Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 644.50 USD (+0.16%)

Srebro

76.71 USD (+2.73%)

Ropa naftowa

108.81 USD (-2.39%)

Gaz ziemny

2.78 USD (+1.05%)

Miedź

5.93 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

112.00 USD (-0.27%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 644.50 USD (+0.16%)

Srebro

76.71 USD (+2.73%)

Ropa naftowa

108.81 USD (-2.39%)

Gaz ziemny

2.78 USD (+1.05%)

Miedź

5.93 USD (-0.03%)

Węgiel kamienny

112.00 USD (-0.27%)

Miłośnik pistoletów i karabinów z Mysłowic pokazał nam swój arsenał. Było na czym zawiesić oko

fot: ARC

- Pierwszy kontakt ze strzelaniem do celu miałem w wieku 11 lat - wspomina Wojciech Szuryn, nadsztygar z kopalni Mysłowice–Wesoła

fot: ARC

O zainteresowaniach sztygara z mysłowickiej kopalni trzeba z góry powiedzieć, że są nietuzinkowe, bo też samo już posiadanie i posługiwanie się bronią kojarzy się w naszym społeczeństwie głównie z gangsterką i przemocą. Może zatem warto pracować nad przywróceniem kultury strzeleckiej i tradycji posiadania broni, którym hołdowali ongiś nasi dziadowie?

– Strzelectwem interesuję się od dziecka, bo idzie ono w parze z moim zamiłowaniem do historii, zwłaszcza wojskowości i militariów. Pierwszy kontakt ze strzelaniem do celu miałem w wieku 11 lat. Tata – świetny strzelec – nauczył mnie podstaw: jak bezpiecznie obsługiwać karabinek, jak ładować, jak się składać do strzału, wreszcie jak zgrywać przyrządy celownicze. Bardzo mi się to podobało – wspomina Wojciech Szuryn, nadsztygar z kopalni Mysłowice–Wesoła.

Nie od razu jednak strzelectwo stało się jego hobby. Mijały lata, aż wreszcie nastały czasy, gdy broń palna rozdzielnego ładowania, zasilana czarnym prochem, stała się w III Rzeczpospolitej ogólnodostępna. 

Wszystko zgodnie z prawem
– Broń, która strzela „na serio”, a na dodatek każdy pełnoletni obywatel naszego kraju może sobie ją zakupić bez żadnego pozwolenia. Wszystko zgodnie z prawem. To było to!!! – opowiada.

Już tydzień później trzymał w rękach replikę Colta Dragoon, wyprodukowanego przez włoską firmę Uberti. To sześciostrzałowy rewolwer z zapłonem kapiszonowym (czarnoprochowy) w kalibrze 11,2 mm, czyli klasyczna „czterdziestka czwórka”. Ponownie poczuł w sobie ducha strzelca. Obsługi rewolweru nauczył się z… internetu, bowiem na strzelnicy, którą regularnie odwiedzał, tego rodzaju broni nikt z instruktorów nie potrafił obsłużyć.

Zastava M70 AB2 to konstrukcja wzorowana na AKM. Zdj. ARC

– Cóż, trzeba sobie było poradzić samemu. Po pewnym czasie kolega z pracy, pasjonat broni białej i militariów, opowiedział mi o ogólnopolskim stowarzyszeniu strzelecko–kolekcjonerskim pod nazwą „Braterstwo”. Jest to największe stowarzyszenie skupiające w swych szeregach miłośników broni palnej w Polsce. Obecnie zrzesza kilkadziesiąt tysięcy osób. Organizuje m.in. szkolenia i promuje strzelectwo, a co najważniejsze, pomaga zainteresowanym uzyskać pozwolenie na broń palną, umożliwiając posiadanie własnej broni współczesnej, m.in. centralnego zapłonu. Nie było się nad czym zastanawiać, wstąpiłem do „Braterstwa”. Pod okiem fachowców nauczyłem się bezpiecznej obsługi broni palnej chyba wszystkich typów. Poznałem wielu ciekawych i fajnych ludzi, zakręconych na punkcie broni palnej i strzelectwa – wyjaśnia sztygar z Mysłowic.

Po zaliczeniu egzaminu uzyskał patent strzelecki i licencję sportową, dzięki której mógł brać udział w zawodach. Lecz prawdziwym chrztem bojowym było dla niego uzyskanie pozwolenia na broń wraz z dopuszczeniem do jej posiadania. Czegóż może więcej wymagać od losu miłośnik strzelectwa?

Okazuje się, że lista życzeń w tym sporcie jest dość długa. Ale „chcieć to móc” – mówi stare przysłowie. Wojciech Szuryn mocno wziął się do pracy. Z czasem uzyskał uprawnienia prowadzącego strzelanie, ukończył pomyślnie kurs instruktorów strzelectwa sportowego i bojowego i uzyskał certyfikat sędziego strzelectwa sportowego.

Miłośnik broni z Mysłowic pokazał nam swój arsenał. Było na czym zawiesić oko. W kolekcji spore wrażenie robi pistolet maszynowy PM–63 Rak zaprojektowany na początku lat 60. ub. stulecia przez prof. Piotra Wilniewczyca. W tamtym czasie był bardzo nowatorską konstrukcją. Jest zasilany amunicją 9×18 Makarow, czyli podstawową amunicją pistoletową wojsk b. Układu Warszawskiego. 

Wyższa szkoła strzelania
– Strzelanie z Raka jest bardzo przyjemne, z uwagi na niewielki odrzut. Zgrabny, prosty w obsłudze, czyli taki w sam raz – opisuje Wojciech Szuryn.

Zastava M70 AB2 to już wyższa szkoła strzelania. Karabinek produkowano swego czasu w byłej Jugosławii, a obecnie w Serbii. Konstrukcja wzorowana jest na AKM. Jednak w niektórych aspektach znacznie się od niego różni. Ładuje się go amunicją pośrednią 7,62 × 39 mm, czyli identyczną, jak w przypadku karabinka Kałasznikowa. Broń działa na zasadzie odprowadzania części gazów prochowych przez boczny otwór w lufie. Strzela z zamka zamkniętego, ryglowanego przez obrót.

– Lubię ten karabinek, m.in. za prostotę konstrukcji, taką wojskową surowość, niezawodność i precyzję, z jaką strzela się z niego na bliskich i średnich dystansach. Praca mechanizmu spustowego jest gładka i precyzyjna, podobnie jak w karabinkach sportowych – wyjaśnia dalej kolekcjoner.

W kolekcji spore wrażenie robi pistolet maszy nowy PM–63 Rak zaprojektowany na początku lat 60. ub. stulecia. Zdj. ARC

No i wreszcie czeskie cudo z Uherskiego Brodu, czyli „cudowna dziewiątka”.

– Za projekt odpowiedzialny był Frantisek Koucky, genialny konstruktor broni palnej. Pistolet CZ75 był jego największym osiągnięciem. W światku strzeleckim pistolet uzyskał miano „cudownej dziewiątki”. Doskonale leży w dłoni, jest ergonomiczny i bardzo celny. Mam go przy sobie na każdych zawodach strzeleckich. Dzięki niemu wygrałem już kilka konkurencji pistoletowych – zdradza tajemnice swoich sukcesów na strzelnicy.

Strzelectwo wciąż jest niszową formą aktywności sportowej.

– W skrajnych przypadkach budzi zupełnie nieuzasadnione obawy. W rzeczywistości to piękny sport i wspaniała forma rekreacji. Pozwala się zrelaksować, uczy koncentracji i pokory. Pomaga również kreować patriotyczne postawy. Uważam, że każdy z nas, bez względu na płeć, powinien posiadać umiejętność posługiwania się bronią w stopniu podstawowym. Uzyskanie pozwolenia na broń dzisiaj porównywalne jest do zrobienia prawa jazdy kat. B. Dla osoby zdrowej psychicznie i niekaranej to żaden problem. Nie wierzycie, to spróbujcie – zachęca Wojciech Szuryn.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.

Pętla Cieńkowska w Wiśle – atrakcja dla całej rodziny

Czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby odpocząć. Krótka podróż, zmiana otoczenia, świeże powietrze i widok na góry potrafią skutecznie oderwać od codziennego tempa. Wisła Malinka i Pętla Cieńkowska to propozycja dla tych, którzy chcą choć na chwilę zostawić za sobą hałas ulic, obowiązki i miejski pośpiech, a jednocześnie nie planować dalekiej, wymagającej wyprawy.

Nasz region gospodarzem Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku

Na Superauto.pl Stadionie Śląskim odbyła się konferencja prasowa dotycząca organizacji Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku. - Mistrzostwa Europy na tej pięknej arenie stają się faktem - powiedział Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.