Górnictwo: JSW kupiła dwa auta elektryczne dla pracowników

1497951614 leaf acenta nissanpl

fot: nissan.pl

Dwa elektryczne nissany dowiozą pracowników JSW m.in. do urzędów i klientów oraz pozwolą poruszać się między kopalniami

fot: nissan.pl

Autami elektrycznymi jeździć będa między kopalniami i do urzędów pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która postanowiła kupić dwa takie nowoczesne pojazdy.

Spółka podkreśla, że są to auta tanie w  utrzymaniu. Przejazd kosztuje kilka razy mniej niż tradycyjnym samochodem z silnikiem spalinowym. Dlaczego? Nie trzeba wlewać do baku paliwa. Każde 100 km przebiegu auta z silnikiem elektrycznym i bateriami oznacza koszt ok. 5 zł, czyli tylko 5 groszy na kilometr! Tymczasem dzisiaj w JSW niektóre starsze samochody spalinowe mają na licznikach po 250 tys. km przebiegu, a ich wiek zmusza do coraz droższych napraw.

– Udało się wynegocjować cenę podobną do aut tradycyjnych. Nie wydamy więcej, a jednocześnie obniżymy koszty eksploatacji – mówi Sławomir Lis, zastępca dyrektora ds. Zabezpieczenia Materiałowego i Majątku z JSW Zakład Wsparcia Produkcji, którego cytuje miesięcznik korporacyjny "Jastrzębski Węgiel".

Wybranym modelem jest Nissan Leaf Acenta - pięciodrzwiony hatchback, mały, miejski samochód, który może rozpędzić się do 144 km/h. MaPo 4-godzinnym ładowaniu baterii przejedzie według zapewnień producenta nawet ćwierć tysiąca kilometrów. Stacje ładowania pojawią się przy każdym z zakładów spółki.

Zdecydowano, że autami elektrycznymi pracownicy JSW załatwiać będą różne sprawy w urzędach, w kopalniach, pojadą też nimi do kontrahentów lub odwiedzając mieszkańców regionu, zgłaszających szkody górnicze.

– Wiadomo, to jest coś nowego, a  człowiek posługuje się stereotypami. Na początku sam podchodziłem do tego pomysłu sceptycznie. Jednak kiedy poznaliśmy parametry techniczne tych samochodów, to dziś nie mamy żadnych wątpliwości. Głównie ze względu na koszty - mówi Sławomir Lis.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.

Z przodka na lokomotywę, czyli Akademia Maszynistów PKP Intercity czeka na byłych górników

Na jednej szychcie trzy razy pojechać z Katowic do Warszawy i z powrotem? Jak najbardziej! W zawodzie maszynisty kolejowego to szara, codzienna rzeczywistość. Spółka PKP Intercity chętnie widziałaby górników za sterami lokomotyw. Działa już siedem najnowocześniejszych symulatorów służących do szkoleń maszynistów. Jeden z nich zaprezentowano w Katowicach.