Kultura: listy z obozu od Gustawa Morcinka

fot: ARC

Gustaw Morcinek, właściwie Augustyn Morcinek (ur. 25 sierpnia 1891 r. w Karwinie na Śląsku Cieszyńskim, zm. 20 grudnia 1963 r. w Krakowie)

fot: ARC

Katowicki Przystanek Historia Centrum Edukacyjne IPN (ul. Św. Jana 10) zaprasza w środę (27 kwietnia, 16:00) na promocję książki "Listy z Dachau. Gustaw Morcinek do siostry Teresy Morcinek". Spotkanie jest organizowane z okazji 71. rocznicy wyzwolenia KL Dachau. Z miłośnikami historii spotkają się redagujące książkę: Krystyna Heska-Kwaśniewicz i Lucyna Sadzikowska. Materiały dotyczące KL Dachau zaprezentuje Kazimierz Gruca.

Promowana przez IPN publikacja to zbiór 119 listów Gustawa Morcinka do siostry Teresy, pochodzący z Muzeum Gustawa Morcinka w Skoczowie.

Gustaw Morcinek, a właściwie Augustyn Morcinek (autor "Łyska z pokładu Idyˮ, "Ondraszkaˮ i "Wyrąbanego chodnikaˮ), od 1919 r. pracował w Skoczowie jako nauczyciel. W tym mieście także, 6 października 1939 r., został aresztowany przez Gestapo w efekcie czego całą wojnę przeżył w obozach koncentracyjnych. Na początku osadzono go w obozie w Skrochowicach koło Opawy. Brumovice był pierwszym obozem koncentracyjnym na terenie Protektoratu Czech i Moraw. W zaadaptowanym kompleksie dawnej cukrowni więziono w nich Polaków z Cieszyna i okolic oraz Katowic. Był jednym z 26 tzw. Polenlager. Oficjalnie nazywał się Gefangenlager Skrochowitz (obóz jeniecki).

Z Brumovic Morcinek przewieziony został do KL Sachsenhausen. Ten okres pisarz opisał w wydanej po raz pierwszy w 1946 r. książce "Listy spod morwyˮ:

"Było to w noc wigilijną roku 1939. Mróz był już, śnieg ogromny. Na placu apelowym, jakby na urągowisko, postawiono wysoką choinkę, obwieszoną kolorową girlandą małych elektrycznych lampek. Wyszedłem z bloku, boć to przecież była moja pierwsza wilia w obozie, a żal za utraconą wolnością i tęsknota za Tobą, Władko, i za moimi na Śląsku, i rzewne wspomnienia dawnych wilij w towarzystwie starej matki, wszystko to zwaliło się na mnie, jak bolesna burza. Oto wyjdę przed blok i zdala [!] popatrzę na choinkę w śniegu, płonącą w nocy, jak nieziemska zjawa. Nawiany śnieg sięgał jej dolnych gałęzi. Podszedłem bliżej urzeczony jej pięknem, gdy znienacka potknąłem się na czymś twardym, zimnym. W kolorowym świetle choinki dostrzegłem teraz dwóch zmarzniętych kolegów, nawpół [!] zasypanych śniegiem. Jeden wyciągnięty na wznak, drugi zaś, leżąc na plecach, podkurczył wysoko kolana, a zaciśnięte pięści złożył na piersiach. Głowę miał przechyloną do tyłu, usta otwarte, na rzęsach zmarznięte łzy. Szkliły się w świetle lampek, jak kolorowe brylanty. A obok, z głośnika obozowego, jęła się sączyć cicha, słodka melodia niemieckiej kolędy: «Stille Nacht, heilige Nacht!ˮ.

29 kwietnia 1945 r. Morcinka i innych więźniów (pierwszego w III Rzeszy obozu koncentracyjnego) wyzwoliła US Army. Dachau był obozem szkoleniowym i wzorcowym okazywanym międzynarodowym instytucjom. W porównaniu z innymi KL warunki życia były w nim lepsze niż np. w Auschwitz-Birkenau, Mauthausen czy Gross Rossen. Były jednak na tyle złe, że z 206 tys. więźniów, których wprowadzono do obozowej kartoteki w latach 1933-45, śmierć poniosło co najmniej 31 tys. ( wg innych szacunków - 148 tys. z 250 tys. uwięzionych. Jedną trzecią osadzonych za drutami w KL Dachau i jego filiach stanowili Polacy. To do KL Dachau zsyłano polskich księży. Z 1780 zginęło 868.

Sto dziewiętnaście listów o unikatowym charakterze obejmują cały okres pobytu Gustawa Morcinka w obozie. Autor zaadresował je do jednej osoby. Listy zawierają nie tylko zapis życia obozowego więźnia, ale także dostarczają cennej dla badaczy wiedzy na temat świata i samopoczucia człowieka osadzonego w obozie. Pobrzmiewają w nich także echa wydarzeń poza nim. W oryginale napisane zostały w języku niemieckim, a w tłumaczeniu na język polski zachowują swoją wartość literacką. Listy te nie były dotąd publikowane. Książka, oprócz samych listów opatrzonych komentarzami, zawiera wstęp oraz materiał ikonograficzny.

Do Polski Morcinek wrócił w 1946 r. Zaakceptował nową rzeczywistość społeczno-polityczną. Został posłem na Sejm I kadencji. Powszechnie utożsamiany jest z tym, który po śmierci wodza towarzysza Józefa Stalina wystąpił w wnioskiem o przemianowanie Katowic na Stalinogród.

Tymczasem 7 marca, w dwa dni po śmierci tyrana Rada Państwa i Rada Ministrów podjęła uchwałę o uczczeniu pamięci "Wodza Ludzkości". Dokument został podpisany przez Bolesława Bieruta i Aleksandra Zawadzkiego. 12 marca "Trybuna Robotnicza" wydrukowała opinię jakoby wszystkich Polaków, którzy mieli być dumni z tej zmiany. 28 kwietnia na posiedzenie Sejmu Morcinek odczytał, to co mu wręczono, a dano mu treśći wspomnianej uchwały. I wyszło, że skoczowski pisarz jest inicjatorem przemianowania Katowic...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.