Motoryzacja: Niedobory podzespołów elektronicznych mogą sparaliżować produkcję samochodów

fot: Maciej Dorosiński

Volkswagen w 2016 r. sprzedał 10,3 mln samochodów. Wynik Toyoty to 10,2 mln pojazdów

fot: Maciej Dorosiński

Niedobory podzespołów elektronicznych mogą sparaliżować produkcję samochodów największych koncernów, m.in. takich jak Volkswagen, Daimler, GM i Renault - informuje w piątek, 8 stycznia, dziennik "Financial Times".

Brak wystarczającej ilości podzespołów elektronicznych w branży motoryzacyjnej wynika z wykupienia ich przez producentów smartfonów, tabletów i urządzeń gamingowych, którzy w czasie pandemii koronawirusa notują wzmożony popyt na swoje produkty i oferują lepszą cenę za komponenty do ich budowy.

Przedstawiciele Volkswagena poinformowali, że obecna sytuacja w łańcuchu dostaw sprawia, iż produkcja samochodów w pierwszym kwartale 2021 r. może skurczyć się nawet o 100 tys. pojazdów. Problem niedoborów komponentów elektronicznych wykorzystywanych w nowoczesnych samochodach dotyczy fabryk Volkswagena w Europie, Ameryce Północnej i Chinach.

Honda, która jest trzecim największym producentem samochodów w Japonii, poinformowała iż planuje obciąć swoje plany produkcji niektórych modeli aut w nadchodzących miesiącach z tego samego powodu. Producent podkreślił, że odczuwane przez niego niedobory komponentów mają związek ze zwiększonym popytem na elektronikę konsumencką, który z kolei ściśle wiąże się z pandemią koronawirusa i przeniesieniem znacznej części pracy oraz nauki do modelu zdalnego.

Komponenty elektroniczne w przemyśle motoryzacyjnym są wykorzystywane m.in. w gospodarce zasilaniem z baterii w pojazdach elektrycznych, a także w systemach wspomagania kierowcy oraz obsłudze rozrywki pokładowej. Gwałtowny rozwój segmentu samochodów elektrycznych znacznie zwiększył zapotrzebowanie branży motoryzacyjnej na tego rodzaju podzespoły - tłumaczy "FT".

O niedoborach komponentów informują wzmiankowani przez londyński dziennik najwięksi dostawcy części współpracujący z branżą motoryzacyjną. Firmy takie jak Bosch, który jest największym dostawcą części dla przemysłu motoryzacyjnego, a także Continental i Valeo twierdzą, że w ostatnim czasie mają do czynienia z dużą niestabilnością dostaw czipów oraz innych podzespołów niezbędnych w produkcji części wykorzystywanych przez producentów samochodów.

Continental ocenia, że problemy z dostawami wynikają z trudności w realizacji zapotrzebowania na podzespoły, które wzrosło gwałtownie w związku z ożywieniem gospodarki po wyciszeniu w początkowym okresie ubiegłego roku, spowodowanym przez pandemię koronawirusa, wstrzymującą globalną produkcję. Analitycy tej firmy wskazują, że w ciągu ostatnich sześciu-dziewięciu miesięcy producenci komponentów nie byli w stanie sprostać popytowi ze strony branży motoryzacyjnej, która po rozmrożeniu od razu powrócili do silnej produkcji.

Źródła z tego segmentu rynku, na które powołuje się "FT", prognozują, iż niektórzy producenci samochodów mogą być zmuszeni do redukcji swojej produkcji o nawet 10 do 20 proc. tygodniowo począwszy od lutego, o ile scenariusz większych niedoborów komponentów ziści się. "Problemem jest to, że poniżej producentów samochodów w tym samym łańcuchu dostaw są firmy takie, jak Apple i HP (produkujące elektronikę konsumencką - PAP). Sektor motoryzacyjny nie płaci za swoje podzespoły tak dużo, jak one" - tłumaczą rozmówcy dziennika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Indyjscy eksperci przyglądają się transformacji śląskiego górnictwa

Przedstawiciele indyjskiego Ministerstwa Węgla oraz kadry kierowniczej sektora węglowego Indii zapoznali się w poniedziałek, 21 września 2026 r., z planem transformacji Polskiej Grupy Górniczej i wnioskami z jej dotychczasowego przebiegu - informują w PGG. Goście z Indii goszczą z trzydniową wizytą studyjną w województwie śląskim, przygotowaną przez oddział w New Delhi niemieckiego Towarzystwa Współpracy Międzynarodowej 

Powstaje unikalne laboratorium. Będzie też pracować nad rozwiązaniami dla górnictwa

Na Politechnice Wrocławskiej powstaje Laboratorium Bezpieczeństwa i Inżynierii Materiałów Energetycznych. W badania zaangażowani będą także pracownicy badający wybuchy w środowisku górniczym.

Tragedia w kopalni „Reden”. 38 górników zginęło w pożarze

Nocą z 20 na 21 września 1923 roku doszło tam do jednej z największych katastrof w historii Zagłębia. Kopalnia "Reden" ogłosiła żałobę. Łącznie zginęło 38 górników. Ostatnie ciała wydobyto po kilku miesiącach.

Jak zmieni się górniczy region? Rusza konkurs „Jutro dzieje się teraz”

Jak może wyglądać przyszłość śląskich podregionów górniczych i jak zachodzące w nich zmiany wpłyną na życie mieszkańców? Na te pytania mają odpowiedzieć uczestnicy konkursu „Jutro dzieje się teraz – zaprojektuj przyszłość regionu”. Konkurs organizuje Uniwersytet Śląski w Katowicach w ramach projektu „Wsparcie procesu sprawiedliwej transformacji poprzez promocję edukacji wyższej”.