Kto ukradł mongolski węgiel?
Jak donoszą agencje z Ułan Bator, od trzech dni stolica Mongolii wstrząsana jest demonstracjami przed parlamentem. Kilkaset osób domaga się ujawnienia osób odpowiedzialnych za handel węglem z Chinami i defraudacji około jednej trzeciej dochodów z tego źródła. A dochód jest solidny. Za miniony rok miał wynieść ok., 4,5 mld USD. Obszerną relację z tych protestów zamieszcza