Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu!
OBIECANKI, CACANKI... A RADOŚĆ? NO, KOMU? Wszystkie przygotowania, jak na razie, okazały się na nic! A tu walizki i plecaki już były spakowane, rodziny i znajomi trwali w oczekiwaniu; jedni na rychłe przybycie, inni na rychły napływ gotówki - i to w walucie. Tymczasem kicha! Zero! Nul! Kompletna klapa i rozczarowanie... Jest i dobra strona: nie wyludnią się nadmiernie miasteczka i