Gospodarka: Czesi obawiają się, że przyjęcie ambitnych celów klimatycznych zniszczy całkowicie wiele gałęzi przemysłu

1623327290 przemyslpracownik

fot: pixabay.com

Ogromna konkurencja na rynku wymaga wdrażania coraz inteligentniejszych rozwiązań, aby zwiększyć konkurencyjność zakładu

fot: pixabay.com

Propozycja Komisji Europejskiej dotycząca ograniczenia emisji o 90 proc. do 2040 r. jest zdaniem przedstawicieli energochłonnych sektorów czeskiego przemysłu nieosiągalna i zmniejszy konkurencyjność czeskich firm na rynku światowym.

Według nich propozycja opiera się na nierealistycznych założeniach i pomija fakt, że UE nie posiada jeszcze warunków niezbędnych do inwestycji w zieloną transformację przemysłu w poszczególnych krajach. Jesienią ubiegłego roku część przedstawicieli przemysłu i przedsiębiorców zwracała uwagę, że na konkurencyjność negatywnie wpłynie wzrost regulowanego składnika cen energii.

Dla Republiki Czeskiej, jako kraju o wysokim udziale przemysłu w PKB, zdaniem przedstawicieli firm, skutki będą szczególnie negatywne i dotkną m.in. produkcję stali, wapna, szkła, ceramiki, papieru, cementu, cegły i przemysł chemiczny.

- Czeskie firmy przygotowują szereg projektów mających na celu redukcję emisji. Jednak propozycja Komisji Europejskiej oznacza de facto dekarbonizację przemysłu dziesięć lat wcześniej, niż pierwotnie planowano, w sytuacji, gdy w wielu sektorach nie istnieje jeszcze bezemisyjna technologia produkcji – powiedział Roman Blažíček, dyrektor generalny firmy Lasselsberger, producent płytek i kostki brukowej.

Zgodnie z propozycją Komisji UE powinna postawić sobie za cel redukcję emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 r. w porównaniu z 1990 r. Redukcja emisji o 90 proc. powinna być celem ogólnoeuropejskim, przy czym poszczególne kraje mogą różnić się wartościami. Według wcześniejszych informacji podanej przez Czeską Agencję Prasową, podejście Czech do celu jest raczej bardziej realistyczne, a przedstawiciele Czech w debatach mówili o 75-80 proc. Cele muszą być „realistyczne, wykonalne i należy wziąć pod uwagę skutki społeczno-gospodarcze” – podkreślają czescy przedsiębiorcy. Propozycję legislacyjną dotyczącą tych celów powinna przygotować kolejna Komisja Europejska, która zostanie powołana po czerwcowych wyborach europejskich.

- Propozycja pojawia się w najbardziej nieodpowiednim momencie, gdy produkcja przemysłowa w Niemczech znajduje się w stagnacji. Gdyby propozycja została przyjęta, stracilibyśmy dziesięć lat czasu, który powinniśmy mieć na dekarbonizację, zgodnie z niedawno obowiązującymi planami – powiedział Ivan Souček, dyrektor Stowarzyszenia Przemysłu Chemicznego.

Oprócz redukcji emisji w czeskim i europejskim przemyśle, zdaniem przedstawicieli firmy, rynkowi szkodzą drogie pozwolenia na energię i emisję, gospodarka w recesji, brak skutecznej polityki przemysłowej, niewystarczająca infrastruktura dekarbonizacyjna, ograniczona dostępność niskoemisyjnych technologii i dużej biurokracji.

Zgodnie z listopadową decyzją Urzędu Regulacji Energetyki w tym roku regulowana część energii elektrycznej na poziomie wysokiego napięcia miała wzrosnąć rok do roku o 105,5 proc., a bardzo wysokiego napięcia o 190,9 proc. Hutnicy, hutnicy szkła, przedsiębiorcy z branży budowlanej i inni sprzeciwili się tej propozycji i zwrócili się o wsparcie finansowe ze strony państwa. Podobnie jak propozycja KE dotycząca redukcji emisji, argumentowali spadek konkurencyjności czeskich firm. W odpowiedzi państwo przeznaczyło wsparcie finansowe o wartości 3,5 miliarda koron dla przedsiębiorstw energochłonnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.