Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 679.70 USD (0.00%)

Srebro

72.92 USD (0.00%)

Ropa naftowa

109.03 USD (+8.27%)

Gaz ziemny

2.80 USD (0.00%)

Miedź

5.58 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 679.70 USD (0.00%)

Srebro

72.92 USD (0.00%)

Ropa naftowa

109.03 USD (+8.27%)

Gaz ziemny

2.80 USD (0.00%)

Miedź

5.58 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Górnictwo: Nadzór górniczy zobowiązał przedsiębiorców do dokładniejszych kontroli w zakresie przestrzegania bezpieczeństwa przy transporcie kolejkami podwieszanymi i spągowymi

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ub.r. główną przyczyną wypadków śmiertelnych i ciężkich w górnictwie był kontakt człowieka z maszyną lub urządzeniem mechanicznym (ponad 41 proc.), a w br. do 27 września ten wskaźnik przekroczył już 57 proc.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W polskim górnictwie wciąż wysoki odsetek wypadków ciężkich i śmiertelnych stanowią te, związane z transportem ludzi, materiałów bądź urobku oraz konserwacją urządzeń transportowych.

14 kwietnia br. w kopalni Staszic-Wujek ruch Murcki-Staszic w Katowicach 53-letniego maszynistę lokomotywy akumulatorowej znaleziono zakleszczonego w kabinie. Natychmiast przystąpiono do jego reanimacji. Niestety, lekarz stwierdził zgon górnika.

W maju br. w ruchu Rydułtowy kopalni ROW, w rejonie przejazdu podziemnej kolejki, w punkcie, w którym przemieszcza się ona pomiędzy tamami kolejka najechała na nogę jednego z górników. Poszkodowanego przewieziono do szpitala. Obrażenia u 34-letniego górnika były na tyle poważne, że lekarze musieli amputować mu nogę.

W kopalni Pniówek 1 grudnia br. ranny został 51-letni górnik. Do wypadku doszło podczas transportu materiałów w pokładzie 362/3 i 363. Mężczyzna został przygnieciony do taśmociągu kontenerem, zahaczonym przez kolejkę podwieszaną.

Do groźniejszych wypadków dochodziło w latach poprzednich. Wystarczy zajrzeć do archiwalnych raportów. W sierpniu 2010 r. w kopalni JAS MOS w pokładzie 505/2 na poziomie 600 metrów dwaj górnicy zginęli w chodniku nadścianowym podczas transportu podziemną kolejką spalinową.

W listopadzie 2018 r. w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia doszło do wypadku zbiorowego, w którym ucierpiało trzech pracowników. Do zdarzenia doszło o godz. 7.40 na poziomie 556 w czasie przejazdu kolejki podwieszanej. Pierwszy z wagonów znajdujących się za lokomotywą kolejki zahaczył o elementy pętlicy przenośnika taśmowego, które prawdopodobnie miały zostać przetransportowane w inny rejon. W wyniku tego na spąg spadło czterech z siedmiu podróżujących górników. Trzech z nich doznało obrażeń nie zagrażających życiu. Stwierdzono u nich m.in. stłuczenia.

W grudniu 2019 r. sześciu górników zostało niegroźnie poturbowanych w wyniku wypadku podziemnej kolejki, przewożącej pracowników w zakładzie górniczym Sobieski w Jaworznie. W trakcie postoju pociągu osobowego nastąpiło najechanie na ostatni wóz składu tego pociągu lokomotywą elektryczną. Do wypadku doszło w czasie transportu załogi przewozem lokomotywowym, na skutek uderzenia w stojący na dworcu skład pociągu osobowego przez nadjeżdżającą lokomotywę elektryczną. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala w Jaworznie. Po przeprowadzeniu niezbędnych badań wszyscy zostali wypisani z placówki medycznej.

W 2020 r. główną przyczyną wypadków śmiertelnych i ciężkich w górnictwie był kontakt człowieka z maszyną lub urządzeniem mechanicznym (ponad 41 proc.), a w br. do 27 września ten wskaźnik przekroczył już 57 proc.

Kopalnie starają się zapobiegać wypadkom w transporcie na różne sposoby. Niebawem minie pięć lat od momentu wprowadzenia do eksploatacji w ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka kolejki z mobilnym oświetleniem stacji i trasy przebiegu. JSW jako pierwsza spółka w polskim górnictwie węgla kamiennego zastosowała to nowatorskie rozwiązanie będące bezpośrednią odpowiedzią na konkretne sugestie załogi.

Nadzór górniczy zobowiązał wiosną br. przedsiębiorców górniczych m.in. do dokładniejszych kontroli w zakresie przestrzegania bezpieczeństwa przy transporcie kolejkami podwieszonymi i kolejkami spągowymi, ze szczególnym zwróceniem uwagi na organizację prac przy załadunku i rozładunku materiałów, przestrzeganiu zasad przewozu ludzi oraz w zakresie dotyczącym zasad wykonywania robót przy urządzeniach elektroenergetycznych. Okręgowe Urzędy Górnicze mają w szerszym zakresie wpływać na kształtowanie kultury bezpieczeństwa w przemyśle wydobywczym, promocję dobrych praktyk i bezpiecznych zachowań.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ostatnia szychta na Bobrku

Karol Paściak tuż po studiach rozpoczął pracę na kopalni Bobrek. W marcu ostatni raz zjechał na dół. Wraz z kolegami przenosi się właśnie na ZG Sobieski.

Palma – symbol Wielkanocy

Ważną tradycją charakterystyczną dla polskiej Wielkanocy są palmy. Niektóre osiągają kilkanaście metrów wysokości i zachwycają swymi barwami i kunsztem wykonania - pisaliśmy na naszyuch łamach przy okazji zeszłorocznej Wielkanocy. Przypominamy publikację "Palma – symbol Wielkanocy": Śląskie palmy w odróżnieniu od tych, wykonywanych w innych regionach Polski, przypominają

Barwy Wielkanocy

W Skoczowie w Wielką Sobotę palą kukłę Judasza, w Borucinie pod Raciborzem w wielkopiątkowe południe odbywają się walki na jaja, a na Podbeskidziu można spotkać przebierańców na wzór bożonarodzeniowych kolędników. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z bogactwa zwyczajów i tradycji wielkanocnych w naszym regionie. Żurek z białą kiełbasą i jajkiem, wędliny, pasztety, a

Scenariusz drastycznych wzrostów cen ropy staje się realny

Przy utrzymującej się blokadzie Ormuzu i wyczerpywaniu rezerw strategicznych, realny staje się scenariusz drastycznych wzrostów cen ropy, co dla polskiego kierowcy może oznaczać, że olej napędowy będzie kosztować ponad 10 zł za litr - uważa Michał Stajniak z XTB.