Należąca do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalnia Pniówek odnawia swoje fronty robót eksploatacyjnych. W ostatnich latach wydobycie prowadzono głównie w ścianach o krótszych wybiegach.
Było to następstwem trudnych wydarzeń, jakie dotknęły zakład. W konsekwencji kopalnia musiała zmodyfikować harmonogramy i poszukać alternatywnych rejonów wydobywczych. Teraz, wraz z odbudową potencjału eksploatacyjnego, kopalnia wraca do ścian o długich wybiegach, które dotychczas były standardem.
Górnicy z pawłowickiego Pniówka uruchamiają nową ścianę B-1 w pokładzie 404/4+405/1. Będzie miała niemal kilometrowy wybieg. Jej zasoby sięgają ponad 1 mln t węgla koksowego o wysokich parametrach jakościowych. Sam pokład jest pozbawiony przerostów.
Nowa ściana zlokalizowana jest w stosunkowo niewielkiej odległości od szybu zjazdowego i z wielu względów wyjątkowa.
W trakcie prowadzenia robót związanych z zazbrojeniem ściany B-1 na wysokości zadania stanęli górnicy z oddziału GZL-1. Wyrobiska w kopalni Pniówek, począwszy od szybu, nie są przystosowane do transportu maszyn i urządzeń o tak dużych gabarytach w całości. Z tego względu sekcje transportowano z powierzchni, rozmontowane na stosunkowo małe elementy.
Następnie, w komorze remontowej sekcji obudowy zmechanizowanej, na poziomie 830, przeprowadzano wstępny montaż w trzy podstawowe bloki: odzawałnicę, stropnicę oraz spągownicę. Po zmontowaniu każdego z tych elementów, transportowano je w rejon zbrojonej dowierzchni, gdzie były łączone w całość. Istotnym elementem procesu było to, że w celu przyspieszenia uruchomienia ściany, zbrojenie rozpoczęto po wydrążeniu dowierzchni rozruchowej oraz odcinka chodnika za dowierzchnią, zaś chodniki przyścianowe drążono równolegle z jej zbrojeniem.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.