Górnik w przestworzach
W słoneczny majowy dzień na Górze Żar w Międzybrodziu Żywieckim aż roi się od paralotniarzy. Mariusz Chromy dobrze pamięta popołudnie, kiedy po raz pierwszy wzbił się w niebo. Dziś nie wyobraża sobie życia bez latania. - W przestworzach czuję się wolny jak ptak – powiada górnik z Lędzin.