Górnicze pensje wyższe o wskaźnik inflacji? Są żądania związków

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem związkowców zobowiązanie rządu doprowadzi do szybszej likwidacji miejsc pracy m.in. w górnictwie

fot: Maciej Dorosiński

W poniedziałek (27 czerwca) przedstawiciele jedenastu central związkowych działających w Polskiej Grupie Górniczej wystosowali do zarządu pismo dotyczące postulatów związanych z kwestiami płacowymi. Związkowcy domagają się m.in. zwiększenia wynagrodzeń od początku roku o 14 proc. oraz podwyższenia deputatu węglowego do 997 zł za tonę również od początku tego roku.

W poniedziałek przedstawiciele 11 central związkowych (na spotkanie mimo wcześniejszych ustaleń nie dotarł przedstawiciel Związku Zawodowego Kontra) spotkali się w Katowicach, aby ustalić wspólne stanowisko związane z podwyżkami górniczych wynagrodzeń. Podczas rozmów zabrakło przedstawicieli NSZZ Solidarność – największego związku w PGG, co jest efektem podziału, do którego doszło pomiędzy organizacjami związkowymi działającymi w spółce. Sprawę opisujemy tutaj.

Efektem poniedziałkowego spotkania jest wspólne stanowisko dotyczące postulatów płacowych, które w tym samym dniu związkowcy z 11 central związkowych przesłali do Tomasza Rogali, prezesa PGG.

Jak wynika z pisma chodzi o cztery postulaty: podniesienie wartości deputatu węglowego od stycznia 2022 roku dla wszystkich pracowników PGG do wysokości 997 zł za tonę, czyli do ceny gwarantowanej przez rząd i podniesienie w związku z tym funduszu płac o kwotę ok. 70 mln zł; zwiększenie wskaźnika wynagrodzeń za pierwsze półrocze 2022 roku o wielkość współczynnika inflacji, czyli o 14 proc.; kwartalną regulację płac niwelującą skutki inflacji poprzedzoną uzgodnieniami ze stroną społeczną przed końcem trzeciego i czwartego kwartału 2022 roku; podniesienie wartości posiłku regeneracyjnego o wskaźnik wzrostu cen artykułów spożywczych.

Jak argumentują związkowcy, spółka powinna mieć dodatkowe środki na zaspokojenie żądań płacowych z pieniędzy otrzymanych w ramach dopłat gwarantowanych przez państwo.
„W związku z uchwalanym prawem dającym każdemu sprzedającemu węgiel po cenie gwarantowanej 996,6 zł onę dopłatę w wysokości 1073,13 zł szacujemy wzrost przychodów naszej spółki o około 1 mld zł. Jako strona społeczna oczekujemy uczestniczenia w rozdziale dodatkowych środków” – napisali związkowcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.