Powstaje rynek pracy faworyzujący specjalistę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Coraz popularniejszym trendem, w którym pracodawcy upatrują szansę na uzupełnienie braków kadrowych, wydają się być studia dualne, takie prowadzi Politechnika Śląska przy współpracy z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego (raport „Population Projection 2014–2050”) wynika, że odsetek ludności w wieku produkcyjnym mobilnym w Polsce regularnie maleje. Według prognoz do 2020 r. liczba osób zdolnych do przekwalifikowania się, zmiany miejsca pracy oraz dodatkowej specjalizacji zmniejszy się o 1,1 miliona w stosunku do 2013 r.

Kryzys ma szczególnie uwidocznić się w latach 2020–2035. Wówczas liczba osób w wieku produkcyjnym mobilnym zmniejszy się aż o 3,5 miliona. Jak pracodawcy przygotowują się na niedobór wykwalifikowanej kadry pracowniczej?

Z badań przeprowadzonych przez Silesia Automotive wynika, że ponad 70 proc. pracodawców wyraża obawę, że nie znajdzie odpowiednich pracowników na oferowane przez siebie stanowiska. Również najnowszy raport Komisji Europejskiej, prognozuje wolniejszy wzrost zatrudnienia w Polsce w 2017 r. (wyniesie 0,3 proc.), a w 2018 r. jego całkowite zatrzymanie.

– Powstaje rynek faworyzujący specjalistę, którego firmy nie będą chciały wypuścić z rąk. Odczuć da się to m.in. w branży produkcyjnej, gdzie już teraz o znalezienie wykwalifikowanego inżyniera jest naprawdę trudno. Pracodawcy będą zmuszeni mierzyć się z olbrzymią konkurencją w dotarciu do pracownika o odpowiednich kwalifikacjach – uważa Konrad Królikowski, Associate Manager w Relyon Recruitment & IT Services, firmie rekrutacyjnej specjalizującej się m.in. w rekrutacjach kadry kierowniczej i specjalistycznej dla branży produkcyjnej.

Gdzie szukać rozwiązania?

Coraz popularniejszym trendem, w którym pracodawcy upatrują szansę na uzupełnienie braków kadrowych, wydają się być studia dualne.

- Wymagania zmieniają się nawet w trakcie nauki. Firmy rozwijają się, a ich oczekiwania modyfikują się. Dlatego też świetnie może się tu sprawdzić kształcenie dualne, pozwalające na elastyczność. Student ma nieustanny kontakt z firmą i może dostosowywać się do jej potrzeb – zauważa z kolei prof. Arkadiusz Mężyk, rektor Politechniki Śląskiej, która od tego roku akademickiego jako pierwsza oferuje kształcenie w ramach studiów dualnych na kierunku mechanika i budowa maszyn.

Przypomnijmy, że w ramach oferty przygotowanej przy współpracy z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną 35 studentów otrzymuje możliwość nauki według programu opracowanego wraz z przedstawicielami firm partnerskich. Polski rynek pracy potrzebuje specjalistów, dlatego kształcenie dualne jest propozycją, która zyskuje na znaczeniu. Absolwenci po zakończeniu studiów z miejsca gotowi są do pracy na odpowiedzialnych stanowiskach, ponieważ byli do tego przygotowywani już od pierwszego roku.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wilgoć na składowisku to nie pogoda - to koszt

Polskie Hale Wielofunkcyjne Arbena pomagają w optymalizacji parametrów składowanego węgla oraz kruszyw.

W Katowicach dyskutowano o wszystkich kierunkach transformacji

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach stało się europejską stolicą zrównoważonego transportu i nowoczesnych technologii. Tegoroczna edycja Kongresu Nowej Mobilności, zbiegająca się z jubileuszem 10-lecia Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, odbyła się pod hasłem „Wszystkie kierunki transformacji”. Przez trzy dni Katowice były sercem rozmów o kierunkach transformacji – od nowej mobilności, przez technologie, aż po przyszłość regionu. 

Pracująca dla kopalń spółka jest na drodze do osiągnięcia rentowności netto w 2026 r.

PKP Cargo ocenia, że jest na dobrej drodze do zrealizowania planu osiągnięcia rentowności na poziomie netto w 2026 r. - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes wiceprezes PKP Cargo Paweł Miłek. Dodał, że niektórzy wierzyciele nie zgadzają się na nowe propozycje układowe spółki.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.