Czterej członkowie RN JSW: decyzje rady zapadły z naruszeniem regulaminu

fot: Witold Gałązka/ARC

Czterech członków RN oświadczyło, że czują się oszukani i nie zgadzają się z decyzją o odwołaniu wiceprezesów

fot: Witold Gałązka/ARC

Czterej członkowie rady nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) z wyboru załogi oceniają, iż podjęte przed tygodniem decyzje dotyczące odwołania dwojga wiceprezesów spółki, zapadły z naruszeniem regulaminu rady nadzorczej i powinny zostać wycofane.

"Działania przewodniczącej (rady nadzorczej JSW, Haliny Buk - PAP) stanowiły naruszenie obowiązujących w JSW SA regulacji korporacyjnych, jak również praktyk prawidłowego postępowania dot. spółek giełdowych. Jednocześnie oceniamy je także jako naruszające zasady nadzoru właścicielskiego nad spółkami z udziałem Skarbu Państwa" - napisali czterej członkowie rady w opublikowanym w czwartek stanowisku, przesłanym m.in. do rady nadzorczej i zarządu JSW oraz do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego.

Przed tygodniem, 10 stycznia, jak informowaliśmy w portalu netTG.pl - decyzją rady nadzorczej JSW - stanowiska w zarządzie spółki stracili: wiceprezes JSW ds. strategii i rozwoju Artur Dyczko oraz wiceprezes ds. handlu Jolanta Gruszka. Posiedzenie rady nadzorczej zostało wówczas przerwane przez kilkudziesięciu związkowców, którzy weszli do sali obrad, domagając się cofnięcia uchwał o odwołaniu wiceprezesów oraz wyjaśnienia przyczyn decyzji rady. Związkowcy powołali sztab protestacyjno-strajkowy i zapowiedzieli protesty - w najbliższy poniedziałek mają pikietować siedzibę Ministerstwa Energii. Ich zdaniem zmiany w zarządzie spółki są nieuzasadnione i mają służyć "wyprowadzeniu" pieniędzy ze spółki. Również czterej członkowie rady JSW uważają, że sytuacja w spółce wymaga "zdecydowanej interwencji".

"Obawiamy się, że zaistniały stan rzeczy, przy braku podjęcia działań naprawczych, będzie działaniem trwale szkodliwym dla spółki, a nadto naruszy spokój społeczny w ramach JSW SA, gdzie dotychczas współpraca między stroną społeczną oraz przedstawicielami akcjonariatu na poziomie organów spółki mogła być traktowana jako wzór do prawidłowego postępowania. Naszym zdaniem sytuacja ta wymaga natychmiastowej zdecydowanej interwencji" - napisali w stanowisku Robert Kudelski (sekretarz RN), Arkadiusz Wypych, Paweł Bieszczad oraz Tadeusz Kubiczek.

W swoim stanowisku członkowie rady z wyboru załogi zwracają m.in. uwagę na nieuprawnioną i niezgodną z regulaminem rady zmianę porządku jej obrad. Taka zmiana - argumentują członkowie rady - zgodnie z regulaminem wymaga zgody wszystkich jej członków, a takiej nie było. Chodziło o usunięcie z porządku obrad punktu, w którym wyjaśnienia miał złożyć zarząd spółki. Czterej członkowie rady są przekonani, że usunięcie tego punktu porządku obrad rzutowało na dalszy przebieg posiedzenia, zakres informacji posiadanych przez członków rady oraz przebieg głosowań.

Usunięty z porządku obrad punkt - jak czytamy w stanowisku - zgodnie z zapewnieniem przewodniczącej rady miał być procedowany na kolejnym posiedzeniu, jednak nie znalazł się także w porządku obrad posiedzenia, które ma odbyć się w najbliższy poniedziałek w Warszawie.

W swoim stanowisku czterej członkowie rady "z oburzeniem" - jak napisali - przyjęli komunikat przewodniczącej rady upubliczniony 10 stycznia wieczorem, w którym przedstawiła ona przyczyny odwołania dwojga członków zarządu JSW. Podano w nim, że głównym powodem odwołania dwojga wiceprezesów była utrata zaufania do zarządu w związku naruszaniem zasad ładu korporacyjnego, utrudnianiem wykonywania kodeksowych uprawnień radzie nadzorczej i brakiem właściwej komunikacji pomiędzy organem nadzorczym a zarządem.

Członkowie rady wskazali w swoim stanowisku, że podczas posiedzenia przewodnicząca nie podała konkretnych przyczyn odwołania członków zarządu, mówiąc jedynie o utracie zaufania; nie było też na ten temat dyskusji. Fakt, że członkom rady nie przedstawiono wymaganych materiałów informacyjnych w sprawach objętych porządkiem obrad również jest - zdaniem czterech członków rady - naruszeniem jej regulaminu.

Nie zgadzają się oni także na - jak napisali - "rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji" co do przyczyny odwołania członków zarządu oraz sugerowanie, że jest to stanowisko całej rady - tym bardziej, że rada na ten temat nie dyskutowała. Brak uzasadnienia wniosków o odwołanie wiceprezesów oraz nieprzeprowadzenie w tej sprawie dyskusji członkowie rady uznali za kolejne naruszenie regulaminu prac, przewidującymi dyskusję nad poszczególnymi punktami porządku obrad. Czterej członkowie rady - jak już podawaliśmy w portalu netTG.pl - czują się też wprowadzeni przez przewodniczącą w błąd informacją, że punkt dotyczący zmian personalnych miał dotyczyć przyjęcia złożonej rezygnacji wiceprezesa ds. finansowych Roberta Ostrowskiego.

Do kolejnego naruszenia regulaminu - jak czytamy w stanowisku czterech członków rady - miało dojść podczas głosowania wniosku formalnego o rozpatrzenie uchylenia uchwał o odwołaniu dwojga wiceprezesów. Za wnioskiem oddano cztery głosy, przeciw jeden, a pięciu członków rady wstrzymało się. Według stanowiska członków rady z wyboru załogi, w tym przypadku - zgodnie z regulaminem - wystarczyła zwykła większość, więc wniosek powinien zostać przyjęty. Przewodnicząca miała jednak ogłosić odrzucenie wniosku wobec braku większości bezwzględnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes Kolei Śląskich: „Górnicy cenią stabilizację. My ją gwarantujemy”

Czy łatwo przekwalifikować górnika w maszynistę? Jak zagospodarować tereny kopalń, które kończą wydobycie? O tym rozmawialiśmy z prezesem Kolei Śląskich, Krzysztofem Klimoszem.

Guido dzien

O bezpieczeństwie w pokopalnianej przestrzeni

W wakacyjny czwartek, 16 lipca, w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu odbędzie się Dzień Bezpieczeństwa.

Hennig-Kloska; Polska zbudowała koalicję domagającą się reformy EU ETS

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.

Co trzeci Polak w ciągu ostatniego roku zetknął się z próbą cyberoszustwa

Co trzeci ankietowany Polak przyznał, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy otrzymał podejrzaną wiadomość lub telefon, które mogły być próbą podszycia się pod instytucję publiczną - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.