Soboń: Będzie zmiana prawa porządkująca emerytury górników kopalń węgla brunatnego

fot: Maciej Dorosiński

- Harmonogram zamykania kopalń oparty jest m.in. o dane na temat zapotrzebowania na węgiel ze spółek energetycznych. Jest to powiązane głównie z rozwojem innych źródeł energii - mówi wiceminister Artur Soboń

fot: Maciej Dorosiński

Nowelizację Prawa geologicznego i górniczego w zakresie porządkującym kwestię ustalania świadczeń emerytalnych górników, w tym przede wszystkim kopalń węgla brunatnego, zapowiedział we wtorek wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń.

Jak zaznaczył, to jego wspólna inicjatywa z wiceministrem rodziny i polityki społecznej Stanisławem Szwedem, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertrudą Uścińską, a także z przedstawicielami strony społecznej i pracodawców.

Podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej podkomisji stałej ds. sprawiedliwej transformacji wiceminister Soboń był pytany m.in. o kwestie związane z emeryturami górników kopalń brunatnego i różnymi interpretacjami w zakresie określania należnych im świadczeń przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Jak mówił poseł Tomasz Nowak (PO), emeryci górniczy z kopalń węgla brunatnego często nie są uznawani przez ZUS za świadczeniobiorców, którym należne są emerytury górnicze, o pracowali w kolejach górniczych czy warsztatach górniczych.

Oni mieli cały czas świadomość, że będą mogli odejść na emerytury górnicze, a potem muszą zabiegać o to w sądzie, gdyż np. nie ma w ustawie definicji odkrywki. To rzeczy, które dotąd nie mają rozwiązania - zaznaczył Nowak.

Jak przyznał w odpowiedzi Soboń, sprawa ta niepokoi zarówno stronę społeczną, jak i pracodawców, ponieważ Polska Grupa Górnicza chciałaby być pracodawcą gwarantującym pracownikowi, że składając jego dokumenty otrzyma on świadczenie emerytalne w odpowiedniej wysokości i w odpowiednich zasadach. Takiej pewności pracodawca również nie ma - przyznał.

A więc jest to wspólny interes tak pracodawców, jak i pracowników, aby tak te przepisy zdefiniować i tę kwestię raz na zawsze wyjaśnić. - Dlatego podjąłem inicjatywę, wspólnie z ministrem Szwedem, prezes ZUS, stroną społeczną i pracodawcami - pracujemy nad definicją odkrywki, definicją przodka i zakresem rozporządzenia, aby to było raz na zawsze jasne - powiedział wiceminister.

Taka zmiana ustawy Prawo geologiczne i górnicze będzie przeze mnie przygotowana - zadeklarował wiceszef resortu aktywów państwowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź