Jerzy Markowski: Umowa jest dla górnictwa gwarancją przewidywalności

fot: Maciej Dorosiński

Rygor wprowadzony w kopalniach jest skuteczny i naprawdę chroni przez zakażeniami - podkreśla Jerzy Markowski

fot: Maciej Dorosiński

W czwartek (22 kwietnia) strona związkowa i delegacja rządowa uzgodniły treść umowy społecznej dla górnictwa. Jak sam dokument i możliwość jego realizacji ocenia Jerzy Markowski, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa, b. wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo.

Przypomnijmy, że umowa zawiera m.in. ustalenia dotyczące harmonogramu wygaszania kopalń do 2049 r., mechanizmów subsydiowania wydobycia węgla oraz osłon socjalnych dla odchodzących z pracy górników. Jak oceniły strony porozumienia, podpisanie umowy powinno odbyć się po weekendzie majowym. Następnie rozpoczną się negocjacje z przedstawicielami Komisji Europejskiej w sprawie zgody na dopłacanie do wydobycia węgla. Bez tego umowa nie będzie mogła wejść w życie.

- Sama umowa dla środowiska górniczego jest pewną gwarancją przewidywalności i perspektyw. Wielką wartością tej umowy jest to, że ona nie przyspiesza procesów, które się i tak muszą dokonać – mam tu na myśli zwłaszcza okres funkcjonowania kopalń. Mówiąc wprost, nie jest przewidziana likwidacja kopalń, które mają złoża i nie są przyspieszane procesy, które i tak muszą się dokonać – zaznaczył Jerzy Markowski.

Jak dodaje, umowa ma olbrzymią wartość dla rządu, który w ten sposób uzyskał akceptację związków zawodowych dla polityki klimatycznej i swoich zobowiązań w Brukseli.

- I to jest niepodważalna formalna wartość dla rządu. Z drugiej strony, trzeba jasno powiedzieć, że panowie uzgodnili wspólne stanowisko dla okresu, którego nie da się przewidzieć. Obecnie nie ma chyba takiego miejsca, nawet w Europie, gdzie dałoby się przewidzieć sytuację gospodarczą, a zwłaszcza w zakresie polityki energetycznej za 20 albo 30 lat. Więc strony podpiszą się pod tym, co mieści się w ich wyobraźni. Natomiast reszta - i to wcale nie będzie to, co jest zapisane w umowie społecznej – będzie wykreowana przez rynek, przemiany technologiczne i może jakieś nadzwyczajne zdarzenia, których przecież nie brakuje – ocenił Markowski.

B. wiceminister gospodarki odniósł się również do kwestii związanych z budzącą wątpliwości notyfikacją umowy przez Komisję Europejską.

- Unia Europejska zrobi wszystko, żeby zlikwidować jak najszybciej górnictwo węgla kamiennego w Polsce, bez względu, co to oznacza dla polityki klimatycznej świata. Dlatego przewiduję, że UE ratyfikuje to porozumienie. Subsydiowanie likwidacji kopalń przejdzie na 100 proc. Pytanie czy UE zgodzi się na subsydiowanie wydobycia? Śmiem wątpić, aczkolwiek są precedensy, że UE się na to zgodziła, a przykładami są tutaj Niemcy i Czechy – powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.