Do terminala LNG dotrze setna dostawa skroplonego gazu

fot: Krystian Krawczyk

Program rozbudowy terminala LNG w Świnoujściu zakłada m.in. zwiększenie mocy regazyfikacyjnych

fot: Krystian Krawczyk

W piątek, 3 lipca, do terminalu LNG w Świnoujściu dotrze jubileuszowa, setna dostawa skroplonego gazu. Komercyjne dostawy gazu tą drogą ruszyły niemal dokładnie cztery lata temu. W trakcie 99 transportów metanowce dostarczy niemal 11 mld m sześc. gazu po regazyfikacji.

Decyzję o budowie gazoportu podjął rząd PiS kierowany przez premiera Kazimierza Marcinkiewicza w trakcie kolejnego kryzysu gazowego. Z powodu rosyjsko-ukraińskiego sporu o pieniądze 1 stycznia 2006 r. Rosja wstrzymała tranzyt gazu przez Ukrainę. 3 stycznia rząd Marcinkiewicza przyjął uchwałę o budowie terminala do odbioru skroplonego gazu.

Przy tej okazji Marcinkiewicz nazwał "skandalem" wcześniejszą decyzję rządu Leszka Millera o zerwaniu tzw. kontraktu norweskiego z 2001 r., który z kolei miał być podstawą do budowy gazociągu Baltic Pipe.

Przygotowania do budowy terminala kontynuowały rządy PO-PSL, a w czerwcu 2009 r. PGNiG podpisało z Qatargasem długoterminowy kontrakt na dostawy LNG, który miał zapewnić odpowiedni poziom wykorzystania gazoportu.

Operatorem miało być Polskie LNG, spółka córka operatora przesyłowego gazu - Gaz-Systemu. W lipcu 2010 r. podpisano kontrakt na budowę z włoskim koncernem Saipem, którego wynagrodzenie miało wynieść 2,4 mld zł. Budowa miała potrwać do połowy 2014 r., ale już w 2013 r. wiadomo było, że tak się nie stanie.

Jako główną przyczynę wskazywano falę bankructw w polskim sektorze budowlanym w 2012 r. We wrześniu 2013 r. operator terminalu spółka Polskie LNG podpisała z wykonawcą aneks, sankcjonujący opóźnienie przy jednoczesnym podniesieniu wartości kontraktu.

W obliczu opóźnień PGNiG uzgodniło z Qatargasem, co stanie się z dostawami, których nie będzie mogło odebrać.

Ostatecznie opóźnienie wyniosło ponad rok. We wrześniu 2015 r. Polskie LNG zakończyło długi spór z wykonawcą. Na mocy porozumienia strona polska nie musiała więcej dopłacać. Ostatecznie koszt terminala przekroczył 3,5 mld zł, z czego niemal 900 mln stanowiło dofinansowanie z UE.

Budowę oficjalnie zakończono 12 października 2015 r. Ówczesna premier Ewa Kopacz ogłosiła początek rozruchu gazoportu i zapowiedziała na grudzień pierwszy transport gazu do celów technicznych. Metanowiec z tym ładunkiem zawinął do Świnoujścia 11 grudnia 2015 r., już za rządów PiS.

17 czerwca 2016 r. nastąpiła pierwsza dostawa komercyjna LNG. Od tego czasu do gazoportu dotarły transporty skroplonego gazu m.in. z Kataru, USA czy Norwegii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.