PGG powołała specjalny zespół. Chodzi o ochronę pracowników

fot: Maciej Dorosiński

Akcja w ruchu Bielszowice rozpoczęła się 4 grudnia po wstrząsie, który wystąpił na poziomie 780 m

fot: Maciej Dorosiński

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Leszek Pietraszek podjął decyzję o powołaniu specjalnego zespołu, który zajmie się zagrożeniem tąpaniowym w zakładach spółki. W jego skład wejdą naukowcy oraz pracownicy PGG.

„W związku ze wzrostem zdarzeń, które miały miejsce w ostatnich miesiącach w kopalniach należących do Polskiej Grupy Górniczej, Leszek Pietraszek, prezes spółki, podjął decyzję o powołaniu specjalnego zespołu składającego się z niezależnych ekspertów m.in. z Politechniki Śląskiej, Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Głównego Instytutu Górnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego oraz pracowników PGG, który zbada prawidłowość stosowanych rozwiązań oraz czy można zrobić coś więcej, by bardziej ochronić pracowników kopalń” – poinformowali przedstawiciele PGG.

- Obserwujemy wyraźny wzrost energii sejsmicznej generowanej prowadzonymi robotami górniczymi pomimo wykonywania prognozy stanu zagrożenia tąpaniami, a także szeroko pojętej profilaktyki. Chcemy, na ile to możliwe lepiej przewidywać zdarzenia, które mają wpływ na funkcjonowanie naszej firmy. Bezpieczeństwo naszych pracowników jest dla nas priorytetem – zaznaczył prezes Pietraszek.

W tym roku tragicznym wydarzeniem związanym ze wspomnianymi zagrożeniami był wstrząs w ruchu Rydułtowy, do którego doszło na poziomie 1200 m, w pokładzie 712/1-2+713/1-2 w rejonie drążonej pochylni równoległej 1200-E1. Jego energię określono na 2,4x10^7 J. W rejonie zdarzenia znajdowało się 78 górników, z których większość zdołała się wycofać. Jak ustalono, miejsca zdarzenia nie opuściło dwóch pracowników. Jak podał nadzór górniczy, przyczyną wstrząsu było wyładowanie energii skumulowanej w górotworze. Kopalnia w chwili zdarzenia nie prowadziła robót związanych z wydobyciem węgla.

Po ponad 10 godzinach akcji ratownicy dotarli do pierwszego z poszukiwanych. Był jednak martwy. Do drugiego zaginionego ratownicy dotarli w sobotę po godz. 13 – okazało się, że nie ma obrażeń, które zagrażałaby jego życiu.

Polska Grupa Górnicza to największa polska spółka węglowa. W jej skład wchodzi siedem kopalń: KWK ROW (ruchy: Chwałowice, Jankowice, Marcel, Rydułtowy), KWK Ruda (ruch Bielszowice i Halemba), KWK Piast-Ziemowit (ruch Piast i Ziemowit), KWK Bolesław Śmiały, KWK Sośnica, KWK Staszic-Wujek (ruch Murcki-Staszic i Wujek) oraz KWK Mysłowice-Wesoła. Obecnie spółka zatrudnia ok. 36,7 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.