Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

USA: górnicy żądają utrzymania zasad przyznawania emerytur sprzed 70 lat

fot: Krystian Krawczyk

Umowa TTIP, czyli Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji, jest negocjowana od 2013 r. Jej głównym celem jest utworzenie strefy wolnego handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską

fot: Krystian Krawczyk

Amerykańscy górnicy walczą o utrzymanie dotychczasowych zasad emerytalnych i opieki zdrowotnej. Żądają od Kongresu, aby zatwierdził ustawę utrzymującą w mocy przepisy z 1946 r., na mocy których górnicy otrzymują dożywotnie emerytury. Stało się tak za sprawą prezydenta Harry Trumana, który ten przywilej obiecał pracownikom górnictwa i słowa dotrzymał.

System ten jest jednak zagrożony i tysiące amerykańskich górników może w najbliższych miesiącach stracić swoje uprawnienia. Powodem są bankructwa firm wydobywczych, które ogłosiły zarządy kilkudziesięciu dużych spółek wydobywczych, włączając w to 5 największych koncernów.

Bossowie tych firm wykorzystują uprawnienia bankruptcy courts, tj. sądów upadłościowych, aby zablokować wypłacanie górnikom odszkodowań i emerytur.

Związki zawodowe i Socialist Workers Party uważają, że przedsiębiorcy i amerykańskie władze chcą w ten sposób przerzucić na górników koszty potęgującego się kryzysu gospodarczego.

Jak podała gazeta The Militant, przed miesiącem przed siedzibą Kongresu Stanów Zjednoczonych na Kapitolu wiecowało ponad 5 tys. pracujących i emerytowanych górników oraz przedstawicieli innych związków zawodowych. Protestujący żądali od Kongresu, aby zatwierdził ustawę, mającą na celu dalsze utrzymanie dotychczasowego systemu emerytur i opieki zdrowotnej.

Produkcja węgla w USA w pierwszym kwartale tego roku spadła o 17 proc. w stosunku do poprzedniego kwartału.

Dziesiątki milionów pracowników w całym USA znajduje się w podobnej sytuacji jak górnicy. Większość zatrudnionych nie posiada prywatnych emerytur, a ci, którzy je mają i są w stanie opłacać składki, odczuwają skutki spadków notowań na giełdach, skutkujące utratą wartości funduszy gromadzonych na poczet przyszłej emerytury.

Środki świadczeń emerytalnych z funduszu państwowego nigdy nie były wystarczające na pokrycie podstawowych kosztów utrzymania, a i one ulegają erozji. Amerykański rząd podnosi granice wieku emerytalnego i grozi kolejnymi jego podwyżkami. Twierdzi, że jest to konieczne, gdyż pieniądze funduszu są na wyczerpaniu.

Emerytowany górnik LaPorte w rozmowie z dziennikarzem The Militant powiedział, że został zmuszony do przejścia na emeryturę, kiedy jego kopalnia została zamknięta. Jest chory na pylicę i nie otrzymał z tego tytułu odszkodowania. Stwierdził, że wzrost oporu związkowców jest nieunikniony i musi nastąpić z uwagi na to, co stało się z milionami robotników.

Prawie jedna trzecia z 90 000 amerykańskich emerytowanych górników mieszka w Zachodniej Wirginii i otrzymuje miesięczną emeryturę w wysokości - średnio - 587 dolarów.

Szefowie związków górniczych popierają prawo z 1946 r. i domagają się czasowego przekazania niewykorzystanych środków z Funduszu Opuszczonych Obszarów Kopalnianych (The Abandoned Mine Lands Fund) na zasilenie funduszy emerytalnych.

Związki podkreślają, że z uwagi na bankructwa firm górniczych muszą walczyć również o finansowanie przez rząd opieki zdrowotnej i gwarantowanych emerytur dla wszystkich, niezależnie gdzie pracują.

Liderzy związkowi zaapelowali do górników, aby nie nosili na swoich ubraniach symboli popierających demokratycznych i republikańskich kandydatów na prezydenta, aby nie wpływać na poparcie dla polityków obu kapitalistycznych partii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bumech przejmuje kopalnię w Afryce

Polski Bumech przejmuje kontrolę nad złożem Maranda w RPA, w którym poza cynkiem, miedzią i srebrem znajdują się również takie surowce jak ind czy złoto. Całkowite zasoby kopalni wynoszą od 6 do 8 mln ton rudy, z czego dotychczas wykorzystano jedynie około 10 proc. potencjału złoża. 

Jedwabny: „Oczekujemy zapewnień, że Polska Grupa Górnicza będzie miała gwarantowane finansowanie”

Już w poniedziałek 20 kwietnia minister energii Miłosz Motyka spotka się z liderami związków zawodowych na rozmowach w sprawie finansowania sektora górnictwa. O oczekiwaniach wobec poniedziałkowego spotkania mówi Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący WZZ Sierpień 80. 

Markowski: Oni wiedzą, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą usiąść i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić"

- Nie ma prostego rozwiązania. Obie strony wiedzą doskonale, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą po prostu usiąść do merytorycznej rozmowy i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić. Umówmy się, że robimy to, to i tamto”. Bardzo mocno namawiam na obecność przy tych rozmowach także Andrzeja Domańskiego, szefa resortu  finansów i gospodarki. Pan minister ma w ręku najpotężniejsze narzędzia. Gdyby był obecny, rozmowy poszłyby zdecydowanie szybciej - mówi Jerzy Markowski, b. minister gospodarki w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy

Eko-szaleńcy na kopalnianej wieży. Pomylili szyby, pomieszali fakty

W jednym z tygodników przeczytałem tekst w 930. rocznicę wyruszenia pierwszej krucjaty do Ziemi Świętej. Ta wyprawa prostych ludzi i, wśród nich niestety, awanturników przyniosła w chrześcijańskiej Europie wiele ofiar i zniszczeń. I tylko znikoma część dotarła w pobliże celu - pisze Jacek Korski, porównując tych podróżników do ekologów protestujących na wieży szybowej ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice.