Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jerzy Markowski: dr Bogdan Ćwięk uratował 79 górników

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem Jerzego Markowskiego, jeśli chcemy uatrakcyjniać zawód górnika, przyciągnąć ludzi do pracy, to trzeba poszukać nowoczesnych rozwiązań

fot: Maciej Dorosiński

Legenda górnictwa, człowiek wyjątkowy, który w 1969 r. w kopalni gen. Zawadzki uratował 79 górników - tak zmarłego dr. inż. Bogdana Ćwięka wspomina Jerzy Markowski, b. wiceminister górnictwa.

- To była jedna z trudniejszych akcji polskiego górnictwa. Woda i muł z rozszczelnionego osadnika Jadwiga II (na powierzchni) przedostały się do kopalni. W sumie 90 tys. m sześc. Z blisko stu uwięzionych zginął tylko jeden górnik, który nie posłuchał Bogdana Ćwięka, wówczas naczelnego inżyniera kopalni - wspomina Jerzy Markowski.

W ciągu chwili podziemne korytarze zamieniły w rwące rzeki. Woda zawaliła chodniki na długości kilkuset metrów. Ci, którzy pracowali blisko szybu, zdążyli wydostać się. Pozostali zostali odcięci. Uratowano ich po czterech dobach.

- Ćwięk to jeden z największych górniczych autorytetów. Przeszedł w kopalniach wszystkie etapy. Pracując pod ziemią skończył studia, zrobił doktorat. Został prezesem Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. O kopalniach wiedział wszystko. Miał w głowie zdefiniowane wszystkie zagrożenia. Wiem jak było mu ciężko, bo przeszedłem taką samą drogę - opowiada Markowski.

Wspomina, jak jako dyrektor kopalni Budryk jeździł do CSRG na tzw. "gry pożarowe".

- Mimo, że znaliśmy się bardzo dobrze, to jak Ćwięk na mnie patrzył, bałem się, że palnę coś nie tak. Wymagający, surowy, ale jednocześnie ciepły i życzliwy. Dzwonił do mnie dwa tygodnie temu, żeby porozmawiać o akcji ratunkowej w kopalni Zofiówka. Słyszał moje wypowiedzi w mediach i nie ze wszystkim się zgadzał. Kompetentnie, ale życzliwie wyliczył swoje wątpliwości i opinię - mówi Jerzy Markowski.

Dodaje, że te dyskusje nad tym, co się dzieje w kopalniach, były takim miłym zwyczajem i odbywały się regularnie. Przypomina też o historycznych pasjach dr. Ćwięka, autora kilku książek.

- To rzadki przykład tak inżyniera górnika i humanisty w jednym. Wielki talent pisarski i dydaktyczny - podkreśla.

Przypomina, że z dr. Bogdanem Ćwiękiem współpracował też przy Fundacji Rodzin Górniczych.

- Ja założyłem tę fundację, a dr Ćwięk przez pięć lat nią kierował. Starał się się ją wypromować, co mu się świetnie udało i za co jestem mu bardzo wdzięczny - podsumowuje Jerzy Markowski.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.