Zakochany w hałdach, kominach i Tatrach

fot: Krystian Krawczyk

Podczas Nocy Muzeów będzie miała miejsce kolejna odsłona obchodów jubileuszu 90-lecia kolekcji Muzeum Śląskiego

fot: Krystian Krawczyk

Dzieła Rafała Malczewskiego, malarza i pisarza, narciarza i taternika, syna Jacka – pierwszoplanowej osobowości Młodej Polski, cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Tylko do końca lutego zwiedzający Muzeum Śląskie w Katowicach będą mogli zobaczyć jego obrazy o tematyce industrialnej.

Rafał Malczewski, kojarzony głównie z  dziełami o tematyce tatrzańskiej i zakopiańskiej, które w 1937 roku przyniosły mu złoty wawrzyn Polskiej Akademii Literatury i złoty medal na Światowej Wystawie Sztuki i Techniki w Paryżu, wsławił się także cennymi, choć rzadko spotykanymi w naszej kulturze tamtego czasu, wizjami kolei, mostów, zapór rzecznych i rurociągów, a także kopalń i hut, hałd, kominów i biedaszybów. To właśnie prace olejne i akwarelowe pod nazwą Czarny Śląsk pod koniec maja 1935 r. były prezentowane w Instytucie Propagandy Sztuki w Warszawie, w grudniu natomiast można je było oglądać w sali recepcyjnej gmachu Sejmu Śląskiego i Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Pejzaż industrialny powrócił w jego twórczości raz jeszcze, w 1938 r., za sprawą finansowanego przez rząd pobytu artysty w Centralnym Okręgu Przemysłowym, a przywiezionych stamtąd kilkadziesiąt obrazów pokazano w grudniu w Instytucie Propagandy Sztuki jako Reportaż z COP-u. Od początku ta część spuścizny autora wywoływała różne reakcje: od wypatrywania w nich znamion czarnowidztwa w konfrontacji człowiek – maszyna lub finansjera – proletariat, aż do przypisywania im roli wyobrażeń propagandowych, wyrażających ambicje wielkomocarstwowej Rzeczypospolitej.

Tylko do końca lutego goście Muzeum Śląskiego będą mogli zobaczyć przyrównywane do włoskiego malarstwa metafizycznego tamtej doby czy do dorobku niemieckiej Nowej Rzeczowości wizje artystyczne Rafała Malczewskiego związane z polskim krajobrazem górniczo-fabrycznym. W przestrzeni wystaw stałych zobaczymy obrazy Kamieniołom oraz  Niedziela, Kondensatory w Chorzowie, a także Pejzaż śląski. Ten ostatni, ukazujący połać eksploatowanej ziemi i zarysy obiektów przemysłowych na horyzoncie, stanowi istotne poszerzenie kolekcji sztuki 20-lecia międzywojennego pod kątem ikonografii regionu. Został zakupiony do kolekcji Muzeum w ubiegłym roku  i po raz pierwszy jest prezentowany szerokiej publiczności.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gliwiczanie zamieniają plastik w monumentalną sztukę

Specjalistyczne maszyny, prasa termiczna, drukarki 3D i setki plastikowych nakrętek oraz butelki PET przynoszone bezpośrednio przez mieszkańców. Przez dwa intensywne lipcowe weekendy Centrum Edukacji Ekologicznej Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów Sp. z o.o. w Gliwicach zamieniło się w unikalne, upcyklingowe „laboratorium” produkcyjne. Pod okiem artystki wizualnej Matyldy Sałajewskiej Gliwiczanie testowali granice tworzyw sztucznych z odzysku, tworząc elementy pod wielkoformatową instalację kinetyczną.

Górnik z Chwałowic zwycięża debiutując w nowej dyscyplinie

Cage Boxingu to boks w rękawicach do MMA. Zawodnicy walczą ze sobą na ringu o wielkość 9 metrów kw. Reguły walki są bardzo zbliżone do bokserskich. Ciosy proste, sierpowe czy haki – wszystko jest dozwolone. Rywalizacja trwa przez 3 rundy po 3 minuty.

Uwaga! Startuje kolejna edycja projektu „Pamiętniki kobiet z rodzin górniczych”

Po raz drugi pod egidą Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, a po raz szósty w całej historii projektu, zapraszane są wszystkie panie, związane z branżą górniczą, do napisania lub nagrania swoich wspomnień. Już we wrześniu zaplanowano spotkania pamiętnikarskie, a od sierpnia trwa nabór nowych opowieści.

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.