Zbiornik Racibórz skutecznie spłaszcza falę wezbraniową na Odrze

1553882882 zbiornik raciborz dolny rzgw gliwice

fot: RZGW w Gliwicach

Polder zalewowy Racibórz Dolny ochroni przed powodzią ponad 2,5 mln osób, decyzję o budowie podjęto po tragedii z lipca 1997 r.

fot: RZGW w Gliwicach

Oddany w tym roku do użytku zbiornik Racibórz Dolny po raz pierwszy zaczął działać i skutecznie spłaszczać falę wezbraniową na rzece Odrze - poinformował prezes Wód Polskich Przemysław Daca, który w czwartek, 15 października, wizytował uruchomiony dzień wcześniej zbiornik.

- Zbiornik jest już częściowo zapełniony - zakładamy, że do godzin popołudniowych napełni się w około 8 proc. jego możliwości. To pokazuje, jaką rezerwą w tej chwili dysponujemy - mówił prezes podczas porannej konferencji prasowej na budowli przelewowo-spustowej raciborskiego polderu.

Decyzję o rozpoczęciu piętrzenia wody w zbiorniku, zabezpieczającym przez powodzią Górny i Dolny Śląsk oraz Opolszczyznę, szef Wód Polskich podjął w środę po południu na wniosek wojewody opolskiego Adriana Czubaka. Decyzja wynikała ze zwiększonego ryzyka powodziowego na terenach poniżej zbiornika, gdzie znajduje się m.in. szpital w Kędzierzynie-Koźlu, przeznaczony dla chorych na Covid-19.

- Zbiornik działa, efektywnie spłaszcza falę wezbraniową, zmniejsza efektywnie przepływy na rzece Odrze, wezbranej po deszczach w tym tygodniu - co przynosi efekt na wodowskazie Miedoni, jak również na Odrze w okolicach Raciborza i poniżej - tłumaczył Daca, oceniając, iż zbiornik jest w pełni funkcjonalny i spełnia swoją rolę.

- Oczywiście, korzystając z okazji - bo to jest dopiero co oddane do użytku urządzenie wodne - będziemy zbiornik testowali, badali jak sprawdza się w praktyce i zastanawiali nad tym, czy można w jakiś sposób go ulepszyć - zapowiedział prezes Wód Polskich.

Przedstawiciele Wód Polskich tłumaczą, że zbiornik Racibórz Dolny opiera się na danych hydrologicznych z posterunku wodowskazowego na Odrze w Krzyżanowicach. Podjął w środę pracę przy wskazaniu 711 cm, co odpowiadało przepływowi w korycie Odry równemu 818 m sześc. na sekundę. Już w pierwszych godzinach po rozpoczęciu piętrzenia udało się wypłaszczyć falę wezbraniową.

- Obecnie w Krzyżanowicach mamy przepływ na poziomie 850-860 m sześc. na sekundę, zaś na wodowskazie w Miedoni, poniżej zbiornika Racibórz - przepływ rzędu 580 m sześc. na sekundę, co przekłada się na 660 cm na wodowskazie. Jest to dalej stan alarmowy, natomiast przepływ został ograniczony prawie o 300 m sześc. na sekundę - to znaczy, że w tym momencie zabezpieczamy wszystkich mieszkańców w miastach poniżej zbiornika Racibórz - tłumaczył dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach Mirosław Kurz.

Dyrektor zastrzegł, że na stan wody w Odrze wpływają również jej dopływy, jednak obecnie mieszkańcy są zabezpieczeni przed podtopieniami wodami Odry.

Przedstawiciele Wód Polskich przypomnieli w czwartek, że zbiornik Racibórz został zaprojektowany do użytku w sytuacjach naprawdę dużej fali powodziowej i - zgodnie z założeniami - powinien zacząć pracować dopiero przy przepływach powyżej 1,2 tys. m sześc. na sekundę. Zdecydowano jednak o jego uruchomieniu przy zdecydowanie mniejszych przepływach. Wody Polskie przeanalizują, czy potrzebna jest korekta założonych parametrów, by stale uruchamiać zbiornik także poniżej 1,2 tys. m sześc. na sekundę.

Prezes Daca zastrzegł, zbiornik na pewno nie będzie uruchamiany w każdej sytuacji, gdy woda w Odrze zacznie przybierać. "Zbiornik jest przygotowany na to, żeby łapać i chronić Racibórz, Opole, Wrocław przed naprawdę bardzo dużą falą powodziową, przed zalaniem" - tłumaczył szef Wód Polskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.

Cała transformacja w jednym miejscu. Kongres Nowej Mobilności rusza 23 września w Katowicach

Za kilka dni Katowice staną się stolicą europejskiej transformacji. Już 23 września 2026 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym rozpocznie się Kongres Nowej Mobilności – największe w Europie Środkowo-Wschodniej wydarzenie poświęcone zeroemisyjnym technologiom, energetyce, nowoczesnym miastom i przemysłowi przyszłości. Przez trzy dni (od 23 do 25 września) organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności Kongres zgromadzi producentów pojazdów i infrastruktury, operatorów ładowania, firmy technologiczne, sektor energetyczny, samorządy oraz instytucje finansowe. Tegoroczna edycja ma wymiar szczególny – zbiega się z jubileuszem 10-lecia PSNM, a odbywa się w sercu regionu, który z symbolu przemysłu węglowego staje się laboratorium nowej gospodarki, we współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią.