Kryzys energetyczny ogranicza sympatię narodów, społeczeństw i instytucji do polityki dekarbonizacji i skrajnych wymagań ekowojowników, którzy nie zauważyli, że czasy ich promocji właśnie się zakończyły. Trwanie zaś przy przestarzałych już ideach i metodach wdrażania ich w życie, przypomina bardziej kabaret niż poważny program gospodarczy.
Najlepszym tego przykładem są kolejne wydarzenia w Niemczech. Ekoterroryści uważali, że blokowanie przez nich autostrad, starcia z kierowcami i policją oraz z politykami przynosi im przynajmniej tak potrzebny rozgłos. Za kolejne miejsce swoich protestów wybrali oni niemiecką fabrykę samochodów Volkswagena w Wolfsburgu.
Brytyjski Express, który śledzi ich europejskie protesty, pisze, że tym razem spotkało ich rozczarowanie z powodu całkowitego zlekceważenia ich protestu. W miniony piątek grupa aktywistów o nazwie „Scientist Rebelion” (Rebelia Naukowców) włamało się do muzeum i salonu samochodowego prowadzonego przez Volkswagena w Wolfsburgu w Niemczech. Na znak protestu przeciwko braku żądanego przez nich ograniczenia prędkości tych samochodów do ok. 100 km na godzinę, przykleili się oni do podłogi w pomieszczeniach fabryki.
Jakież było ich zdziwienie, kiedy pracownicy nie zareagowali na ich protest, tylko zamknęli pomieszczenia, wyłączyli ogrzewanie i poszli do domu. Przyklejeni do podłogi aktywiści nie dostali nic do jedzenia, nie mogli skorzystać z toalety i dość dobrze zmarzli. Sami musieli wezwać policję dla ich uwolnienia, a chorych odwieziono do szpitala. Pozostałych aktywistów policja aresztowała za dokonanie włamania.
Całkiem innej kompromitacji doznali rządowi ekowojownicy reprezentujący Stany Zjednoczone, Francję, Niemcy i Wielką Brytanię, którzy kilka miesięcy temu stosując nieustanny nacisk na władze Republiki Południowej Afryki (RPA) podpisali porozumienie o likwidacji tamtejszego górnictwa węglowego i opartej na nim energetyki w zamian za dotację w wysokości 8,5 mld USD. Energetykę węglową miała zastąpić zielona energia.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.
Artykuł o dupie maryni, żadnych faktów, stronniczy, beznadziejny. jeśli tak wygląda dzisiejsze dziennikarstwo do lepiej się zaszyć w lesie bez dostępu do internetu