- Sytuacja Kompanii Węglowej pogarsza się z dnia na dzień. Już rok temu podkreślałem, że trzeba podejmować przemyślane i konsekwentne działania - zauważa w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Janusz Steinhoff, wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka:
- Nie da się zakląć rzeczywistości. Liczę, że dojdzie w końcu do zawarcia porozumienia z partnerami społecznymi, którzy muszą mieć świadomość tego, w jakiej sytuacji znajduje się branża górnicza i jakie są perspektywy wzrostu cen węgla. Nic nie wróży, aby w najbliższym czasie miało dojść do poprawy. Niezbędna jest więc restrukturyzacja. Uważam, że miejsce rentownych kopalń jest w spółkach elektroenergetycznych. Mamy dobre doświadczenia z Tauronem Wydobycie. W tej chwili taka sytuacja ma również miejsce w Enei, do której trafiła Bogdanka i dlatego jestem przekonany, że przyszłość górnictwa węgla kamiennego, ze wszystkimi tego konsekwencjami powinna być związana z sektorem elektroenergetycznym. Trzeba wykonać taką operację jak najszybciej.
Nie da się, niestety, uniknąć trudnych w społecznym odbiorze, ale koniecznych decyzji o likwidacji nierentownych kopalń, w których występuje splot niekorzystnych uwarunkowań i kończą się im zasoby surowca, a na dodatek fedrują pod terenami silnie zurbanizowanymi i w trudnych warunkach geologiczno-górniczych. Takie zakłady nie mają bowiem szans utrzymania się na konkurencyjnym rynku.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.