Nazwy stacji na Magistrali Węglowej pozostaną po staremu

fot: Tomasz Rzeczycki

Przy Magistrali Węglowej znajduje się kilka przystanków, których nazwy mylnie świadczą o ich lokalizacji

fot: Tomasz Rzeczycki

Magistrala Węglowa, czyli linia kolejowa nr 131 łącząca Chorzów Batory z Tczewem, przechodzi remont. Jego celem jest podniesienie prędkości dla składów towarowych i pasażerskich. Przy tej okazji jednak nie zostaną zmienione nazwy stacji, przystanków czy posterunków, które mogą wprowadzać w błąd co do ich położenia. Nie zmieni się także nazwa posterunku koło Tarnowskich Gór, którego nazwa jest identyczna z inną stacją na Roztoczu.

Wprawdzie Magistrala Węglowa ma zasadnicze znaczenie dla wywozu węgla z Górnego Śląska ku portom w Gdyni i Gdańsku, jednak odbywa się na niej także ruch pasażerski, sezonowy lub całoroczny. Na tej trasie znajdują się przystanki kolejowe, których nazwy nie odpowiadają faktycznemu położeniu. I tak np. przystanek Działoszyn leży w miejscowości Trębaczew, Szadek - w Szadkowicach-Ogrodzimiu, a Dąbie nad Nerem - w miejscowości Wiesiołów. Jest także Brzoza Bydgoska we wsi Brzoza.

W niedalekiej przeszłości zarządca sieci kolejowej, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe SA, przeprowadził kilka zmian nazw przystanków, dostosowując je do faktycznego położenia. I tak 15 grudnia 2019 r. dotychczasowe Daleszewo Gryfińskie stało się Daleszewem, a Leonów zamienił się w Nową Suchą. Wcześniej też Przylep - przemianowano na Zieloną Górę Przylep. Okazuje się, że nie możemy się spodziewać podobnego posunięcia odnośnie wymienionych wcześniej stacji i przystanków na Magistrali Węglowej.

- PKP Polskie Linie Kolejowe SA nie planują w najbliższym czasie zmiany nazw wymienionych przystanków. W ostatnich latach nie otrzymaliśmy żadnych wniosków dotyczących zmian nazw od podmiotów zewnętrznych dotyczących podanych lokalizacji. Zmiany nazw przystanków i stacji z inicjatywy PLK wprowadzane są m.in. przy okazji prowadzonych inwestycji. W sytuacji chęci zmiany nazwy, niezbędna jest opinia władz danej gminy - poinformowała nas Magdalena Janus z Zespołu Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

Niezmieniona też ma być nazwa posterunku kolejowego Zwierzyniec, położonego między Miasteczkiem Śląskim a Kaletami, chociaż taką samą nazwę nosi przystanek na Roztoczu na linii nr 69. Zdaniem PKP PLK posterunek Zwierzyniec nie jest stacją pasażerską, wiec nie dubluje się z nazwą roztoczańskiej stacji pasażerskiej.

Na polskiej sieci kolejowej jest jeszcze sporo innych przykładów nazw stacji, które nie są zgodne z ich geograficznym położeniem. Na innej ważnej dla przewozu węgla trasie, czyli Magistrali Nadodrzańskiej, we wsi Nowe Czarnowo znajduje się stacja Dolna Odra. Na trasie z Katowic do Kielc w Uniejowie-Rędzinach funkcjonuje stacja o nazwie Tunel, a w Gołaczewach - przystanek Chrząstowice Olkuskie.

Zmiany w nazewnictwie kolejowym zajdą tymczasem w dwóch innych przypadkach. Dotyczą one dwóch miast wojewódzkich.

- Wraz z marcową korektą rozkładu jazdy nie planujemy zmiany nazw stacji i przystanków, jednak nastąpi to w związku z czerwcową zmianą rozkładu jazdy. Wówczas swoje nazwy zmienią: stacja Lublinek na Łódź Lublinek oraz Gutkowo na Olsztyn Gutkowo. Przyczyną tych decyzji jest fakt, że stacja pasażerska Lublinek położona jest w granicach administracyjnych miasta Łódź w części o nazwie Lublinek, a stacja Gutkowo położona jest w granicach administracyjnych miasta Olsztyn w części o nazwie Gutkowo. Nowa nazwa ułatwia podróże, gdyż jest lepiej związana z obszarem, na którym się znajduje - stwierdza Magdalena Janus.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.