Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.62 PLN (-2.92%)

KGHM Polska Miedź S.A.

318.10 PLN (-0.19%)

ORLEN S.A.

129.08 PLN (+0.22%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.95 PLN (+2.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.83 PLN (-1.01%)

Enea S.A.

23.00 PLN (+0.44%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.85 PLN (-1.00%)

Złoto

4 740.90 USD (+0.54%)

Srebro

76.41 USD (+1.14%)

Ropa naftowa

105.33 USD (-0.65%)

Gaz ziemny

2.52 USD (-2.74%)

Miedź

6.03 USD (-0.06%)

Węgiel kamienny

108.50 USD (+1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.62 PLN (-2.92%)

KGHM Polska Miedź S.A.

318.10 PLN (-0.19%)

ORLEN S.A.

129.08 PLN (+0.22%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.95 PLN (+2.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.83 PLN (-1.01%)

Enea S.A.

23.00 PLN (+0.44%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.85 PLN (-1.00%)

Złoto

4 740.90 USD (+0.54%)

Srebro

76.41 USD (+1.14%)

Ropa naftowa

105.33 USD (-0.65%)

Gaz ziemny

2.52 USD (-2.74%)

Miedź

6.03 USD (-0.06%)

Węgiel kamienny

108.50 USD (+1.12%)

Pisaliśmy 30 lat temu: Wałbrzyskie. Region bogatych złóż. Jednak węgiel się kończy, a żyć trzeba dalej...

1729757518 tgnr21 sbc

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka „Górniczej” nr 21 z 27 października 1994 r.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Przez cały 2024 rok świętujemy 30-lecie założenia „Trybuny Górniczej”. Naszym Czytelnikom przypominamy najciekawsze fragmenty tekstów, które w tygodniku ukazywały się dokładnie 30 lat temu. Zapraszamy do lektury!

27 października 1994 r. ukazał się 21. numer „Trybuny Górniczej”. Tuż przed 1 listopada pisaliśmy: „Górnicza rodzina to także ci, którzy odeszli na wieczną szychtę. Są z nami, bo pamięć silniejsza jest niż największy nawet ból po stracie najbliższych. Zapalając lampkę na ich grobach uwierzmy, że wprawdzie wszyscy umieramy, lecz życie nie umiera”.

W tym wydaniu gazety wiele materiałów dotyczyło regionu Wałbrzycha i krachu dolnośląskiego górnictwa. O sytuacji w tym regionie mówił m.in. Henryk Gołębiewski, wojewoda wałbrzyski. „W świetle obecnego harmonogramu likwidacja wałbrzyskich kopalń znajduje się w stadium finalnym: wydobycie powinno być ostatecznie zakończone do końca br. Wiedząc o tym, rozpoczęliśmy już w lipcu wydobywanie antracytu, którego złoża szacowane są na ok. 10 lat. Docelowo zatrudnimy tam ok. 1100 osób” – mówił wojewoda. Dodał także, że wałbrzyskie kopalnie wystąpiły z wnioskiem o przesunięcie terminu likwidacji, czyli przedłużenie wydobycia o 22 miesiące. Po to, by wykorzystać złoża węgla (ok. 750 tys. t) usytuowane blisko szybów.

Sytuacja na Dolnym Śląsku nie nastrajała optymizmem. „Skalę problemów, jakie pociąga za sobą likwidacja tylko jednej kopalni w województwie wałbrzyskim – Nowej Rudy w Nowej Rudzie, zatrudniającej obecnie około 3900 osób, oddaje najlepiej fakt, iż jej załoga stanowi niemal połowę zatrudnionych w sferze produkcyjnej w tym regionie. Kopalnię postawiono w stan likwidacji 1 kwietnia 1992 r., przy czym pierwszy etap zakłada likwidację pola Piast – do 1995 r., a drugi – likwidację pola Słupiec, co potrwa do końca 2001 r.” – pisał dziennikarz w tekście „Kosztowna kuracja”. I dodawał: „Program restrukturyzacji i likwidacji kopalni Nowa Ruda to rozpisana na kilka lat partytura, do której pełnego wykonania potrzeba tak naprawdę tylko jednego instrumentu: pieniędzy”.

W tekście „Zapomniany gość: zysk” podsumowaliśmy wrzesień, jeśli chodzi o wydobycie i sprzedaż węgla. „Wzrost sprzedaży w porównaniu do analogicznego okresu wystąpił zarówno w kraju o 15 proc., jak i na eksport o 12,5 proc. Na eksport wysłano 2.735 tys. ton i był to najwyższy miesięczny poziom wysyłek w ciągu 1993 i 1994 roku” – wyliczaliśmy.

Denerwowaliśmy się na Czechów i naszą kolej. „Czeski węgiel wypiera nas z tradycyjnego austriackiego rynku przy pomocy czeskiej kolei. Możemy się oburzać na stosowanie przez nich wysokich taryf przewozowych (sięgających 20 USD za tonę), co powoduje, że w Austrii przestajemy być konkurencyjni, ale Czesi po prostu pokazują nam w praktyce, że w ich gospodarce nadal ma znaczenie zasada naczyń podłączonych. Odwrotnie niż w Polsce – jeżeli nawet PKP „nie duszą” wprost eksportu węgla, to bez wątpienia wpływają na zmniejszenie naszej konkurencyjności w Europie” – informowaliśmy.

W tym wydaniu TG pisaliśmy także o kopalni Janina w Libiążu. W 1990 r. zakład przeżył wstrząs, kiedy główny odbiorca, Elektrownia Połaniec z dnia na dzień zrezygnowała z dostaw. Bezpośrednim rezultatem tego kroku były zapasy, długi i jedno zwolnienie grupowe. Tymczasem kopalnia się podniosła. „Janina jest jedyną kopalnią w polskim przemyśle wydobywczym, która prawdopodobnie będzie kompleksowo prywatyzowana” – pisał nasz dziennikarz. Dodał, że od 1990 r. stopniowo następowała prywatyzacja wszystkich oddziałów powierzchni, z kolei utworzenie spółki akcyjnej Janina SA znajduje się w stadium daleko zaawansowanego projektu. „Właścicielem całego majątku trwałego i gruntów, budynków, budowli, wyrobisk, maszyn i urządzeń byłby nadal Skarb Państwa reprezentowany przez Nadwiślańską Spółkę Węglową w Tychach, w skład której od ponad roku kopalnia wchodzi” – objaśnialiśmy.

Poza tym odnotowaliśmy, że na pokładzie 620 w KWK Kleofas pracuje nowa ładowarka, służąca do dwustronnego urobku w ścianie i urabiania węgla. Przy jej udziale z niskiej ściany można teraz wydobywać od 3000 do 3400 ton na dobę.

Pisaliśmy także o tym, że w Bytomskiej Spółce Węglowej „w skali całej spółki w ubiegłym roku na urlopy górnicze zdecydowało się 7 osób, a na zasiłki 91. Natomiast przez pierwsze 9 miesięcy br. 12 osób skorzystało z urlopów górniczych, a 201 z zasiłków socjalnych. Co naturalne, najliczniej w tym gronie są reprezentowani pracownicy postawionych w stan likwidacji kopalń Paryż i Pstrowski. Spore zainteresowanie osłonami socjalnymi odnotowują także kopalnie Powstańców Śląskich, Miechowice i Rozbark.

W 21. numerze „Trybuny Górniczej” opublikowaliśmy także wywiad z Krzysztofem Młodzikiem, przewodniczącym Sekretariatu Górnictwa i Energetyki Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. W tekście „Nie majsterkować przy górnictwie” przewodniczący przyznał, że Solidarność krzywi się na praktykowany dotąd bieg restrukturyzacji. „Postawmy sprawę tak: po co się to robi? Osobiście wcale nie jestem przekonany, że cokolwiek trzeba robić. Prezesi węglowych spółek, dyrektorzy kopalń, miast użerać się z odziedziczonym majątkiem i ludźmi, wolą wydłubywać rodzynki z tortu, a całej reszty co prędzej się pozbyć” – mówił.

W specjalnej rubryce „Kęsy i miał” pisaliśmy z kolei: „Bułgaria zamierza zlikwidować swoje górnictwo uranu w ciągu dwóch lat. Ma ono duże tradycje, gdyż to właśnie z bułgarskiego uranu wyprodukowano pierwszą radziecką bombę atomową”.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 25 października wydobyto 107 443 738 t węgla (plan zakładał 111 063 589 t); w tym okresie wyeksportowano 22 808 083 t, a na zwałach zalegało 2 894 006 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jankowice

Ruch Jankowice: Dwie ściany i metan pod kontrolą

Ruch Jankowice kopalni ROW fedruje dwiema ścianami. Roboty przygotowawcze realizowane są obecnie w siedmiu przodkach. Poczyniono również inwestycje w bezpieczeństwo pracy załogi. Już niedługo wybiegi eksploatowanych ścian sięgać będą dwóch kilometrów. 

Korski: Sentymentalna szychta po godzinach, czyli górnicy to niewinne, skrzywdzone istoty

Czytając nagłówki artykułów poświęconych kopalniom czy, szerzej, górnictwu węglowemu zauważyłem, że coraz więcej tekstów poświęconych jest życiu kopalń po życiu, czyli po zakończeniu wydobycia. Obrońcy górnictwa są aktywni w komentarzach, ale w sposób, który raczej do nich zniechęca, bo często używają inwektyw - pisze Jacek Korski, ekspert górniczy.

Nowa gospodarka w cieniu industrialnych zabytków

Naukowcy z Uniwersytetów Śląskiego i Ostrawskiego wspólnie przeanalizowali podejścia do waloryzacji architektury industrialnej i sposobów jej aktualnego użytkowania w Katowicach i Ostrawie. Wyniki badań wskazują jednoznacznie, że wśród pożądanych funkcji architektury postindustrialnej szczególną popularnością cieszy się przeznaczenie ich do celów kulturalno-oświatowych, a następnie tych o charakterze edukacyjnym.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 18 - posłanka Marta Golbik (KO)

Z posłanką Martą Golbik porozmawialiśmy o transformacji Górnego Śląska, która opiera się na współpracy miast w ramach metropolii oraz wykorzystywaniu ich unikatowych potencjałów – od nowoczesnych technologii po turystykę poprzemysłową.