W należącej do grupy kapitałowej katowickiego Węglokoksu Hucie Łabędy w Gliwicach powołano Radę Programową ds. Rozwoju. Wchodzący w jej skład naukowcy, eksperci, parlamentarzyści i praktycy życia gospodarczego mają pomóc w wypracowaniu ścieżki prowadzącej do wzmocnienia rynkowej pozycji huty.
- Chcemy wspólnie wypracować dobry plan rozwoju Huty Łabędy. Mamy ludzi, nasz największy kapitał: inżynierów, techników, metalurgów, technologów chcących brać udział w projekcie rewolucyjnej zmiany naszego przedsiębiorstwa. Dlatego tak istotna jest dla nas zdolność w zakresie pozyskania kapitału na rozwój i inwestycje, które zagwarantują przyszłość - wyjaśnia inicjatywę stworzenia Rady prezes huty Marek Palka.
Huta Łabędy, której początki sięgają połowy XIX wieku, specjalizuje się w produktach dla górnictwa i budownictwa. Wytwarza m.in. obudowy górnicze, kształtowniki konstrukcyjne oraz rury stalowe. W ramach grupy Weglokoksu huta będzie zaangażowana m.in. w przygotowanie kształtowników i profili zimnogiętych na potrzeby budowy zapory na granicy polsko-białoruskiej.
Program długofalowego rozwoju huty ma opierać się na dostosowaniu do potrzeb rynku, w oparciu o innowacyjne rozwiązania, z wykorzystaniem także odnawialnych źródeł energii. W wypracowaniu ścieżki działania ma pomóc powołana w ostatnim czasie Rada Programowa, której przewodniczącym został rektor Politechniki Śląskiej prof. Arkadiusz Mężyk, a wiceprzewodniczącymi: senator PiS Dorota Tobiszowska, prezes Węglokoksu Tomasz Heryszek, szef Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Stefan Dzienniak oraz prezes Regionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej w Gliwicach Wiktor Pawlik.
Wśród członków blisko 20-osobowej Rady są także m.in. przedstawiciele zarządów Huty Łabędy i innych spółek z Grupy Węglokoksu, szefowie firmy JSW Innowacje, przedstawiciele uczelni i jednostek naukowo-badawczych (m.in. rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach prof. Celina Olszak), prezes Banku Ochrony Środowiska Wojciech Hann, wiceprezes Pekao SA Jerzy Kwieciński oraz parlamentarzyści - oprócz senator Tobiszowskiej także posłowie PiS Barbara Dziuk i Jarosław Gonciarz.
Dla Huty Łabędy to szansa na wejście w nowy etap działalności, szczególnie związany z koniecznymi zmianami w obszarze rynkowym oraz ekologicznym. Wsparcie i zainteresowanie uznanych autorytetów pomoże budować relacje biznesowe i zabiegać o inwestycje, które są niezbędne do zachowania pozycji przedsiębiorstwa w sektorze przemysłowym - poinformowała spółka w piątkowym komunikacie o powołaniu i inauguracyjnym spotkaniu Rady Programowej.
Prace nad ścieżką rozwoju Huty Łabędy wpisują się w program działań grupy Węglokoksu, która pracuje nad nową strategią, uwzględniającą inwestycje i rozwój hutniczej części Grupy. Oprócz gliwickiej Huty Łabędy do Węglokoksu należą też Walcownia Blach Grubych Batory w Chorzowie oraz spółki Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje w Rudzie Śląskiej. To ostatnie polskie aktywa hutnicze, kontrolowane - za pośrednictwem Węglokoksu - przez Skarb Państwa.
W pierwszych dniach września związkowcy z hut należących do Węglokoksu rozpoczęli akcję protestacyjną, domagając się m.in. lepszego nadzoru, jasnej polityki inwestycyjnej oraz prorozwojowej strategii dla aktywów hutniczych Grupy. Przedstawiciele Węglokoksu oraz resortu aktywów państwowych zapewnili wówczas o przygotowywaniu strategii dla należących do Grupy hut. W październiku ustalono roboczy harmonogram prac zmierzających do wypracowania porozumienia ws. planów inwestycyjnych i dalszego rozwoju spółek hutniczych Węglokoksu.
Jak informował Węglokoks, w ciągu ośmiu miesięcy tego roku Huta Łabędy wypracowała 52 mln zł zysku netto, natomiast przejęta przez Grupę w ub. roku Huta Pokój Profile w Rudzie Śląskiej miała 33 mln zł zysku netto.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.