Hybrydy dominują, a elektryki wciąż za wolno zdobywają rynek UE. Spadek benzyniaków

1753438088 architecture 1837176 1280

fot: pixabay

Jak wynika z najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów (ACEA), w pierwszym półroczu 2025 roku liczba rejestracji nowych aut w krajach UE zmniejszyła się o 1,9% r/r.

fot: pixabay

Choć rejestracje nowych samochodów w Unii Europejskiej spadają, transformacja napędowa nabiera tempa – hybrydy zyskują dominującą pozycję, a elektryki powoli, ale systematycznie zwiększają swój udział w rynku. Spadki notują za to auta spalinowe, co może zwiastować głębokie zmiany w strukturze zapotrzebowania na paliwa i energię.

Jak wynika z najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów (ACEA), w pierwszym półroczu 2025 roku liczba rejestracji nowych aut w krajach UE zmniejszyła się o 1,9% r/r. Spadek ten jednak maskuje fundamentalną zmianę zachodzącą w strukturze napędów wybieranych przez konsumentów.

Hybrydy (HEV) – najczęstszy wybór Europejczyków

Największym wygranym pierwszych sześciu miesięcy 2025 roku są samochody hybrydowe. Z udziałem 34,8% w rynku, stały się one najpopularniejszym typem napędu w Unii Europejskiej. Wzrost rejestracji odnotowano we wszystkich czterech największych rynkach: Francji (+34,1%), Hiszpanii (+32,8%), Włoszech (+10%) i Niemczech (+9,9%).

Popularność hybryd może wynikać zarówno z niższego kosztu zakupu w porównaniu do elektryków, jak i ograniczonej infrastruktury ładowania w wielu regionach UE. Dla sektora energetycznego oznacza to jednak, że pełne przejście na elektromobilność jeszcze się oddala.

Samochody elektryczne (BEV) – wzrost, ale poniżej oczekiwań

Choć samochody elektryczne zasilane akumulatorami (BEV) zwiększyły swój udział w rynku z 12,5% do 15,6% r/r, eksperci branżowi uważają, że to wciąż zbyt mało, by osiągnąć unijne cele transformacji transportu. Wzrosty sprzedaży odnotowano w Niemczech (+35,1%), Belgii (+19,5%) i Holandii (+6,1%), ale spadek we Francji (-6,4%) pokazuje, że popyt jest bardzo zróżnicowany regionalnie.

Wolniejsze tempo adopcji BEV może spowalniać oczekiwane zwiększenie zapotrzebowania na energię elektryczną w sektorze transportu, co ma bezpośredni wpływ na strategie inwestycyjne firm energetycznych oraz operatorów sieci.

Plug-iny (PHEV) wracają do gry

Zaskakujący wzrost (aż +41,6% w czerwcu r/r) notują hybrydy typu plug-in (PHEV), które przez ostatnie miesiące były w cieniu pełnych elektryków. Wzrosty rejestracji na poziomie ponad 50% w Niemczech, Hiszpanii i Włoszech pokazują, że konsumenci nadal cenią kompromis między zasięgiem a możliwością elektrycznego trybu jazdy w mieście.

Dla sektora energetycznego i paliwowego oznacza to większą niepewność: PHEV nadal korzystają z paliw kopalnych, ale coraz częściej sięgają po energię elektryczną z sieci, co komplikuje prognozy dotyczące zapotrzebowania na poszczególne nośniki energii.

Spadek rejestracji aut spalinowych

Największe zmiany dotyczą jednak segmentu tradycyjnych pojazdów spalinowych. Auta benzynowe i z silnikiem diesla łącznie straciły niemal 11 punktów procentowych udziału w rynku rok do roku. Benzyniaki stanowią dziś 28,4% rejestracji (spadek z 35,4%), a diesle – zaledwie 9,4% (spadek z 12,8%).

Największe spadki rejestracji benzyniaków zanotowano we Francji (-33,7%) i Niemczech (-27,8%). Dla sektora paliwowego to wyraźny sygnał o zmniejszającym się zapotrzebowaniu na tradycyjne paliwa silnikowe – trend, który w kolejnych latach może się tylko pogłębiać.

Więcej na ten temat na www.energiapress.pl

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.