We wtorek 7 sierpnia we wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej zostaną przeprowadzone masówki, podczas których Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy poinformuje pracowników o przyczynach fiaska lipcowych negocjacji z zarządem spółki.
Masówki będą prowadzone w taki sposób, aby mogli w nich wziąć udział pracownicy wszystkich zmian. W większości kopalń pierwsze masówki rozpoczną się o godzinie 6.00 przed zjazdem porannej zmiany.
Kolejne będą miały miejsce w południe, o godzinie 18.00 i o północy/
- Zrelacjonujemy pracownikom przebieg negocjacji. Będziemy rozmawiać o ostatniej propozycji zarządu i o stanowisku strony związkowej wobec tej propozycji. Będziemy również mówić o obecnej sytuacji, w której pan prezes Zagórowski z jednej strony pozoruje wolę dialogu, a z drugiej próbuje zablokować krokami prawnymi dalsze akcje protestacyjno-strajkowe - informuje Sławomir Kozłowski, przewodniczący Solidarności w JSW.
Przypomnijmy, że w piątek 3 sierpnia zarząd JSW opublikował swoje stanowisko dotyczące trwającego konfliktu. W dokumencie zaproponował wzrost płac zasadniczych dla pracowników spółki o 2,8 proc. od sierpnia oraz wypłatę jednorazowej kwoty w wysokości 1,2 proc. stawek płac zasadniczych we wrześniu tego roku.
- To propozycja gorsza od tej z początku negocjacji. Te 2,8 proc. od sierpnia oznacza, że w ujęciu rocznym płace pracowników naszej spółki wzrosłyby o 1,6 proc., czyli znacznie poniżej inflacji. Oznacza to, że realne zarobki górników przy znakomitej kondycji JSW zamiast wzrosnąć, uległyby znacznemu obniżeniu - tłumaczy Kozłowski.
Oprócz kwestii płacowych powodem sporu między kierownictwem JSW i stroną społeczną są wzory umów o pracę dla nowo zatrudnianych górników, które - zdaniem związkowców - są sprzeczne z prawem, co potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy.
- W swoim oświadczeniu zarząd odniósł się do tej sprawy jednym lakonicznym zdaniem, które mówi o tym, że kwestie nowych umów o pracę miałyby być "rozstrzygane w ramach indywidualnych stosunków JSW z nowymi pracownikami". Jeżeli zarząd łamie prawo, a w przypadku nowych umów tak właśnie jest, to powinien się z tych regulacji po prostu wycofać. Nie ma innej możliwości - zaznacza szef Solidarności w JSW.
6 lipca w zakładach JSW zorganizowany został dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Wobec fiaska lipcowych rozmów związkowcy nie wykluczają kolejnych protestów, jednak datę oraz formę ewentualnych protestów poznamy dopiero po orzeczeniu sądu.
- Zarząd JSW złożył zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Katowicach, by ten doprowadził do powstrzymania strony związkowej przed dalszymi akcjami. Na polecenie sądu odnieśliśmy się już do tego wniosku. Teraz czekamy na orzeczenie - mówi Sławomir Kozłowski.
We wspomnianym komunikacie zarządu jego prezes, Jarosław Zagórowski stwierdził, m.in., że: "Naszą intencją jest wypracowanie porozumienia w drodze dalszych negocjacji i zakończenie sporów na tle płac co najmniej do 2015 r. Dlatego mimo nie osiągnięcia do tej pory konkretnych ustaleń ze związkami zawodowymi, jako kierownictwo spółki niezmiennie deklarujemy gotowość do kontynuowania rozmów".
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.