Hanysy i gorole łączcie się w uśmiechu!

fot: Maciej Dorosiński

Piszcie: ecik.gornicza@gmail.com

fot: Maciej Dorosiński

O DIRLADA, DIRLADADA, DADA...
Gdy piszę te słowa jesteśmy akurat w trakcie spektaklu na scenie dionizyjskiego teatru lub w środku nowej Wojny Trojańskiej. Albo może w trakcie bitwy pod Maratonem, czy innymi Termopilami. Jak kto woli. Osobiście preferuję owe dionizyjskie odniesienia, bo to i wesołe i dla gospodarki dobre ze względu na ilość wypijanego wina i dla prokreacji - co starzejącej się i coraz bardziej bezdzietnej Europie stwarza jakąś nadzieję. Zatem jestem za swawolną zabawą, a nie za krwawymi bitwami. Tyle, że moje chcenie jest tu kompletnie bez znaczenia. Fakt, faktem, gdy się obserwuje greckie wydarzenia - a przynajmniej to, co na ich temat pokazują media - to porównanie do misteriów na cześć swawolnego, podpitego starożytnego boga we wieńcu winorośli i pięknych nimf tylko czekających, aż zechce je obdarzyć swym boskim afektem, same się ciśnie do głowy. Ale - tu inny europejski a nawet światowy mit - na "Titanicu" orkiestra też ponoć grała do końca. Ponadto "Dionizje" miały to do siebie, że wśród hektolitrów wina i śpiewów, pomiędzy spektaklami teatralnymi i udami dziewcząt, na 6 dni zapominano o rzeczywistości, która jednak czyhała za ostatnim uczestnikiem dionizyjskiego korowodu.

Ciekaw jestem jaki będzie koniec i otrzeźwienie po obecnych wspólnych Wielkich i Małych Dionizjach: w Atenach, gdzie rozkwitły dwa i półtysiąca lat temu owe historyczne Wielkie Dionizje, w Attyce - krainie, która w 6 w p.n.e. stała się ich kolebką, i w całej Grecji, która - co tu kryć - lubi się bawić. Zawsze i mimo wszystko... Dokąd zmierza ten korowód, którego starożytna nazwa brzmi "pompe" - z czego wzięła się nasza dzisiejsza "pompa", czyli wystawność, nadmierna najczęściej. Czy kroczący na jego czele politycy prowadzą tłumy wprost pod Maraton, by zwyciężyć, czy może pod Termopile, by polec? Może i w chwale, ale niedwracalnie. A może do wnętrza Konia Trojańskiego, którego chcą postawić u bram Europy?

Szanowne czytelniczki i nie mniej szanowni czytelnicy, ja nie mam najmniejszego zamiaru oceniać tego, co robią Grecy w Europie i z Europą a Europa z nimi. Nie mam zamiaru analizować postępowania "banksterów", którzy w pogoni za "szmalem" są gotowi zeżreć to, co sami wydalają, a niefrasobliwymi kredytami już raz doprowadzili gospodarstwo światowe i zwykłe gospodarstwa domowe na skraj katastrofy. Mam nadzieję, że któregoś dnia, w tym szalonym pędzie za mamoną wpadną do oceanu i się potopią, jak owe myszki skaczące ze skał Arktyki. Tylko, że te myszki są sympatyczne. Zresztą banki już swoje wzięły i są bezpieczne. Tylko podatnik europejski ma kłopot. Teraz to jest tak, jak w starym szmoncesie, gdy Kohn pyta Rozencwajga, kiedy mu odda tysiąc złotych, a ten mówi, że nie ma, na co Kohn powiada: "Panie Rozencwajg, nie oddać można 10 złotych, no 20 złotych, powiedzmy, że nawet 50 złotych, a jak się jest bardzo wielką świnią, to i 100 złotych można nie oddać. Ale każdy większy dług jest honorowy". Na co Rozencwajg odpowiada: "Panie Kohn, oddać to można 10 złotych, 20 złotych, no powiedzmy, że nawet 50 złotych a jak się jest bardzo rozrzutnym to 100 złotych. Ale każdy większy dług staje się po prostu nieściągalny". I zdaje się, że tak jest z długiem Grecji, a Grecy zdają się nam mówić to, co Rozencwajg Kohnowi. Nic dziwnego - wszak od dawna powiada się, że żydowskiego kupca potrafi okpić tylko Grek...

W historii wielu było znanych Greków, bez których nasza cywilizacja pewnie wcale by nie zaistniała. Ale jest jeden szczególnie znany. To Grek Zorba. Jego kwestia "Ale piękna była katastrofa" weszła do kanonu aforystycznego. I teraz należałoby ją powtórzyć. Tylko pamiętać przy tym, że ofiarą tej katastrofy był naiwny, pełen dobrej woli zachodni Europejczyk, który chciał coś ku pożytkowi greckiej społeczności i swojemu własnemu na helleńskiej ziemi stworzyć...
Jurek Ciurlok "Ecik"

GDZIE INDZIEJ
Co mieszkańcy Beocji (odpowiednik Wąchocka w starożytnej Grecji) robią podczas kąpieli morskiej, jeśli zaczyna padać deszcz?
Nurkują, żeby nie zmoknąć...

PRZERWA NA REKLAMĘ
Wszystkim, którzy prześlą mi 10 zł i zwrotnie zaadresowaną kopertę ze znaczkiem, wyślę najlepszym stylem napisane listy dziękczynne.

Uwaga agenci! Oto najnowsza wiadomość: Q A 22,45.... H8 p. i. n. BBB 1789/DU — — + WAU

Pełny wakacyjny rynsztunek naturysty tanio sprzedam.

Oto liczby ogłoszone przez GUS za okres 6. VI. - 6. VII. br.
12 874; 3 234 781; 666; 4 900; 12; 763 876 921,004; 1 000; 1 000; 349,37; 3,144444444444;
Kompletnie nie wiemy do czego się te liczby odnoszą, ale jesteśmy szczęśliwi, mogąc je Państwu podać, zaś Państwo mogą się nimi posłużyć wedle własnego uznania.

Abonent wielu abonamentów poszukuje abonentki z własnymi abonamentami. Małżeństwo niewykluczone.

Z NAUKOWEGO PÓNKTU WIDZENIA
Powszechnie wiadomym jest, że Spartanie byli bitnym narodem i stale gdzieś walczyli, lub do walki się gotowili. Natomiast ich żony musiały nadążyć z uzupełnianiem strat ponoszonych w walkach. Dlatego od najmłodszych lat były tak wychowywane, by rodzić jak najwięcej dzieci, co też robiły nieustannie, a szczególnie, gdy ich mężowie prowadzili wojny. Dlatego niezrozumiałym jest, dlaczego Spartanie bardziej od dziewczynek cenili męskie potomstwo, które do rodzenia dzieci nie było wychowywane...

BOJTLIK Z FRASZKAMI
Wiktor Gomulicki
1851-1919

Festina lente
Kradł, ludzi krzywdził i dobrze mu było,
Bo zyskał pieniądz, a pieniądz jest siła.
Więc drugi: "Ja to lepiej jeszcze zrobię!"
I dalej cudze zagarniać ku sobie.
Lecz gdy zbyt żwawo czyjąś kieszeń czyści,
Wpadł w sieć i stryczek wziął zamiast korzyści.
Dyndając, dzieciom rzekł filozoficznie:
"Kraść trzeba zwolna i systematycznie!"

(Wszelkie podobieństwa do osób i sytuacji są całkowicie przypadkowe. Zamieszczenie utworu nie wpisuje się też w kampanie tak krajowe, jak zagraniczne)

PRZYSZŁA BABA DO LEKARZA...
okulisty i się skarży:
- Z bliska bardzo źle widzę, panie doktorze...
- A z daleka?
- A z Pomiechówka, panie doktorze...

- Panie doktorze, z moim mężem coraz gorzej; nerwowy jakiś, że strach! Co robić?
- Wyjedźcie gdzieś oboje...
- A dokąd?
- Dokądkolwiek, byle w przeciwnych kierunkach...

KÓNSKI Z BELE KÓND
Nieszczęśliwy traf
Sędzia zwraca się do oskarżonego, który został pozwany za naruszenie nietykalności cielesnej:
- Pan posiada wyższe wykształcenie humanistyczne?
- Tak, wysoki sądzie...
- I jest pan człowiekiem kulturalnym?
- Tak sądzę, wysoki sądzie...
- Zajmuje pan szanowaną w społeczeństwie pozycję?
- Tak, wysoki sądzie...
- I piastuje ważne stanowisko?
- Tak, wysoki sądzie...
- Więc jakimże sposobem zdecydował się pan tak boleśnie kopnąć poszkodowanego w brzuch???
- Wysoki sądzie, to naprawdę niezawiniony przeze mnie przypadek. Ja naprawdę nie zamierzałem kopnąć go w brzuch. Ale nie przypuszczałem, że on się tak szybko odwróci...

Niewiniątko
- Panie Chacharek, pan był już był kiedyś karany?
- Tak, panie dzielnicowy, 10 lat temu.
- Aha... A później już nie?
- Nie, panie dzielnicowy. Nigdy więcej...
- Panie Chacharek; a co robiliście przez te 10 lat?
- Jak to co, panie dzielnicowy? Odsiadywałem tamtą karę...

Ogłada
Zagraniczny turysta zwiedza Warszawę. Nie będąc pewnym właściwego rozeznania w atrakcjach, rozpytuje na tę okoliczność przechodniów:
- Czy to Pałac Kultury i Nauki? - pyta jednego.
- No... — słyszy w odpowiedzi.
- Czy to jest MDM? - pyta innego.
- Tak... — odpowiada drugi.
- Czy tam, to zamek królewski? - pyta policjanta.
- Oczywiście... — potwierdza policjant.
- Proszę pana - zaintrygowany turysta zagaduje policjanta - a dlaczego u was jedni odpowiadają "no", inni "tak", a pan "oczywiście"?
- Wie pan, "no" to mówią ludzie z podstawowym wykształceniem, "tak" ze średnim, a ludzie po studiach odpowiadają "oczywiście".
- Aha! To znaczy, że pan skończył studia?
- No...

MYŚLI WIELKICH, MĄDRYCH, NIE ZAWSZE ZNANYCH...
Nie da się wyjechać tak daleko, żeby uciec od siebie...

Pyrsk!!!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W kopalni będzie akcja poszukiwawcza kombajnu ścianowego

W zabrzańskiej kopalni szykuje się sensacja! Już w poniedziałek 15 czerwca w podziemiach kopalni Guido zaplanowano akcję poszukiwawczo-rekonesansową. Jej celem będzie potwierdzenie, czy pozostawiono tam element prototypowego kombajnu ścianowego KDS-1 w wyrobiskach dawnej Kopalni Doświadczalnej Węgla Kamiennego M-300.

A po szychcie na motocykl. Oto górnicza załoga

Grupa 30 pracowników Zakładu Górniczego Janina, których łączy zamiłowanie do motocykli, uczestniczyła w kolejnym integracyjnym wyjeździe. Tym razem bazą był Karpacz Górny.

Wkrótce festiwal Kierunek GZM. Weź udział w mikrowyprawach po Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii

Przejście przez Wrota Piekieł, kajakowa wyprawa o zachodzie słońca, przejażdżka kultowym „ogórkiem”, zwiedzanie podziemnych schronów i średniowiecznych zamków czy retro potańcówka – to tylko część atrakcji, które przygotowano dla uczestników kolejnej edycji festiwalu Kierunek GZM, który odbędzie się w dniach 26-28 czerwca 2026 r.

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić je wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.