Górnictwo: W ministerstwie będą rozmawiać o Bogdance i jej przyszłości

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Bogdanka jest największym pracodawcą w województwie lubelskim. Chcemy, by była w dalszym ciągu głównym filarem wydobycia węgla energetycznego w naszym kraju  – mówi Jacek Świrszcz, przewodniczący ZZG w LW Bogdanka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

We wtorek, 11 lutego, w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych, ma dojść do rozmów pomiędzy związkami zawodowymi działającymi w LW Bogdanka a stroną rządową i zarządem Grupy Kapitałowej Enea, do której należy kopalnia. Tematem spotkania ma być omówienie „obecnej sytuacji oraz przyszłości spółki”. Początek rozmów o godz. 15.30. 

- Od kilku miesięcy zabiegaliśmy różnymi pismami o spotkanie i w końcu udało się. Spotykamy się z przedstawicielami trzech ministerstw i myślę, że w końcu nie będziemy mieli do czynienia z sytuacją, w której jesteśmy odsyłani od jednego resortu do drugiego. Tu już nie będzie możliwości przerzucania tematów na kogoś innego. Zakładamy, że przedstawiciele ministerstw będą musieli w końcu zająć jakieś stanowisko i mówić spójnie, a przynajmniej odpowiedzialnie odpowiadać na pytania, które padną z naszej strony - stwierdza w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka-Ludzie Jacek Świrszcz, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce w Lubelskim Węglu Bogdanka.

Strona społeczna dokładny wykaz tematów, o których chce rozmawiać, przedstawiła w piśmie, które 22 stycznia skierowała do premiera Donalda Tuska. Na liście znalazły się: Zielony Ład i zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz utrzymanie miejsc pracy w regionie; ustalenie i opracowanie harmonogramu prac w celu przedłużenia obowiązującej do 2031 r. koncesji na Pole Puchaczów V; wycofanie się z planów doprowadzenia do utraty autonomii Bogdanki względem GK Enea oraz pozostawienie wydobycia w Bogdance na odpowiednim wolumenie do 2049 r. zgodnie z zapisami umowy społecznej.

- Spotkanie zaczynamy o godz. 15.30. Mamy świadomość, że to nie będą łatwe rozmowy i że nie uda się nam za jednym razem uzyskać odpowiedzi we wszystkich kwestiach, które poruszyliśmy w piśmie skierowanym do premiera i ministerstw. Są jednak takie tematy, którym można ogarnąć już jutro, To m.in. sprawa aspiracji zarządu GK Enea i pozostawienie losów Bogdanki i planowanych inwestycji w rękach naszego zarządu, a nie przerzucanie decyzyjności do Poznania, gdzie ma siedzibę Enea. Mamy już taki przykład na Lubelszczyźnie, gdzie w przypadku Azotów Puławy ośrodek decyzyjny przeniesiono do Tarnowa i zrodziło to gigantyczne problemy. Na pewno nie dopuścimy do tego, by Bogdanka podzieliła los Azotów. Wierzymy, że ten temat można już jutro dogadać i na to liczymy ze strony resortu aktywów państwowych i zarządu Grupy Enea - mówi przewodniczący Świrszcz.

- Zależy nam na tym, by to górnicy, pracownicy Bogdanki mieli głos w sprawie decyzji dotyczących przyszłości kopalni. Tym bardziej, że do Bogdanki nie dołożył nikt, a potem dzięki ciężkiej pracy kopalnia mogła wypłacać dywidendę akcjonariuszom, w tym Enei - dodaje związkowiec.

Przypomnijmy, że w styczniu w kopalni trwał protest głodowy, prowadziło go czterech związkowców. Był on reakcją na brak odpowiedzi na pisma kierowane do Donalda Tuska i ministerstw. Związkowcy zakończyli akcję 24 stycznia, po tym, jak ustalono termin spotkania z przedstawicielami Ministerstwa Przemysłu, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Aktywów Państwowych i zarządem grupy kapitałowej Enea. O rozpoczęcie takich rozmów postulowali wcześniej związkowcy.

Lubelski Węgiel Bogdanka jest jedną z największych polskich kopalń węgla kamiennego. Spółka prowadzi przede wszystkim działalność górniczą w zakresie wydobywania, wzbogacania i sprzedaży węgla kamiennego. Dostarcza surowiec głównie do odbiorców przemysłowych. Realizacja dostaw oparta jest o umowy wieloletnie, a kierunek zbytu to energetyka zawodowa i przemysłowa.

Od czerwca 2009 r. spółka notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W sierpniu 2022 r. Lubelski Węgiel Bogdanka powrócił do notowań w Indeksie WIG-ESG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.