Hanysy i gorole łączcie się w uśmiechu!
A GŁUPICH JAK ZWYKLE NIE WIDAĆ *Mistrz, mentor, arbiter, najwyższy autorytet... Czyli ktoś, kto „wie lepiej". Jak świat światem większość ludzi zawsze kogoś takiego potrzebowała i poszukiwała. Z tej potrzeby powstawały różne areopagi, rady starszych, szkoły, sądy, rządy, rady naukowe etc., etc... Ta potrzeba zrodziła też sporą rzeszę kombinatorów,