Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu!
Kiedyś napomykałem, że naszą największą przeszkodą w trwaniu w dobrym humorze, jest nasz mózg. Im jesteśmy dojrzalsi, więcej wiemy, obrastamy konwenasami, jak stary pień mchem, gromadzimy złogi różnorodnych zahamowań, jak nasze żyły wapno i cholesterol, tym trudniej jest nam zdobyć się na prawdziwy relaks w poczuciu pełnego