Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu!
NIE GRZESZY TEN, KTO SIĘ ŚMIEJE Tak się zastanawiałem: pisać o tym, nie pisać? Zdecydowałem pisać, bo niby czemu nie? Skoro wszystko, co w życiu człowieka ważne, ma także swoje odbicie w krzywym zwierciadle dowcipu, to jakże miałby się w nim nie odbić fakt, że człowiek grzeszy, a potem próbuje się jakoś z tego wyłgać dla spokoju sumienia. „Prania sumienia” w naszym