Hanysy i gorole łączcie się w uśmiechu!
LUZ BLUES W MÓZGU SAME DZIURYNastoletnim, a później dwudziestokilkuletnim młodzieńcem będąc, z utęsknieniem czekałem na wakacje. Nie dlatego, żeby nareszcie odpocząć po trudach i znojach – jak to się działo w późniejszych latach, gdy się już poszło do roboty – lecz by zacząć nareszcie robić to, czego w czasie niewakacyjnym robić nie było