Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Debata przedwyborcza Wydawnictwa Górniczego

fot: Maciej Dorosiński

fot: Maciej Dorosiński

Drugie pytanie, z jakim musieli zmierzyć się uczestnicy debaty przedwyborczej Wydawnictwa Górniczego, brzmiało: W 2018 roku do Polski wpłynęło niemal 20 mln t węgla z importu. Czy import węgla jest koniecznością czy bolączką polskiej gospodarki?

W poniedziałkowej debacie (30 września) wzięli udział: Bernard Pastuszka z KW Polskiego Stronnictwo Ludowe, Adam Gawęda z KW Prawo i Sprawiedliwość, Monika Rosa z KW Koalicja Obywatelska PO .N iPL Zieloni oraz Andrzej Lekston z KW Lewica. W roli arbitra w naszej debacie wystąpił niezależny ekspert górniczy, b. wiceminister przemysłu i handlu Jerzy Markowski. Oto jak odpowiadali:

Adam Gawęda z KW Prawo i Sprawiedliwość: Wysoki import węgla nie bierze się znikąd. To efekt wieloletnich zaniedbań, mniejszego udostępniania pól eksploatacyjnych. Należy pamiętać, że inwestycje w górnictwie to wieloletni proces. Obecnie import już maleje. Jego wielkość była także efektem spekulacji. Każda nowa jednostka wprowadzana do systemu musi spełniać reżimy środowiskowe i techniczne. Te obecnie oddawane do użytku spełniają wymogi unijne. Transformacja to proces. Nie wykluczany zgazowania węgla w nowoczesnych technologiach. Do systemu wprowadzamy niekonwencjonalne źródła energii. Technologia wiatrowa, z którą mieliśmy do czynienia w poprzednich latach, była nisko wyskalowana na efektywność pracy. Dla jej uzupełnienia musimy mieć elastyczne źródła oparte na wodzie i gazie. W planie jest energetyka wiatrowa morska o wysokiej sprawności. Zostanie wprowadzona do systemu w najbliższych latach.

Andrzej Lekston z KW Lewica: Ktoś chyba kontroluje import, nie wyobrażam sobie, żeby to pozostawić bez kontroli. Nie zwracamy uwagi na budynki, które nie są dobrze ocieplone, mają słabą izolację cieplną. Emisja z tzw. niskiej emisji to duży problem. Istotny czynnik zanieczyszczenia środowiska to również transport. Koniecznością jest zamiana indywidualnego ogrzewania na systemowe, budowa sieci. Trzeba do tego tematu podejść technologicznie, a nie politycznie

Monika Rosa z KW Koalicja Obywatelska PO .N iPL Zieloni: Jeśli chodzi o polskie zarządzanie energetyką – jest ono pełne sprzeczności. Z jednej strony imponujący import surowca, z drugiej coraz większe zwały w Polskiej Grupie Górniczej. Z jednej strony chcemy się modernizować, ale z drugiej są kopalnie, gdzie wyniki wydobycia są słabe. Jeśli PiS chce oprzeć energetykę na węglu, to stopniowo należy rezygnować z mało efektywnych ścian. Elektrownia Bełchatów to największy truciciel w Europie, Elektrownia Ostrołęka C nie spina się finansowo. Czy nie lepiej te ogromne koszty, jakie ponosimy na jej budowę, przeznaczyć na OZE i na mądre zarządzenie energetyką, nowe technologie?

Bernard Pastuszka z KW Polskiego Stronnictwo Ludowe: Brak inwestycji w kopalniach to ich samoistne zamykanie. Mimo upływu lat jakoś nie widać postępu. Robicie to samo, co poprzednicy: byle do kolejnych wyborów. Górników to nie przekonuje, są kolejne programy, a ludzie chcą wiedzieć, co tak naprawdę ich czeka, co będzie. Patrzyłbym na rozwiązania z Zachodu, a nie na Wschód, bo z tamtej strony nigdy nic dobrego do nas nie przyszło. Górnik nie da się nabrać. PO już to przeszła. Przestrzegam przed obiecywaniem górnikom gruszek na wierzbie

Jerzy Markowski, niezależny ekspert górniczy, b. wiceminister przemysłu i handlu: Kopalnię buduje się około 20 lat i tyle czasu potrzeba też na odtworzenie zdolności wydobywczej. Wysoki import był możliwy, bo powstał niedobór surowca na rynku krajowym. To nie państwo ma inwestować w węgiel, tylko biznes. Import jest wysoki, bo kiedyś tam zabrakło węgla. Za czasów rządu PO-PSL przedsiębiorcy zdobyli przyczółki i teraz tego nie oddadzą. To przekłada się na zwały. Musimy postawić na energetykę jądrową, ale to proces trwający 20 lat i kosztujący około 60 mld zł. Jednocześnie pamiętajmy, że w Polsce mamy 15 proc. dni wietrznych, 8 proc. słonecznych.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.