Jaki jest wkład załogi w budowanie zysku firmy? Czy dojdzie w niej do strajku? Kogo reprezentują związki zawodowe w Jastrzębskiej Spółce Węglowej? Na te i inne pytania odpowiada dla portalu górniczego nettg.pl Jarosław Zagórowski, prezes zarządu JSW:
Na czwartkowym walnym zgromadzeniu akcjonariusze poparli rekomendację zarządu w sprawie dywidendy. Przeznaczymy na nią 30 proc. ubiegłorocznego zysku, co daje 5,38 zł na akcję. Jest to zgodne z zapisami prospektu JSW. Wypłacimy ją 24 lipca. Walne zgodziło się też wypłatę nagrody dla załogi. Proponowane przez nas 130 mln zł to kwota funduszu wynagrodzeń wyliczona w oparciu o czyste pensje pracowników, w której nie ma żadnych dodatków, nadgodzin czy niedziel. Pracownik dostanie więc jako nagrodę jedną czystą pensję. Zdecydowaliśmy się na to, doceniając wkład załogi w budowanie zysku firmy.
Trudno mi powiedzieć, na czym będą polegały zapowiedziane niekonwencjonalne formy protestu, ale nasza spółka funkcjonuje stabilnie mimo spowolnienia gospodarczego. Po wynikach widać, że jest w doskonałej sytuacji, radzi sobie na tym trudnym rynku, i myślę, że szkoda by to było popsuć. Pamiętajmy, że JSW wypracowuje dzisiaj około 75 procent zysku całego sektora górniczego w Polsce.
Akcja strajkowa jest mało prawdopodobna, choć oczywiście nie można jej wykluczyć i bierzemy ją pod uwagę. Liderzy związkowi doskonale wiedzą, że w każdym proteście musi być zachowana zasada adekwatności. To oznacza, że nie można narażać firmy na wielkie straty tylko dlatego, że zarząd nie zgadza się na oczekiwane przez związki podwyżki.
Spór nie dotyczy tego, czy zwiększać wynagrodzenia naszych pracowników, ale tego jak je zwiększać. Godzimy się na wzrost wynagrodzeń, ale w powiązaniu ze wzrostem produktywności i wyników naszej spółki. Nie możemy dopuścić do wzrostu stałych elementów wynagrodzenia, a zatem jednostkowych i stałych kosztów spółki. Dlatego wprowadziliśmy system, który motywuje do zwiększenia wydobycia przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa pracy.
Zmienność cen na rynku węgla koksowego i koksu sprawia, że te działania są niezbędne, aby nasza spółka była konkurencyjna. Jako zarząd realizujemy plany związane z podniesieniem efektywności, co buduje wartość firmy dla akcjonariuszy, w tym załogi, która posiada akcje JSW. Te działania nie podobają się liderom związkowym. Tu trzeba rozróżniać: związki, to nie załoga. Związki tak naprawdę zaczynają reprezentować siebie, bo załoga rozwiązania zarządu przyjęła...
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.