Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.85 PLN (+0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

325.20 PLN (+0.06%)

ORLEN S.A.

127.80 PLN (+0.68%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.43 PLN (+0.34%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.99 PLN (+1.92%)

Enea S.A.

22.64 PLN (+0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.20 PLN (+0.62%)

Złoto

4 784.75 USD (+0.80%)

Srebro

78.51 USD (+1.94%)

Ropa naftowa

98.04 USD (-1.26%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.89%)

Miedź

6.06 USD (+0.66%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.85 PLN (+0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

325.20 PLN (+0.06%)

ORLEN S.A.

127.80 PLN (+0.68%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.43 PLN (+0.34%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.99 PLN (+1.92%)

Enea S.A.

22.64 PLN (+0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.20 PLN (+0.62%)

Złoto

4 784.75 USD (+0.80%)

Srebro

78.51 USD (+1.94%)

Ropa naftowa

98.04 USD (-1.26%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.89%)

Miedź

6.06 USD (+0.66%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Niech żyje nam górniczy stan!

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Soli Bochnia będzie w Boże Ciało zamknięta, ale w kolejne trzy dni proponuje więcej możliwości zwiedzania, niż poza długim weekendem

fot: Tomasz Rzeczycki

To zawołanie na ziemiach polskich znane jest od setek lat. Wraz z kolejnymi obchodami św. Barbary patronki górników, warto przypomnieć pierwsze lata naszego górnictwa, które do dzisiaj związane są z Śląskiem, jako krainą historyczną. Poszukiwano wtedy przede wszystkim złota i srebra, które decydowało o zamożności władcy. Tymczasem sól bocheńska i wielicka przebiła dochodami wszystkie dotychczasowe zyski płynące z średniowiecznego górnictwa. Ten szkic od Henryka Brodatego do Kazimierza Wielkiego ma przypomnieć dni chwały i trudności dawnego górnictwa.

Śląskie złoto
Inicjatorem pierwszych zorganizowanych poszukiwań za złotem był książę wrocławsko-legnicki Henryk Brodaty (1168 – 1238). Książę pragnął sięgnąć po koronę polską, ku czemu miał wielkie szanse. Potrzebne były do tego duże dochody i fundusze na prowadzenie odpowiedniej polityki zmierzającej do tego celu.

Jednym ze sposobów pomnożenia majątku była kolonizacja Śląska. Polegała ona na sprowadzeniu z wyżej stojących gospodarczo państw zachodnich specjalistów od rolnictwa, budownictwa, a także górnictwa. Ci ostatni założyli na Śląsku dwa miasta: Złotoryję i Lwówek, z których prowadzono penetrację Sudetów. Polegała ona na przemywaniu piasków rzek górskich: Kamiennej, Bobru, Kaczawy i Bystrzycy. Po przemyciu łatwo dostępnych rozsypisk przypowierzchniowych podjęto wydobycie za pomocą szybików i chodników prowadzonych w złotonośnych piaskach.

Ich miąższość na tym terenie dochodziła do 50 metrów. Ocenia się, że w latach panowania tego księcia, roczne wydobycie wynosiło około 200 kg złota. O skali zatrudnienia świadczy odnotowanie obecności około tysiąca kopaczy w bitwie z Tatarami pod Legnicą w 1241 roku.

Z tego okresu pochodzą nazwy Złotoryja, Złote Pole, Złotniki, Złoty Potok. O sukcesach tego górnictwa decydowała tania siła robocza, która mimo niskich zawartości złota w złożu pozwalała na dochodowe prowadzenie jego eksploatacji.

O tym, że książę wybrał dobrą drogę do wzbogacenia swego skarbu świadczą liczne grody i zamki budowane na tym terenie, które zachowały się do dnia dzisiejszego. Jednym z nich jest warowny zamek legnicki. Skutecznie obronił się on przed szturmem Tatarów po ich zwycięskiej bitwie w 1241 roku na Legnickim Polu. Podobnie obronił się warowny i niezachowany już w całości zamek wrocławski.

Walonowie w Sudetach
Zapoczątkowane górnicze penetrowanie Sudetów było kontynuowane przez kolejnych władców Śląska. Dużą role odegrali górnicy sprowadzani z Walonii, dzisiejszej przemysłowej części Belgii. Pierwsi poszukiwacze działali na czyjeś zlecenie, dlatego opisywali dojścia do odkrytych przez siebie złóż i znakowali w jakiś sposób te miejsca. Opisane one zostały w księgach walońskich, zwanych też „spiskami” (od spisywania), których fragmenty znajdują się obecnie w dwóch archiwach: we Wrocławiu i Trutnovie.

Około. 1202 na Śląsku pojawiają się, joannici. Pod ich patronatem na pocz. XIII w. powstają górnicze miasta: Złotoryja i Lwówek. W ich okolicach rozwija się górnictwo i hutnictwo złota i miedzi. We Wrocławiu do dziś istnieje osada walońską (rejon kościoła św. Maurycego – ul. Traugutta) i pamięć biskupa z Walonii – Wauthiera (Waltera) de Mallonne. Pojawia się kult tamtejszych świętych: Maurycego i Marcina.

Książę Bernard Lwówecki w 1281 roku oddaje strzegomskim joannitom „ciepłe źródło” – przyszłe uzdrowisko cieplickie wraz z 250 łanami ziemi. W lipcu tegoż roku mnisi dokupują dalsze 100 łanów: cały rejon Wysokiego Grzbietu Gór Izerskich. Rozpoczyna się eksploatacja tamtejszych bogactw, zwłaszcza dla potrzeb szklarstwa. Wynika stąd, że ten zakup musiał zostać poprzedzony dobrym rozpoznaniem. Działalność „prawdziwych” Walończyków (tzn. z Francji i Belgii) trwała krótko.

Górnicy z Włoch i Harzu
W XIV/XV w. przybywa druga fala poszukiwaczy z południa Europy – z Włoch oraz z Harzu, Saksonii i Gór Kruszcowych (Krušne hory w płn. zach. Czechach). Włosi poszukiwali zwłaszcza ametystów, turmalinów, granatów i kryształów górskich do sławnych weneckich mozaik lub nawet do wytopu szkła.

Kres temu górnictwu przynosi wojna trzydziestoletnia (1618-1648).Po której następują początki nowoczesnego górnictwa tak w Europie , jak i na Śląsku.

Tarnowskie Góry
Historia odnotowuje, że inicjatorem wydobycia srebra w rejonie Tarnowskich Gór był książę opolski Jerzy margrabia brandenburski (Jerzy Hohenzollern-Ansbach), który żył w latach 1484 -1543. Pod koniec jego panowania w Tarnowskich Górach wybuchł bunt polskich gwarków przeciwko rządom urzędników margrabiego, którzy lepsze prace dawali przybyszom z Frankonii, a gorsze miejscowym.

Uwolniono wcześniej uwięzionych, zdemolowano urządzenia w kilku kopalniach i hutach, rabowano domy niektórych mieszczan i urzędników. Zamieszki stłumiono przy pomocy wojska. Dla uspokojenia sytuacji władze górnicze zobowiązywały się do przekazywania pieniędzy z kasy brackiej (forma kasy pomocy społecznej) na szpital. Przywódców buntu wygnano i zakazano im powrotu.

Podobna sytuacja miała także miejsce w Bytomiu. Bunt ten w literackiej formie opisała Zofia Kossak w opowiadaniu „Przeklęte srebro” zamieszczonym w książce „Nieznany kraj”. Kiedy książę nie mogąc pogodzić przywileje nadane sprowadzonym z Niemiec górnikom z ich brakiem dla polskich gwarków powiedział: - Przeklęte srebro! Bodjbym nigdy nie był księciem nieszczęsnego ludu śląskiego!

Sól z Bochni i Wieliczki
Prawdopodobnie jest to najstarsze klasyczne górnictwo w Polsce, gdzie do wydobycia soli zastosowano szyby, chodniki i komory wydobywcze, co zaistniało już w XIII wieku. Dzisiejszą sławną kopalnię w Wieliczce historycznie wyprzedziła Bochnia. Tu według istniejących już dokumentów łączy się legenda błogosławionej Kingi, żony Bolesława Wstydliwego, która przybyła z Węgier, jako córka króla Beli IV.

Księżna na Węgrzech otrzymała dar od swego ojca w postaci kopalni soli, gdzie miała wrzucić swój złoty pierścień, który następnie w cudowny sposób wydobyty został w bryle soli bocheńskiej kopalni.

Prawdopodobnie odkrycia obu złóż soli w Bochni i kilka lat później w Wieliczce nastąpiło w wyniku kopania studni. Z tego czasu do dzisiaj na dziedzińcu zamku żupnego zachowała się obudowa drewniana pierwszego szybu o wymiarach 3,4 x 2,4 m, o głębokości ok. 7 m.

Wielkim promotorem solnego górnictwa był król Kazimierz Wielki (1310 – 1370), który zreformował transport bałwanów solnych dostarczanych do sprzedaży przez cały rok, co dwukrotnie zwiększyło zyski z tego tytułu. Tym bardziej, że sól była wtedy w cenie obecnej miedzi.

Za dochody te król ufundował Akademię Krakowską, która była pierwszą wyższą uczelnią w naszym kraju, zaś cały kraj, który zastał drewniany zostawił murowany. Uporządkował dawne prawa i tradycje górnicze, wydając w 1368 roku Statut Żup Krakowskich, czym zagwarantował kopalni kolejne dziesięciolecia stabilnego rozwoju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozpoczyna się 18. Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach

Trzydniowy 18. Europejski Kongres Gospodarczy (EKG) - European Economic Congress (EEC) rozpocznie się w środę rano w Katowicach. Program obejmie blisko 220 sesji tematycznych; w otwarciu ma uczestniczyć minister finansów Andrzej Domański.

Ruszyła Kolej na Beskidy – na pierwszą wycieczkę z Kolejami Śląskimi w maju zostały ostatnie miejsca

Zwiedzanie Beskidów z licencjonowanym przewodnikiem PTTK w cenie biletu kolejowego, nieoczywiste trasy i dostępność dla każdego – to znaki rozpoznawcze akcji „Kolej na Beskidy”. Na inauguracyjną wycieczkę z Goleszowa do Ustronia zostały ostatnie wolne miejsca.

Będzie coraz trudniej o etaty. Wydłuży się czas poszukiwania pracy

Dane dotyczące zatrudnienia przy osłabionej aktywności pracodawców poszukujących chętnych do pracy będzie oznaczała coraz większą rywalizację o etaty i coraz dłuższy czas poszukiwania pracy - ocenili ekonomiści PZU.

Lotnisko Katowice rozpoczęło rozbudowę parkingów o 1,1 tys. nowych miejsc

Rozbudowę parkingu terenowego P5 o 1,1 tys. miejsc postojowych rozpoczął zarządca lotniska Katowice, spółka Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze. Dotąd GTL oferuje pasażerom ok. 6,7 tys. miejsc parkingowych.