Coraz głośniej w ostatnim czasie mówi się o zmianach własnościowych w Polskim górnictwie. Cały czas na tapecie jest temat przejęcia kopalni "Silesia" przez czeski EPH. Transakcja ta powinna zakończyć się do końca tego roku. Górnictwo w ostatnich tygodniach żyło tematem wezwania na akcje "Bogdanki", które ogłosił koncern New World Resources. Był wielki szum, a teraz kurz po całym zamieszaniu powoli opada. Nie oznacza to jednak, że zmian nie będzie.
Do Kompanii Węglowej włączona zostanie Huta Łabędy. UOKiK zgodził się na przejęcie akcji przez węglową spółkę. KW musi jednak spełnić warunki, które szczegółowo okreslił urząd. Do Kompanii trafi także Nadwiślańska Spółka Energetyczna. Działania te są wpisane w rządowym programie dokapitalizowania KW SA. Huta ma pozostać w strukturach Kompanii przez dwa lata. Jej zakupu nie wyklucza Węglokoks - informuje "Rzeczpospolita".
Prezes Węglokoksu poruszył również temat objęcia części udziałów w Katowickim Holdingu Węglowym. Nie zdradza jednak ile akcji KHW mogłaby przejąć kierowane przez niego spółka. - Za wcześnie na takie rozważania - mówi Podsiadło.
Artur Trzeciakowski, wiceprezes Holdingu, w rozmowie z "Rz" przyznał, że na razie nie ma żadnych decyzji w tej sprawie i, że KHW szykuje się do giełdowego debiutu.
Poza "Silesią" struktury KW, według "Rzeczpospolitej". ma opuścić także kopalnia "Bolesław Śmiały". Zakład górniczy znajdujący się w Łaziskach ma trafić do Grupy Tauron, a w zamian Kompania obejmie akcje grupy energetycznej.
NWR, który ma ochotę na "Bogdankę" swoje zainteresowania skierował także w stronę Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która szykuje się do giełdowego debiutu w roku 2011. Jarosław Zagórowski, prezes JSW, stwierdził, że spółka nie obawia się NWR.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.