Hutek: To ministerstwo i spółki energetyczne igrają z bezpieczeństwem

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności” i jednocześnie szef „S” w PGG

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności” i jednocześnie szef „S” w PGG, krytycznie odniósł się do wypowiedzi wiceministra aktywów państwowych Piotra Pyzika, który akcję protestacyjną polegającą na blokadzie wysyłki węgla do elektrowni nazwał „igraniem z bezpieczeństwem energetycznym”. - To Ministerstwo Aktywów Państwowych razem z zarządami spółek energetycznych igrało i igra z bezpieczeństwem energetycznym państwa - stwierdził związkowiec.

Chodzi o wtorkową wypowiedź ministra Pyzika, która odnosiła się do rozpoczętych w tym dniu blokad wysyłki węgla w kopalniach PGG.

– Proponuję, aby pan minister odwiedził siedzibę zarządu Polskiej Grupy Górniczej i przeczytał korespondencję pomiędzy PGG a spółkami energetycznymi z 2020 roku i z pierwszego półrocza 2021 roku. Wówczas dowie się, że to Ministerstwo Aktywów Państwowych razem z zarządami spółek energetycznych igrało i igra z bezpieczeństwem energetycznym państwa. Bo nieodbieranie w tamtym okresie 6,5 mln ton węgla, a w pierwszym półroczu 2021 roku prawie 4 mln ton węgla spowodowało, że nie mają zapasów i mają problem z węglem – powiedział szef górniczej „S”.

Związkowcy poinformowali również, że dwa składy z węglem zostały przepuszczone, a powodem było właśnie bezpieczeństwo - w pierwszym przypadku chodziło o zapewnianie dostaw ciepła do elektrociepłowni obsługującej obszar Katowic i Chorzowa, a w drugiej zapewnienie ciągłości produkcji w zakładach firmy Ciech Soda Polska.

„Podczas trwającej blokady wysyłki węgla do elektrowni sztab protestacyjno-strajkowy w PGG SA zdecydował o wypuszczeniu składów węgla z dwóch kopalń. W pierwszym przypadku węgiel trafił do jednej z elektrociepłowni, dzięki czemu uniknęliśmy sytuacji, w której część mieszkańców Chorzowa i Katowic mogłaby mieć niedogrzane mieszkania. W drugim przypadku surowiec trafił do firmy Ciech Soda Polska, gdzie pracownikom groziło ogłoszenie „postojowego” ze względu na brak węgla”– czytamy w komunikacie Sztab protestacyjno-strajkowego w PGG.

48-godzinny protest ma się zakończyć nad ranem 6 stycznia.

– Zakończenie trwających od 4 stycznia blokad wysyłki węgla z kopalń do elektrowni nastąpi zgodnie z planem, czyli 6 stycznia o 7 rano. 10 stycznia mamy zaplanowane spotkanie z zarządem PGG w obecności mediatora. 11 stycznia przeprowadzimy masówki informacyjne w kopalniach, a przez kolejne dwa dni będziemy prowadzić referendum strajkowe wśród załóg kopalń PGG. Od 17 stycznia nastąpi blokada wysyłki węgla do elektrowni ze wszystkich kopalń PGG. Potrwa ona do odwołania – powiedział Hutek.

Od 21 grudnia w Polskiej Grupie Górniczej trwa pogotowie strajkowe. Strona związkowa domaga się wypłacenia górnikom z PGG rekompensaty za przepracowane weekendy. Jak argumentują związkowcy od kilku miesięcy z powodu trwającego w całej Europie kryzysu energetycznego, górnicy pracują w nadgodzinach i w weekendy, ale nie otrzymują za to należnego wynagrodzenia.

Protestujący od 21 do 23 grudnia prowadzili ostrzegawczą akcję blokowania wysyłki węgla. Blokady dotyczyły wyłącznie węgla transportowanego do elektrowni. Sprzedaż surowca dla odbiorców indywidualnych odbywała się normalnie. Kolejną blokadę rozpoczęto 4 stycznia, zaplanowano ją na dwie doby. Po 11 godzinach trwania akcji w siedzibie PGG zarząd spotkał się ze przedstawicielami strony związkowej, ale rozmowy zakończyły się fiaskiem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.