Sześć polskich przedsiębiorstw podpisało w środę porozumienie w zakresie projektów jądrowych w Polsce. Zobowiązują się w nim do wzajemnego wsparcia, wymiany wiedzy i doświadczeń oraz wspólnego budowania zespołów badawczych, projektów innowacyjnych oraz doradztwa technologicznego i biznesowego.
Porozumienie podpisano podczas otwarcia konferencji “Atomowe szanse“, zorganizowanej w środę w Gdańsku przez Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ).Dokument sygnowali przedstawiciele spółek, które przechodzą koordynowany przez PEJ proces dostosowywania do standardu branży jądrowej NQA-1: Mostostal Kraków, Mostostal Kielce, Mostostal Siedlce, Energomontaż-Północ Gdynia, FAMAK oraz ZKS Ferrum.
- Nasza współpraca będzie dotyczyć wymiany technicznej myśli, technologii. Będziemy się konsultować w zakresie zasobów ludzkich i inwestycji niezbędnych w naszych zakładach. To porozumienie nadaje współpracy polskiego przemysłu nowej dynamiki - powiedział z Mostostalu Kraków Paweł Śmigla.
Dodał, że firmy zamierzają startować w postępowaniach ofertowych. - Będziemy składać wyceny na moduły, nad którymi pracujemy - zaznaczył. Jak wskazał, proces certyfikacji przebiega “w sposób prawidłowy, efektywny“. - Kończymy drugą fazę, czekamy na fazę trzecią - mówił.
Prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik przypomniał, że firmy te zostały wyłonione 9 kwietnia 2024 r. po audytach jako potencjalni dostawcy kluczowych komponentów dla reaktora AP1000.
- Ta współpraca, wymiana wiedzy, wymiana know-how, w jaki sposób zostać kwalifikowanym dostawcą reaktorów AP1000, sprawdzonych reaktorów na całym świecie, jest istotna - podkreślił. Dodał, że uzyskanie kwalifikacji może trwać “dwa, czasami trzy, cztery lata“, jednak - jak zaznaczył - “Westinghouse ocenił Polskę jako istotny rynek z punktu widzenia kadr i potencjału przemysłowego“.
Prezes PEJ Marek Woszczyk mówił na otwarciu konferencji, że projekt budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu znajduje się “za punktem zwrotnym“ i “nie ma od niego odwrotu“.
Jak poinformował, PEJ zawarły już ponad 400 kontraktów z polskimi firmami, z czego blisko 100 to przedsiębiorstwa z Pomorza.
- Przekazaliśmy zlecenia na kwotę przekraczającą 300 milionów złotych. W skali całego projektu 200 miliardów to na razie kropla. Natomiast dopiero wchodzimy w fazę realnej budowy. Jesteśmy po pierwszej fazie prac przygotowawczych - powiedział. Podkreślił przy tym, że inwestycja realizowana jest zgodnie z harmonogramem, a jednym z jej celów strategicznych jest maksymalizacja udziału tzw. local content.
Wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna wskazał, że przełomem były decyzje rządu i Komisji Europejskiej w sprawie modelu finansowania. - Mamy zabezpieczone środki w budżecie państwa i zatwierdzony model finansowania. To powoduje, że ta inwestycja jest bankowalna - powiedział. Dodał, że dla polskich firm udział w projekcie to także szansa wejścia do globalnego łańcucha dostaw sektora jądrowego.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.