Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 799.25 USD (+2.06%)

Srebro

75.54 USD (+0.01%)

Ropa naftowa

102.01 USD (-1.53%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.42%)

Miedź

5.63 USD (-0.45%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 799.25 USD (+2.06%)

Srebro

75.54 USD (+0.01%)

Ropa naftowa

102.01 USD (-1.53%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.42%)

Miedź

5.63 USD (-0.45%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Górnik w przestworzach

fot: ARC

W przestworzach czuję się wolny jak ptak – opowiada o swej pasji latania Mariusz Chromy.

fot: ARC

W słoneczny majowy dzień na Górze Żar w Międzybrodziu Żywieckim aż roi się od paralotniarzy. Mariusz Chromy dobrze pamięta popołudnie, kiedy po raz pierwszy wzbił się w niebo. Dziś nie wyobraża sobie życia bez latania. - W przestworzach czuję się wolny jak ptak - powiada górnik z Lędzin.

Budowa paralotni nie jest skomplikowana. To najprostsze urządzenie pozwalające człowiekowi wzbić się w powietrze.

- Skrzydło wykonane jest z cienkiej tkaniny odpornej na rozdzieranie, o niskiej przepuszczalności powietrza. Górne i dolne poszycie połączone są żebrami w kształcie profilu lotniczego. Pod skrzydłem znajduje się olinowanie wraz z uprzężą dla pilota - demonstruje swoją paralotnię Mariusz.

Następnie bierze rozbieg i za kilka sekund można go już obserwować wysoko na niebie. Latając paralotnią, przybiera pozycję zwaną "wygodnym leżaczkiem". Tułów odchylony jest o ok. 30 st. od poziomu, a nogi wyciągnięte prosto przed siebie. Statkiem steruje poprzez umiejętną zmianę położenia środka ciężkości ciała oraz tzw. sterówkami. W powietrzu potrafi latać nawet kilka godzin. Wszystko zależy od pogody. Śnieg, deszcz, burza, silne porywy wiatru skutecznie uniemożliwiają latanie.

- Dlatego jak tylko prognoza jest sprzyjająca, od razu biorę sprzęt i jadę na Żar. Nie oddalam się specjalnie od lądowiska. Staram się raczej latać nad znaną mi okolicą. Najdalej wypuszczam się w okolice Skrzycznego, Jaworowego w Czechach i Stranika na Słowacji - opowiada.

Aby latać tak jak Mariusz, trzeba najpierw ukończyć odpowiedni kurs i poznać podstawy meteorologii, tajniki konstrukcji paralotni, techniki fizyki lotu, startów i lądowań, a także nauczyć się podstawowych przepisów lotnictwa obowiązujących w Polsce. Stanowią one m.in., że loty wykonywane są przy widzialności powyżej 700 m oraz odległości od chmur nie mniejszej niż 100 m w pionie i poziomie. Nie mogą być też wykonywane wcześniej niż 30 minut przed wschodem słońca i nie później niż 30 minut po jego zachodzie. Z kolei podczas lotu zboczowego-żaglowego pierwszeństwo ma paralotnia będąca niżej i mająca zbocze z prawej strony.

- To jest bardzo ważna zasada, zdarza się bowiem, że w powietrzu często panuje tłok i wówczas o zderzenie nie jest wcale trudno - wyjaśnia Chromy.

Gdy ma się już zaliczony egzamin przed Państwową Komisją Lotnictwa Cywilnego, można ruszać w powietrzny rejs.

- Kask, ciepłe i przylegające do ciała ubranie, wariometr, lotniczy GPS, spadochron ratunkowy - te przedmioty muszę z sobą zabierać. Zwykle cały bagaż waży do 25 kg - wylicza lotniarz z Lędzin.

Paralotnie mogą startować i lądować także poza lotniskami i miejscami do tego wyznaczonymi, lecz tylko za zgodą administratorów tych terenów bądź ich właścicieli. Jednak każdemu lotniarzowi zdarzyło się przygodne lądowanie.

- Ja kieruję się zasadą: wystartować możesz, wylądować musisz. Przyciąganie ziemskie ściągnie w dół każdego lotnika. Dlatego dobrze jest zaplanować swój powrót na ziemię, choć czasami bywa to trudne - opowiada Mariusz Chromy. Zdarzyło mu się kilka razy wylądować w przypadkowym ogródku ku zdziwieniu jego właścicieli. Przeżył też małą "katastrofę".

- Prawidłowo podchodziłem do lądowania, a tu nagle podwinęło mi skrzydło. Obróciło mnie o 180 st. i... uderzyłem w stok z prędkością 40 kilometrów na godzinę - wspomina.

Efekt - obie kostki u stóp pęknięte, no i oczywiście konieczność naprawy paralotni. Lekkiej konstrukcji statki powietrzne podatne są na rozdarcia i zerwania linek wykonanych z oplatanego kewlaru.

Mariusza cechuje jednak twardy charakter. Postanowił, że będzie doskonalił swoje lotnicze umiejętności. Ma zamiar wylatać przepisowe godziny i przesiąść się na motoparalotnię. Nie wyklucza, że wybierze się wówczas w dalszą podróż. Nie tak dawno temu jeden z amatorów tego sportu wybrał się w podróż na Węgry. Tuż po 9.00 rano wystartował z góry Skrzyczne, by po niespełna siedmiu godzinach wylądować niedaleko Budapesztu.

- Ja może dla odmiany polecę nad Bałtyk. Raz się żyje. Spróbować warto - śmieje się górnik-paralotniarz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Uczniowie zobaczyli nadszybie szybu Andrzej VIII

Zakład Górniczy Brzeszcze zwiedzili uczniowie wraz z opiekunami z LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas spotkania uczniowie poznali funkcjonowanie kopalni „od środka”.

Uczniowie przygotowali wystawę fotograficzną o bytomskich kopalniach

„Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” - tak nazywa się wystawa, której autorami są uczniowie IV LO w Bytomiu. Można ją oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.