Giełdy na Wall Street straciły we wtorek (15 października) po serii raczej gorszych od oczekiwań raportów kwartalnych amerykańskich korporacji. Inwestorzy czekają również na efekty negocjacji budżetowych w Waszyngtonie, gdzie znowu nie widać postępu.
Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,75 proc. do 15.185,92 pkt.
S&P 500 stracił 0,71 proc. i wyniósł 1.698,06 pkt.
Nasdaq Composite spadł o 0,56 proc. do 3.794,01 pkt.
Uwaga rynków nadal skupia się na negocjacjach budżetowych w Waszyngtonie. Akcje na Wall Street zaczęły tracić po wypowiedzi senatora Dicka Durbina, który powiedział, że negocjacje w Senacie zostały zawieszone.
Wcześniej liderzy Senatu, którzy od soboty prowadzą międzypartyjne rozmowy, zapewnili, że są blisko rozwiązania umożliwiającego zakończenie trwającego od 1 października paraliżu rządu i tymczasowego podniesienia limitu zadłużenia kraju.
- Jesteśmy coraz bliżej - oznajmił przywódca większości Demokratów w Senacie Harry Reid. Optymizm wyrażał także lider Republikanów senator Mitch McConnell.
Zastrzegając, że nie ma jeszcze pełnego porozumienia, Reid dodał, iż osiągnięte w Senacie międzypartyjne uzgodnienia chciałby przedstawić podczas spotkania z prezydentem Barackiem Obamą jeszcze w poniedziałek, ale spotkanie to zostało na razie odłożone.
Wstępne ramy porozumienia zakładają otwarcie administracji do 15 stycznia, podniesienie limit długu do 15 grudnia i negocjacje, co do zmian w polityce fiskalnej, które miałyby się zakończyć do 13 grudnia. Kluczowe będzie jednak głosowanie w kontrolowanej przez Republikanów Izbie Reprezentantów.
Lider większości w Senacie Harry Reid skrytykował te propozycję i zapowiedział, że nie znajdzie on poparcia.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.