Małopolskie: rekordowe wyniki ruchu turystycznego w 2016 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zabytkowa kopalnia soli w Wieliczce przyciąga turystów z całego świata

fot: Andrzej Bęben/ARC

14,9 mln osób odwiedziła w zeszłym roku województwo małopolskie. To o milion więcej niż w 2015 roku - wynika z zaprezentowanych w poniedziałek (16 stycznia) badań ruchu turystycznego. Na wynik największy wpływ miały Światowe Dni Młodzieży. Takie wyniki ruchu turystycznego mogą być dla nas wszystkich powodem do dumy i satysfakcji (...). Od 2009 r. systematycznie rośnie liczba gości odwiedzających nasz region - powiedział członek zarządu województwa Leszek Zegzda.

Spośród 14,9 mln osób odwiedzających Małopolskę, ponad 3,2 mln stanowili odwiedzający z zagranicy. 11,5 mln spośród wszystkich gości to turyści, czyli osoby, które zatrzymały się na co najmniej jeden nocleg.

Jak podkreślił Zegzda, prawie 7-procentowy wzrost ruchu turystycznego w zeszłym roku to przede wszystkim wydarzenia o randze światowej, czyli Światowych Dni Młodzieży, które odbyły się w z udziałem papieża Franciszka w Krakowie i Brzegach k. Wieliczki w dniach od 26 do 31 lipca. "Do Małopolski na ŚDM przybył praktycznie cały świat. Wierzę, że przez te kilka dni młodzi pielgrzymi zachwycili się małopolską gościnnością, naszą przyrodą, zabytkami i kuchnią - i tu jeszcze wrócą, zabierając ze sobą swoich najbliższych" - zaznaczył.

W raporcie ruchu turystycznego zbadano również, skąd pochodzą osoby, które przyjeżdżają do Małopolski.

Odwiedzający krajowi - to najczęściej mieszkańcy województwa śląskiego (17,1 proc.), małopolskiego (16,7 proc.), mazowieckiego (13,3 proc.) oraz podkarpackiego (8 proc.).

Wśród zagranicznych odwiedzających w dalszym ciągu utrzymuje się dominacja Wielkiej Brytanii (17,4 proc.) oraz Niemiec (16,4 proc.), w dalszej kolejności są Francuzi i Włosi.

Szacuje się, że dochody z turystyki w zeszłym roku wyniosły niemal 13 mld zł, co w porównaniu do 2015 r. oznacza utrzymanie na podobnym poziomie. Odwiedzający Małopolskę krajowi przyjezdni wydali tu średnio 730 zł na osobę, a odwiedzający zagraniczni - 1415 zł na osobę.

Badania wskazały, że zarówno turyści polscy, jak i zagraniczni odwiedzają Małopolskę, by aktywnie wypocząć i zobaczyć najbardziej znane atrakcje. W 2016 roku odnotowano też wysoki wskaźnik pobytów w celach religijnych, szczególnie wśród turystów zagranicznych.

Odwiedzający pytani o najbardziej atrakcyjne miejsca w województwie małopolskim, wskazywali najczęściej na Kraków, Zakopane, Kopalnię Soli w Wieliczce oraz ogólnie "góry". Kluczową atrakcją w Małopolsce jest Kraków, który dominuje zwłaszcza wśród gości zagranicznych (niemal 90 proc. wskazań).

Szacuje się, że z oferty narciarskiej Małopolski skorzystało w pierwszym kwartale 2016 roku ok. 1,5 mln osób.

- Dzięki coraz lepszej infrastrukturze turystyka zimowa staje się istotną konkurencją dla turystyki letniej - ocenił Zegzda.

Pobyty turystów zagranicznych są nieznacznie dłuższe od pobytów turystów krajowych. Najczęściej to wyjazdy, które obejmują od czterech do siedmiu noclegów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM New Media Week czas zacząć! Katowice stają się stolicą sztuki cyfrowej

W Katowicach odbyła się konferencja prasowa otwierająca KGHM New Media Week 2026 – wydarzenie organizowane przez Fundację Soundscape we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach, Katowice Miasto Ogrodów – Instutucją Kultury im. Krystyny Bochenek oraz Muzeum Śląskim w Katowicach. Od 30 września do 11 października miasto staje się centrum sztuki cyfrowej i nowoczesnych technologii.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż.

Przemierzając Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego, odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia oraz pierwszych kroków w górniczym fachu

Zdjęcia z kopalń i zapomniane zakłady można oglądać na katowickim dworcu

Do końca października można oglądać w hali głównej katowickiego dworca PKP wystawę fotografii Adama Rosteckiego z Instytutu im. Wojciecha Korfantego, zatytułowaną „Między mrokiem a światłem. Autor fotografuję kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady.

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.