Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.03 PLN (-5.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.30 PLN (+1.54%)

ORLEN S.A.

132.40 PLN (-0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (-1.12%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.42 PLN (-0.76%)

Enea S.A.

24.30 PLN (-1.30%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 762.26 USD (+1.27%)

Srebro

74.98 USD (-0.72%)

Ropa naftowa

103.14 USD (-0.44%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.69%)

Miedź

5.62 USD (-0.66%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.03 PLN (-5.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.30 PLN (+1.54%)

ORLEN S.A.

132.40 PLN (-0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (-1.12%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.42 PLN (-0.76%)

Enea S.A.

24.30 PLN (-1.30%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 762.26 USD (+1.27%)

Srebro

74.98 USD (-0.72%)

Ropa naftowa

103.14 USD (-0.44%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.69%)

Miedź

5.62 USD (-0.66%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Ile można przeżyć bez jedzenia lub bez wody?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Alojzy Piontek, na zdjęciach Stanisława Jakubowskiego, niedługo po tym, gdy wyciągnięto go na powierzchnię

fot: Andrzej Bęben/ARC

W sytuacjach zdarzeń, które zaszły w ruchu Śląsk, stawia się często samemu sobie pytania: ile człowiek może przeżyć bez wody, ile może przeżyć bez jedzenia? Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na te pytania. Pewne jest, że z głodu i odwodnienia w końcu się umiera.

Najpierw przypomnijmy, czym definicyjnie są głód i odwodnienie.

Encyklopedia PWN o głodzie: "Stan organizmu ludzkiego lub zwierzęcego spowodowany całkowitym lub częściowym pozbawieniem go pokarmu, a także popęd ukierunkowujący zachowanie się organizmu na pobieranie pokarmu, wywołany pobudzeniem (gł. wskutek niskiego poziomu glukozy we krwi) ośrodka głodu w przyśrodkowej części podwzgórza. W stanie głodu całkowitego organizm dla utrzymania przemiany materii na odpowiednim poziomie najpierw zużywa zasoby energii zmagazynowane w postaci glikogenu i tłuszczów, a w późniejszej fazie również białek - składników budulcowych komórek; przy ubytku masy ciała o ok. 45 proc. dochodzi do śmierci (...).

Encyklopedia PWN o odwodnieniu: "Zespół objawów klinicznych i biochemicznych powstały w wyniku zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej organizmu. Pojawia się w następstwie nadmiernej utraty wody i soli (uporczywa biegunka, wymioty, zwiększone wydalanie moczu, nadmierna potliwość) lub w przypadku ograniczenia przyjmowania wody i soli (niedobór wody w wysokiej temperaturze, niewłaściwa opieka podczas utraty przytomności); prowadzi do upośledzenia czynności nerek, mózgu i zaburzeń w krążeniu (...).

Woda i kalorie
Prof. dr hab. n. med. Świętosław Ziemlański (Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie) podaje (Agroprzemysł 2006):

"Jak wynika z wielu badań przeprowadzonych na sportowcach i osobach wykonujących prace fizyczne o charakterze wytrzymałościowym wydolność ustroju znacznie obniża się po stracie potu w ilości 1-2 proc. masy ciała. Niedobór wody wynoszący 5-8 proc. tej masy wywołuje bardzo nasilone zmiany ogólnej wydolności fizycznej i psychicznej, co zostało wielokrotnie potwierdzone w licznych badaniach na ochotnikach.

Głównymi objawami odwodnienia ustroju są: zwiększone, często dręczące pragnienie, rozdrażnienie, bezsenność, zaczerwienienie skóry, utrata apetytu i osłabienie sił fizycznych. Niedobór wody wynoszący 10 proc. masy ciała powoduje nasilenie niewydolności fizycznej i psychicznej, przejawiającej się bólami głowy, zaburzeniami oddychania, upośledzeniem wydzielania śliny i wysychaniem błony śluzowej jamy ustnej. Utrata 20 proc. wody może spowodować śmierć poprzedzoną utratą świadomości, obrzękiem języka, niezdolnością do połykania śliny. Brak potrzebnej ilości wody prowadzi do szybkiego wyniszczenia człowieka; staje się on niezdolny do życia w ciągu nie więcej niż dwóch tygodni, a często umiera znacznie wcześniej (...)".

Pisząc o odwodnieniu, piszemy o stanie, w którym organizm jest pozbawiony całkowicie wody. W takim przypadku kwestia życia i śmierci rozstrzyga się na rzecz ostatniej maksymalnie po trzech dniach, choć granica ta może być wydłużona o dzień lub dwa w zależności od ciężaru ciała człowieka, który nie ma dostępu do wody w jakiejkolwiek postaci. Jeśli ma się dostęp do wody, choćby w minimalnej ilości, można wydłużyć czas całkowitego odwodnienia organizmu. Jednak bez niezbędnej ilości wody (ok. 2 l dziennie, ale nie więcej, bo nadmiar w piciu wody nie jest wskazany - patrz przewodnienie hipotoniczne), niekoniecznie w jej czystej formie (woda przecież jest składnikiem np. owoców), człowiek nie może przeżyć tak długo, jak może bez dostarczania organizmowi pożywienia.

Pisząc o głodzie, piszemy o stanie, w którym organizm pozbawiony jest całkowicie jakiegokolwiek pożywienia. Śmierć z głodu nie jest taka szybka jak ta z odwodnienia. Zmierza się do niej powoli. Organizm, pozbawiony kalorii z zewnątrz i w konsekwencji glukozy zaczyna ją wytwarzać z kwasów tłuszczowych pochodzących z własnej tkanki tłuszczowej. Gdy spala się własne zasoby tłuszczu, to człowiek słabnie i popada stopniowo w śpiączkę. Brak witamin z grupy A skutkuje pogorszeniem widzenia i w konsekwencji ślepotą, o ile wcześniej nie podpadło się w śpiączkę. W zależności od kondycji fizycznej i rezerw organizmu śmierć głodowa u osoby dorosłej następuje od dwóch do sześciu tygodni po całkowitym zaprzestaniu jedzenia. Tyle w lapidarnym ujęciu z medycznego punktu widzenia o śmierci z odwodnienia i śmierci głodowej.

To się zdarzyło
W medium górniczym taki materiał musi, i słusznie, wzbudzić skojarzenie z jednym człowiekiem i sytuacją, w której przyszło mu się znaleźć: Alojzy Piontek i jego siedmiodniowa walka o życie pod zawałem w marcu 1971 r. Przeżył 158 godzin bez jedzenia i bez wody. Żuł drewno ze styliska i pił własny mocz. Siedem dni bez wody, na moczu? Nie byłoby to możliwe, gdyby Piontek był w suchym i gorącym środowisku.

Co do moczu, jako zastępnika wody w ekstremalnie krytycznych sytuacjach, zdania są podzielone. Amerykańskim komandosom procedury opracowane na wypadek zaistnienia takich sytuacji zabraniają picia moczu. Z drugiej strony w medycynie naturalnej istnieje coś takiego jak urynoterapia, notabene zyskująca na popularności. Pomiędzy podejściem lekarzy US Army a urynoterapeutami są tacy lekarze, którzy uważają, że picie własnego moczu przez 1-2 dni, by zapobiec odwodnieniu, nie jest szkodliwe. Niebezpieczne jest wówczas, gdy mocz jest już silnie skoncentrowany, to dalsze jego picie będzie prowadzić do zatrucia organizmu toksycznymi produktami przemiany materii.

W medycynie przyjmuje się, że pod 60 dniach totalnej głodówki człowieka czeka śmierć. Oczywiście to parametr średnio statystyczny, który podlega wahaniom in plus lub in minus w zależności od kondycji tego, kto głoduje, w jakich warunkach głoduje oraz, o czym często zapomina się, od jego kondycji psychicznej.

Św. Maksymilian Kolbe był w kondycji fizycznej daleko odbiegającej od uznawanej za normalną. Skazany na śmierć w celi głodowej wytrzymał w niej 16 dni. I gdyby nie to, że uśmiercono go zastrzykiem z fenolu, można założyć, że głodował by jeszcze kilka dni.

Zresztą rekordowych głodówek nie odnotowuje się w kopalniach czy na wojnie, lecz w miejscach odosobnienia. Do historii przeszły głodówki bojowników Irlandzkiej Armii Republikańskiej w brytyjskich więzieniach. Wielu z nich dożywało wyłącznie na wodzie dłużej niż 60 dni. Taki Bobby Sands zmarł w1981 r. po 66 dniach głodówki, w której (ze śmiertelnym skutkiem) uczestniczyło jeszcze kilku jego kolegów z IRA.

Jeśli wierzyć źródłom amerykańskim, a nie ma podstaw, by było inaczej, to światowym rekordzistą w totalnej głodówce jest, a raczej był, więzień Charles R. McNabb. 123 dni bez grama jedzenia, tylko woda i kawa. I śmierć.

Warto pamiętać
Dziś już czas takich (niewymuszonych ekstremalnymi zdarzeniami niezależnymi od człowieka) głodówek minął. Stosuje się przymusowe żywienie pozajelitowe, a gdy osobnik powstrzymuje się od przyjmowania wody, to serwuje mu się kroplówkę. Na tle wcześniej opisanych zdarzeń przypomina mi się sytuacja z połowy lat 90. z jednej ze śląskich kopalń. W skrócie: były duże strajki i w tej kopalni prowadzono głodówkę któryś już tam dzień, dłużej bodaj niż głodował Alojzy Piontek. Głodujący pili tylko wodę i jakieś soczki. Próbowałem tych napojów. Była to woda na glukozie. Soczki również. Taka głodówka w medycynie nazywa się dietą pooperacyjną. Gdy się chce ogłaszać takie głodówki, warto pamiętać, że codziennie w świecie z głodu umiera 90 tys. dzieci...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen kupuje instalację poliolefin w Policach

Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins. Tym samym zwiększy swój udział w tym przedsiębiorstwie z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na III kwartał tego roku.

W czwartek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,23 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł

W najbliższy czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek wzrosną ceny maksymalne dwóch rodzajów benzyn, a spadną - oleju napędowego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 8 - Marian Zmarzły, wiceminister energii

Z wiceministrem energii Marianem Zmarzłym porozmawialiśmy o aktualnej kondycji górnictwa w Polsce, sytuacji spółek węglowych takich jak PGG, JSW czy PG Silesia, dalszej roli węgla w miksie energetycznym, przyszłości ETS i działaniach osłonowych dla branży okołogórniczej.

Górnicy z dodatkową nagrodą roczną. Ile wyniesie?

Związki zawodowe, działające w KGHM Polska Miedź, poinformowały, ile może wynosić nagroda roczna za 2025 r. Jak podkreślają związkowcy, wypłata zostanie zrealizowana po zatwierdzeniu przez Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy sprawozdania finansowego spółki za 2025 r.