johnny’ego Marra, który przypomniał przeboje swojej dawnej formacji z „There Is a Light That Never Goes Out” na czele, a także po raz pierwszy zagrał w Polsce autorski, solowy materiał. Niezapomnianych wrażeń dostarczył też Arthur Verocai, pionier muzyki brazylijskiej, który wystąpił na festiwalu razem z AUKSO Orchestrą.
Wśród uczestników nie brakowało zachwytów nad występami m.in. Oklou, Deafhaven, Chat Pile, Josha Ideheny, Los Thuthanaka, Ninajirachi, Einstürzende Neubauten, Earla Sweatshirta czy Black Country, New Road. Stanowiska nie oddali również reprezentanci polskiej sceny – na czele z Kielichami, Błotem, Drabusheyką, Ludźmi Wschodu oraz Współgłosami.