Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

fot: MAP

Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych

fot: MAP

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Wiceminister Grzegorz Wrona przypomniał, co działo się w hutnictwie i koksownictwie w ostatnich latach.

- Od dziesięciu lat, kiedy Chiny, nadal będąc największym producentem i największym konsumentem węgla koksującego, stopniowo zwiększały swoją produkcję i wykorzystanie złomu w piecach elektrycznych, a kiedy Indie stawały się najszybciej rosnącym rynkiem, budując nowe piece i przez wiele lat zwiększając import wysokiej jakości węgla koksującego, ponieważ swoje krajowe złoża nie zapewniały odpowiednich parametrów, Europa ograniczała produkcję opartą na koksie. Zamykała starsze, wielkie piece, rosły udziały pieców elektrycznych, pieców wykorzystujących złom, wdrażały technologie wykorzystujące wodór - przypomniał wiceminister.

Dodał, że w tym czasie dekarbonizacja stawała się głównym kierunkiem rozwoju Europy.

- Dziesięć ostatnich lat to przesunięcie się ośrodka z Europy na Azję. Pozostał nam w Europie dzisiaj JSW jako producent węgla koksującego. Pozostały nam cztery huty na terenie Europy. W tym czasie rozwinięta została produkcja w Australii, Kanadzie, Mongolii, Rosji, w Mozambiku itd. My dzisiaj w wyścigu, w którym chcemy zachować tożsamość naszego górnictwa i hutnictwa, w wyścigu walki gospodarek biegniemy ze związanymi nogami i rękami - mówił Grzegorz Wrona.


Co z tymi związkami?

Podczas posiedzenia sejmowej komisji Bogusław Oleksy, prezes JSW – mówiąc o trudnej sytuacji spółki – wskazał, że jedną z kluczowych kwestii są koszty.

- W tym roku podpisaliśmy ze stroną społeczną porozumienie, którego skutkiem było ograniczenie kosztów w tym i następnym roku o ponad 600 milionów w każdym roku, czyli łącznie ponad 1,2 mld zł. To ograniczenie nie wyczerpuje naszych potrzeb i oczekiwań, ponieważ w 2021 roku ówczesny zarząd podpisał porozumienie ze stroną społeczną dające im gwarancję dziesięcioletniego zatrudnienia. W przypadku drugiej naszej spółki JSW Koks również zawarto takie porozumienie gwarantujące dziesięcioletnie zatrudnienie - wyliczał prezes.

Wiceminister Wrona również nawiązał do związków zawodowych działających w JSW.

- Mamy dziesięcioletni zakaz zwolnienia kogokolwiek, zakaz wynikający z umów, które zostały zawarte i które nie pozwalają nam tak naprawdę w tym wyścigu być na równych szansach. Dziesięć lat, podczas których nie odmawiam nikomu pracy w bardzo ciężkich warunkach górniczych, hutniczych. To są wyjątkowi ludzie, którzy są zaangażowani w tę pracę. Zostało jeszcze pięć lat. Ale te pięć ostatnich lat to był okres na to, aby dostosować sytuację do warunków makroekonomicznych. Bo każdy, kto kiedykolwiek w życiu zarobił jakieś pieniądze prowadząc działalność gospodarczą wie doskonale o tym, że zysk jest jak oddychanie. Można przez chwilę wstrzymać oddech, ale na dłuższą metę to jest bardzo trudne. Gwarancje zatrudnienia nie są jedynym problemem, jednak dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem. Mamy 180 proc. uzwiązkowienia, 112 osób delegowanych do pracy. Ciągłe podburzenie do różnego rodzaju sprzeciwów, do protestów, do rozliczania. Krytyka wszystkich możliwych działań - podał przykład.

Wiceminister zwrócił także uwagę na działania poprzednich zarządów.

- Co się wydarzało przed nami? Na co liczyliśmy? Na co liczyło JSW? Liczyło również na to, że w 2021 roku zakończy się budowa energetycznego bloku w Koksowni Radlin, że zakończy się w 2023 modernizacja baterii koksowniczej w Koksowni Przyjaźń. Dzisiaj nakłady inwestycyjne, które miały wynosić około 600 milionów wynoszą ponad miliard. Nie mamy bardzo ważnego źródła finansowania działalności gospodarczej, jaką jest sprzedaż koksu, a po to ta spółka istnieje. Mamy sytuację, w której część posłów z regionu stara się nas wspierać, pomagać. I mamy część takich, którzy próbują wykorzystać to politycznie - mówił.

Wiceminister aktywów państwowych zakończył: - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc. Polska jest dzisiaj ostatnim miejscem w Europie, w którym produkuje się węgiel koksowniczy - mówił wiceminister Grzegorz Wrona.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 73 – prof. Arkadiusz Kustra z AGH. Czy dziś warto zostać inżynierem górnictwa?

Prof. Arkadiusz Kustra, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami AGH w Krakowie, w rozmowie z netTG.pl mówi o przyszłości górnictwa, nowej roli inżyniera górnika i o tym, jak zmienia się kształcenie na dawnym Wydziale Górniczym.

W Górniczej o fedrowaniu w Bytomiu i programie naprawczym JSW

Jak wygląda fedrowanie w prywatnej bytomskiej kopalni? Co oznacza dla załogi przyjęcie programu naprawczego przez JSW? Które miejsca na Śląsku były ważne dla Jerzego Markowskiego? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 2 października. 

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.