BIEC: idzie ku umiarkowanej poprawie na rynku pracy

fot: ARC

Celem resortu pracy jest ograniczenie umów czasowych, czyli umów na czas określony

fot: ARC

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący o przyszłych zmianach w wielkości bezrobocia, kontynuuje tendencję spadkową - podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Eksperci oceniają, że można spodziewać się umiarkowanej poprawy na rynku pracy.

Eksperci wskazali, że umiarkowanej poprawy na rynku pracy można spodziewać się zwłaszcza wiosną i latem, gdy w pełni ujawni się pozytywne działanie czynników sezonowych. "O trwały i znaczący spadek bezrobocia będzie nieco trudniej w warunkach tempa wzrostu PKB niewiele przekraczającego 3 proc. w skali roku oraz słabych i niepewnych oznakach ożywienia gospodarczego w naszym otoczeniu" - stwierdzili.

Spośród składowych WRP, podobnie jak w poprzednim miesiącu, pięć oddziałuje w kierunku spadku jego wartości, a tym samym prognozuje poprawę sytuacji na rynku pracy. Z kolei trzy zmienne prognozują wzrost wartości wskaźnika, a tym samym wzrost stopy bezrobocia, jednak siła oddziaływania każdej z tych składowych jest stosunkowo niewielka.

"Wszystkie dane obrazujące podstawowe strumienie przepływu pracowników i bezrobotnych na rynku pracy oraz szanse na zatrudnienie oddziałują w kierunku spadku stopy bezrobocia" - napisano w podsumowaniu badania.

Dodano w nim, że ogólny klimat koniunktury w przetwórstwie przemysłowym uległ poprawie zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. "Oceny ogólnej sytuacji gospodarczej kraju uległy nieznacznemu pogorszeniu, ale wskaźnik nadal przyjmuje wartości dodatnie. W efekcie formułowane prognozy przedsiębiorstw przemysłowych dotyczące wielkości zatrudnienia są ostrożne, z nieznaczną przewagą odsetka przedsiębiorstw planujących redukcję zatrudnienia nad tymi planującymi wzrost liczby pracowników"- czytamy.

Z badania BIEC wynika, że zwolnienia przewidują głównie jednostki małe, ale również w nieznacznym stopniu duże. "Średnie firmy (o liczbie pracujących od 50 do 249 osób) przewidują wzrost zatrudnienia" - zaznaczono.

"W ujęciu branżowym największe pozytywne zmiany prognozowane są w branży papierniczej, samochodowej oraz wśród producentów pozostałego sprzętu transportowego. Z kolei, największe spadki zatrudnienia oczekiwane są przy wytwarzaniu i przetwarzaniu koksu i produktów rafinacji ropy naftowej oraz przez producentów wyrobów tekstylnych" - wskazali eksperci BIEC.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.