Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jeśli sytuacja z pandemią się nie pogorszy, zakład ma szanse na utrzymanie dobrego wyniku za 2020 rok

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zmiana przepisów ma m.in. ma uprościć niektóre formalności, przy zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa pracy w kopalniach

fot: Andrzej Bęben/ARC

 

Mimo trudnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa, załoga ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka stara się utrzymać dobre wyniki i realizuje ambitne plany. Górnicy walczą o złoże. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, jeszcze w tym roku wkroczą na obszar eksploatacyjny sąsiedniej kopalni Pniówek!

W ruchu Borynia wydobycie prowadzone jest obecnie trzema ścianami wydobywczymi. Dwie kolejne przygotowywane są do likwidacji. Przyśpieszono także rozruch ściany C-25 w pokładzie 409/5, który obecnie przebiega bez zakłóceń.

– Średnie wydobycie w maju mamy na poziomie około 6,5 tys. t węgla, przy założonym planie techniczno-ekonomicznym wynoszącym 7,5 tys. t. W obecnie występujących warunkach to bardzo dobry wynik. Wdrożone wytyczne i zalecenia Sztabu Kryzysowego JSW pozwoliły do minimum zmniejszyć kontakty pomiędzy kolejnymi załogami. Pracownicy są zdyscyplinowani, rozumieją zagrożenie. Wszystkim należą się słowa szacunku, uznania i podziękowania. To ich determinacja, walka o codzienny wynik, chęć utrzymania miejsc pracy, pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość – przyznaje Łukasz Tobiczyk, dyrektor techniczny ruchu Borynia.

Ściana C-25 jest jedną z krótszych. Najprawdopodobniej będzie eksploatowana do października br. Prócz niej wydobycie prowadzone jest także ścianą B-31 w pokładzie 409/1-2. Ma 210 m długości, pozostały wybieg to ok. 400 m z początkowego 750 m, a jej wysokość sięga do 3,5 m. Daje dobowo ok. 3 tys. t węgla koksowego o bardzo dobrych parametrach jakościowych.

Trzecią aktualnie fedrowaną ścianą jest E-23 w pokładzie 404/1. Jej długość to 165 m. Pozostały do końca wybieg wynosi 250 m, a wysokość od 2,8 do 3 m. Tu dzienne wydobycie sięga ok. 2 tys. t surowca.

– Jeśli sytuacja z pandemią się nie pogorszy, to mamy szanse na utrzymanie dobrego wyniku za 2020 r. Od początku br. nasze załogi wydobyły 867 tys. t węgla, to jest 70 tys. t węgla więcej niż zakładał plan. Jesteśmy zatem na plusie. Poza tym nasi górnicy – jak dotąd – świetnie radzili sobie na przygotówkach. Mamy wydrążonych ponad 500 m wyrobisk ponad zakładany plan – wylicza Jarosław Kucharczyk, kierownik Działu Górniczego, główny inżynier górniczy ruchu Borynia.

Załoga Boryni przygotowuje już kolejne fronty robót. Zbrojona jest ściana G-31 w pokładzie 359/1, która ma ruszyć w sierpniu. Z kolei ściana F-32 w pokładzie 404/1 będzie miała około 2 km wybiegu. To swoisty ewenement w warunkach kopalni. Żeby było ciekawiej, wydrążony chodnik przyścianowy wraz z przecinką ścianową będą miały długość prawie 2500 m!

– Jest to najlepszy wynik w historii naszego zakładu. Ściana będzie miała wybieg ok. 2000 m, długość 230 m oraz 2,8 m wysokości. Zostanie uzbrojona w 150 sekcji obudowy zmechanizowanej. Jej odbiór planujemy na październik – dodaje Kucharczyk.

Ściana F-32 jest również wyjątkowa z innych powodów. Otóż swój bieg rozpoczyna na obszarze kopalni… Pniówek! Jak to możliwe?

– Wkroczyliśmy na obszar sąsiedniej kopalni i pożyczymy sobie od niej węgiel – żartuje Jarosław Kucharczyk. – A tak naprawdę, to kierownictwa obydwu kopalń uzgodniły, że można taką operację przeprowadzić ze względu na sprzyjające warunki geologiczno-górnicze z naszej strony. Dojście do parceli od strony Pniówka jest znacznie utrudnione ze względu na liczne zaburzenia geologiczno-górnicze i zagrożenia naturalne. Taka operacja byłaby bardzo pracochłonna i nieopłacalna ekonomicznie. Skoro więc możliwe jest dojście od naszej strony, to trzeba ten fakt wykorzystać jak najlepiej. Walczymy o każde złoże dobrego jakościowo węgla koksowego.

– Z analizy warunków górniczo-geologicznych, w szczególności zalegania metanonośnych warstw węgla w strefie odprężenia eksploatacyjnego projektowanej ściany F-32 wynika, że występuje tam możliwość zastosowania chodnika drenażowego, nadległego, w celu odmetanowania ściany w trakcie jej eksploatacji. Dokładnie przeanalizowaliśmy tę możliwość ze specjalistami z Głównego Instytutu Górnictwa. Rozwiązanie pozwoli na ujęcie do systemu odmetanowania mieszaniny powietrza z gazami migrującymi o zawartości metanu powyżej 40 proc. Chodnik drenażowy F-1 zostanie zlokalizowany w pokładzie 403/1 nad pokładem 404/1, przeznaczonym do eksploatacji. Będzie liczył ok. 700 m długości – wyjaśnia szczegóły techniczne związane z podejściem do parceli kopalni Pniówek Grzegorz Dragan, inżynier wentylacji w ruchu Borynia.

Ścianę od szybu zjazdowego boryńskiego zakładu dzieli dystans ok. 5 km. Ale to żaden problem. Załoga, która będzie fedrować tą ścianą węgiel z obszaru należącego do pawłowickiej kopalni, dostanie się w ten rejon kolejką podwieszaną spalinową.

Całe przedsięwzięcie związane z przygotowaniem do eksploatacji ściany F-32 ma planowo zakończyć się w listopadzie br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Deja: Duża redukcja zatrudnienia w PGG to największe wyzwanie w historii

Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej w rozmowie z portalem WNP.

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Metan jeszcze groźniejszy

Które z polskich kopalń emitują do atmosfery najwięcej metanu, a które nie radzą sobie najlepiej z jego zagospodarowaniem? Na te pytania będzie coraz trudniej znaleźć odpowiedź. Spółki węglowe nie palą się do ujawniania takich informacji, bo też niewiadomą jest to, jak bardzo unijne regulacje metanowe uderzą w sektor wydobywczy węgla kamiennego. A może być to uderzenie bolesne.