Śląskie: prace nad przygotowaniem konkursów RPO

Samorząd woj. śląskiego przygotowuje i konsultuje z ministerstwami dokumenty pod kątem uruchomienia konkursów w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-2020 (RPO).

Wobec konieczności np. akceptowania przez ministerstwa konkursowych kryteriów, nie ma jeszcze pewności, czy wszystkie konkursy RPO będą ogłoszone zgodnie z przyjętym w marcu przez zarząd województwa harmonogramem. Choć harmonogram pozostaje aktualny, w części przypadków możliwe jest wydłużenie okresu uzgodnień.

- Jesteśmy skupieni w tej chwili na przygotowywaniu dokumentów wdrożeniowych, czyli uszczegółowień - to szczegółowy opis priorytetów, kryteria dostępu (część szczegółowych kryteriów wyboru projektów) - powiedziała członek zarządu woj. śląskiego Gabriela Lenartowicz.

Wobec uwag resortu infrastruktury i rozwoju 14 kwietnia br. zarząd woj. śląskiego przyjął kolejną wersję Szczegółowego Opisu Osi Priorytetowych RPO (SZOOP) - dokumentu będącego uzupełnieniem i uszczegółowieniem informacji zawartych w Programie.

Urząd marszałkowski zdecydował o etapowym przyjmowaniu SZOOP. To oznacza, że obecny dokument zawiera aktualizację opisów działań, dla których nabory projektów zaplanowano w harmonogramie w drugim kwartale i w pierwszej połowie trzeciego kwartału br.

Obok kwestii związanych z SZOOP ministerstwa akceptują przygotowywane przez województwo kryteria poprzez tzw. komitet monitorujący RPO (jego posiedzenie zaplanowano na czwartek). Istnieje również szereg wytycznych ministerialnych, które warunkują ogłoszenie procedur konkursowych.

Niezależnie od tych kwestii, w tym okresie prac nad opracowaniem kształtu programów pilnuje Komisja Europejska. - KE ma status obserwatora w komitecie monitorującym RPO - przypomniała Lenartowicz. - Bardzo pilnują, żeby w szczegółowych dokumentach nie odejść od zasad, które były w programie - wyjaśniła.

Tzw. instytucji wdrażających nowy śląski RPO jest pięć - obok trzech wydziałów urzędu marszałkowskiego to Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach (WUP) oraz Śląskie Centrum Przedsiębiorczości w Chorzowie.

Jako pierwszy z ogłaszaniem konkursów najprawdopodobniej wystartuje WUP z działaniami związanymi z aktywnymi formami przeciwdziałania bezrobociu.

Zgodnie z harmonogramem w pierwszej kolejności - prócz działań przechodzących przez WUP - mają być otwierane nabory w kategoriach m.in. innowacji w małych i średnich przedsiębiorstwach (z pulą w RPO 48 mln euro), wsparcia rozwoju cyfrowych usług publicznych (20 mln euro), rozwoju ekonomii społecznej (ponad 10 mln zł) czy wzmocnienia potencjału służb ratowniczych (2 mln euro).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.