Górnictwo: Zarażonych jest ponad 4000 górników

fot: Kajetan Berezowski

We wrześniu na bocznicy kolejowej ruchu Marcel panuje wyjątkowo duży ruch

fot: Kajetan Berezowski

Liczba górników w kopalniach węgla kamiennego, u których testy na obecność koronawirusa wypadły pozytywnie, wynosi 4071. To dane z rana 4 czerwca. Nowe zakażenia ciągle występują, ale nie jest to już tak gwałtowny przyrost, jak jeszcze kilka dni temu.

W kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej potwierdzono 2145 przypadków zarażenia koronawirusem. W samym Pniówku jest to 1587 osób, 529 osób w Ruchu Zofiówka, 11 w kopalni Jastrzębie-Bzie, 6 osób w kopalni Budryk i 12 w Ruchu Borynia. Na kwarantannie przebywają 222 osoby.

Jak informuje biuro prasowe spółki: - Dochodzenie do pełnych zdolności wydobywczych w kopalni Pniówek (sprzed 10 maja) będzie następowało stopniowo, w miarę powrotu do pracy zdrowych pracowników, po dwukrotnych badaniach na obecność Sars-CoV-2. Kopalnie JSW, w tym kopalnia Pniówek, na bieżąco realizują zamówienia kontrahentów. Terminowość, jakość i wielkość dostaw do odbiorców są na najwyższym poziomie.

Biuro prasowe Polskiej Grupy Górniczej podaje, że na dzisiaj koronawirusa wykryto łącznie u 1503 pracowników. Wczoraj zaczęły się badania w kopalni Ziemowit w Lędzinach, dziś podobna akcja rozpoczyna się w kopalni Marcel w Radlinie. Testom w Ziemowicie poddanych zostanie około 4 tys. górników, w Marcelu około 3 tys. Punkty wymazowe zostaną zlokalizowane w pobliżu kopalń. 

Spada liczba chorych w należącej do Węglokoksu kopalni Bobrek. Obecnie to 423 osoby.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.