Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 702.70 USD (-1.82%)

Srebro

73.16 USD (-2.75%)

Ropa naftowa

109.27 USD (+8.73%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-0.14%)

Miedź

5.68 USD (+1.02%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 702.70 USD (-1.82%)

Srebro

73.16 USD (-2.75%)

Ropa naftowa

109.27 USD (+8.73%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-0.14%)

Miedź

5.68 USD (+1.02%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Przodowy z klasą

fot: Kajetan Berezowski

Przodowy Robert Bakalarz zasłużył na miano przodowego z klasą

fot: Kajetan Berezowski

W ruchu Bielszowice kopalni Ruda wystarczy tylko zapytać o Roberta Bakalarza, żeby dowiedzieć się, kto to taki. Przodowy z 25-letnim stażem pracy uchodzi za jednego z najlepszych pracowników zakładu.

W kopalni ludzie opowiadają, że w swoim telefonie komórkowym ma numer samego dyrektora zespolonej kopalni i bez względu na porę dnia czy nocy może się z nim połączyć. Postanowiliśmy sprawdzić tę informację.

- Owszem, mam taką możliwość i jeśli zachodzi uzasadniona konieczność, telefonuje do dyrektora, aby uzgodnić szczegóły prowadzonych robót - przytakuje Robert Bakalarz.

Nie każdy przodowy posiada taki przywilej. Bakalarz akurat tak. Przemawia za tym jego doświadczenie zawodowe i umiejętność zarządzania zespołem ludzkim.

Robert Bakalarz rozpoczął pracę w górnictwie 25 lat temu w kopalni Zabrze-Bielszowice ruch Zabrze.

- To było jeszcze przed kryzysem w górnictwie. Fedrowaliśmy na ścianach kolosach, po 4 metry wysokości. Dawały po 20 tys. t węgla na dobę. Było dziewięć oddziałów wydobywczych, ok. 160 osób pracowało w jednym. Obudowa zmechanizowana Pioma i kombajn na zasadzie włącz i wyłącz, żadna tam elektronika czy komputeryzacja. Wiele awarii usuwaliśmy na miejscu, we własnym zakresie. Latami pracowało się w jednym i tym samym składzie. Teraz ludzie przychodzą, odchodzą, fluktuacja kadr jest olbrzymia – opowiada przodowy.

W połowie lat 90. górnictwo ogarnął kryzys. Nie było pieniędzy na inwestycje i sprzęt, ludzie zaczęli odchodzić na świadczenia.

- Czasami można było odnieść wrażenie, że lada miesiąc wszystkie kopalnie zostaną zamknięte. I dla mnie nie był to szczęśliwy rok. Miałem wypadek podczas tąpnięcia. Złamanie i pół roku zwolnienia. Wtedy pojawił się dylemat: zostać w górnictwie czy może odejść. Postanowiłem, że zostanę. Otrzymałem propozycję zatrudnienia w kopalni Bielszowice. Od tego czasu obserwuję bardzo dynamiczny rozwój technologii. Co chwilę pojawiał się nowy sprzęt, potem przyszły kombajny sterowane drogą radiową. Zanim zostałem przodowym ściany, pracowałem na kombajnie. Wszystkie te innowacje poprawiły bezpieczeństwo, ale trzeba było zaliczać kurs po kursie, żeby potrafić to wszystko obsłużyć - wspomina.

Jak powiada, największym problemem współczesnego górnictwa są ludzie, a raczej ich brak.

- Średni staż pracy górnika to obecnie 7-8 lat, a kombajnisty 20 lat. Co prawda młodzi palą się do pracy, ale same szczere chęci nie wystarczą. Żeby zostać kombajnistą, wymagane jest doświadczenie. To fakt, że ludzie szybciej się uczą niż dawniej. Są obyci z informatyką, mają dyplomy szkół i uczelni. To jest też istotne, ale z kolei brakuje liderów, takich, co do których nie ma wątpliwości, że nadają się na kierownicze stanowiska. Tych umiejętności żadna szkoła nie nauczy. Próbuję ich wyłuskać. Często pytam, jak byś rozwiązał ten lub inny problem i słucham, co mają do powiedzenia. To taki mój sposób. Na razie obserwuję trzech kandydatów, którzy w przyszłości mogliby mnie zastąpić - tłumaczy Robert Bakalarz.

W górnictwie jak w wojsku. Trzeba podejmować szybkie decyzje i najlepiej, żeby były trafne. W przeciwnym razie może być krucho. Robert Bakalarz – w opinii swych przełożonych – posiada tę umiejętność. Ma też jeszcze jedną pożądaną w górnictwie cechę – cierpliwość, zarówno do pracy, jak i do ludzi. Bez niej nie zasłużyłby nigdy na miano przodowego z klasą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za koszyk wielkanocny zapłacimy 1,5 proc. więcej niż przed rokiem

W tym roku za typowy koszyk wielkanocny zapłacimy 1,5 proc. więcej niż przed rokiem - oszacowali ekonomiści Banku Pekao. Najbardziej podrożała czekolada, za którą trzeba zapłacić 19 proc. więcej niż przed rokiem. Za to masło staniało o ponad 20 proc.

Zapasy gazu w magazynach UE spadły poniżej 28 proc., w Polsce mniej niż 45 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 27,7 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 40,9 proc. W magazynach znajduje się obecnie 314,39 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce magazyny gazu są zapełnione w 44,7 proc.

Z węglowej spółki na szefa Szpitala Kolejowego

1 kwietnia 2026 r. funkcję dyrektora Okręgowego Szpitala Kolejowego w Katowicach objął Ryszard Janta – doświadczony menedżer i doktor nauk ekonomicznych, specjalizujący się w zarządzaniu strategicznym oraz rozwoju organizacji. To także były prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Wrochna: Przesunięcie umowy EPC z Westinghouse-Bechtel nie opóźni budowy elektrowni jądrowej

Jeśli główna umowa EPC z amerykańskim wykonawcą pierwszej elektrowni jądrowej, konsorcjum Westinghouse-Bechtel, nie zostanie zawarta do połowy roku, nie wpłynie to na harmonogram realizacji projektu - poinformował wiceminister energii Wojciech Wrochna.