Przenośnik ruszył i doskonale pracował, nie trzeba było już wstrzymywać ruchu ściany

fot: Kajetan Berezowski

Nowe osoby zasiliły załogę ruchu Halemba. Pojawiły się także w oddziale G2-H

fot: Kajetan Berezowski

W ruchu Halemba kopalni Ruda eksploatowana jest ściana 1C w pokładzie 405 partii L na poziomie 1030. Z pozoru wydawać by się mogło, że jest to zwykła ściana, jakich wiele w polskim górnictwie węgla kamiennego. Nic jednak podobnego, zaprojektowano ją bowiem z tzw. zakrętem. Sporym wyzwaniem była więc odstawa urobku. Inżynierowie z Halemby znaleźli dogodne i bezpieczne rozwiązanie.

Ściana 1C ma 930 m wybiegu, długość 180 m, a wysokość sięga 4,5 m. Warunki geologiczno-górnicze nie pozwoliły na to, aby zaprojektować ją jak zwykłą ścianę. Zmiana kierunku biegu okazała się koniecznością. 

Utrudnienie dla załogi
– Takie ściany jak ta nie zdarzają się często w naszym górnictwie węgla kamiennego. W ruchu Halemba co jakiś czas mamy z nimi do czynienia. Są utrudnieniem dla inżynierów i całej załogi zaangażowanej w eksploatację, a to z tego powodu, że należy przed jej frontem przebudowywać przenośniki odstawy urobku. Jest to dodatkowa praca, z którą wiążą się przestoje. Tym razem jednak padł pomysł, który ułatwi eksploatację podobnych ścian również w przyszłości – przyznaje Grzegorz Stanik, kierownik działu górniczego w ruchu Halemba.

Inżynierowie postanowili zabudować na przenośniku podścianowym koryta skrętne, które umożliwiają regulowanie ruchu przenośnika na zakręcie wyrobiska o ok. 7 st. Ponieważ zakręt ściany jest nieco większy, zastosowano dwa koryta i tym samym udało się odchylić kąt biegu trasy przenośnika o prawie 15 st. od linii prostej.

– Było sporo dyskusji, czy pomysł przyniesie oczekiwany efekt, ale jak się okazało, obawy w tym przypadku były nieuzasadnione. Przenośnik ruszył i doskonale pracował. Nie trzeba było już wstrzymywać ruchu ściany, nie było przestojów. Po minięciu zakrętu koryta zostały zdemontowane i czekają na kolejną, podobną ścianę – informuje dalej Grzegorz Stanik.

Tymczasem ściana 1 C w pokładzie 405 partii L na poziomie 1030 minęła połowę pierwotnego wybiegu. Pilot kombajnu FS400 przechodzi dosłownie z rąk do rąk kombajnistów na kolejnych zmianach. Górnikom zostało do „przejechania” całej ściany niewiele ponad 400 m. Wydobycie sięga 5 tys. t surowca na dobę. Jest to węgiel wysokoenergetyczny klasy 34,2.

– Realizujemy plan wydobycia. Nie notujemy żadnych większych zaburzeń geologiczno-górniczych. Liczymy, że ściana zostanie wybrana do końca br. Owszem, mamy do czynienia z zagrożeniem tąpaniami, metanowym i klimatycznym. Pracują cztery urządzenia chłodzące klimatyzacji lokalnej, trzy zabudowane są w chodniku ścianowym badawczym 2C, jedno w chodniku ścianowym badawczym 1C. To w zupełności zapewnia wymagany przepisami komfort pracy – wyjaśnia Jerzy Antoniak, kierownik robót ds. wydobycia, zbrojeń i likwidacji. 

Dobra organizacja pracy
W ścianie 1C pracuje oddział G2-H. Brygady docierają do frontu robót kolejką spalinową podwieszaną. Powrót możliwy jest tą samą kolejką lub przenośnikami przystosowanymi do jazdy ludzi na urobku. Czas pracy załóg wykorzystywany jest zatem do maksimum. W międzyczasie brygady przodkowe przygotowują do eksploatacji kolejne ściany. Dwie, które ruszą jeszcze w br., rozjeżdżane są czterema przodkami.

– Mamy pełną mobilizację, załoga staje na wysokości zadania. Została wzmocniona przez kolegów z likwidowanego ruchu Pokój. Udało się nam stworzyć zgrane zespoły, zarówno na wydobyciu, jak i w przodkach. Nowe twarze zasiliły również działy wentylacji i dział energomaszynowy – dodaje Jerzy Antoniak.

Dariusz Mazur, zastępca przodowego oddziału G2-H, również przeszedł z ruchu Pokój wraz z kilkunastoma kolegami, których pracą teraz kieruje. To głównie rabunkarze, kombajniści, operatorzy sekcji i cieśle.

– Na Halembie na pewno mamy większy komfort pracy. W Pokoju pracowało się na kolanach. Nakolanniki były obowiązkowe. Teraz jesteśmy na wysokich pokładach. Trochę odetchnęliśmy. Dla odmiany tąpie. To się wyraźnie czuje, ale czas zrobi swoje. Przyzwyczaimy się, coś za coś – śmieje się Mazur.

Do końca br. ruch Halemba zasilą kolejni górnicy z ruchu Pokój. Problem kadrowy zostanie rozwiązany, przynajmniej na pewien czas. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.

Motyka: do końca roku jesteśmy gotowi podpisać umowę na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

Strona polska jest gotowa podpisać do końca roku umowę z amerykańskim wykonawcą pierwszej w kraju elektrowni jądrowej, jeśli zostaną spełnione warunki korzystne dla polskiego przemysłu - powiedział w piątek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że prawem właściwym umowy będzie prawo polskie.

Bezpieczeństwo w kopalniach pod lupą. OUG w Rybniku spotkał się z szefami BHP

Przyczyny ostatnich wypadków, skuteczność działań profilaktycznych, kultura bezpieczeństwa i najczęściej wykrywane uchybienia – to główne tematy narady kierownictwa Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku z kierownikami działów BHP. Spotkanie odbyło się 30 września 2026 roku.